wiecie, każdy ma jakieś inne odczucia względem tego przy jaraniu co się dzieje, ale sraczki czy szczyn, to jeszcze nie słyszałem. A to ciekawe, bo najwidoczniej głowa potrafi i lubi płatać nam różne figle. A może ma to jakieś odniesienie do wczesnych lat dorastania?
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Z tym uczuciem zsikania i ciepła w kroczu, to już nie raz słyszałem. A co najlepsze, nie od osób zamkniętych tylko takich mega towarzyskich. Może tutaj jakiś lęk się pojawia pt. "nie chce osłabić swojej pozycji w grupie".
Teraz co może mnie wkurwiać to np. kolega na melanżu co za dużo wypił i wymyśla jakieś kocopoły i totalnie psuje każdemu nastrój do rozmowy. Ewentualnie jak za duże bongo wbije mnie w kanapę i warzywieje z pół godziny mając tego świadomość.
Jak spalę lolka z ~ 0.7g albo zrobie sesje z mightym to najbardziej dokuczliwy jest brak śliny.
Palę od 18lat.
Przy totalnym przejaraniu bodyload jest uciazliwy np. ucisk na skroniach , klacie w skrajnym przypadku zawroty glowy uczucie omdlenia lekkie . W plenerze desynchronizacja nog mnie wkuriwa bo chodzenie przelacza sie z automatu na manual i drazni .
Musiałbym z 8 razy dziennie dodatkowo myć zęby hehehehehehhe
Suchość w japie jest najgorsza dla mnie jak chwilę po jaraniu z kimś rozmawiam. Czuje jak mi się wargi do zębów łapią z suchości.
To bywa kłopotliwe czasem.
No i wieczne uczucie pragnienia. Im więcej skopce tym więcej pije.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.

