08 marca 2024epiphone pisze: Na stronie GdziePoLek pojawiło się takie info o leku Atenza (przedł. uwalnianie, zamiennik Concerty, dawki 18, 27, 36, 54 mg): "Mamy informację od producenta, iż od poniedziałku 11.03.2024 lek będzie wprowadzany na stany magazynowe w hurtowniach. Pierwszych dostaw do aptek możemy spodziewać się w II połowie marca br. ". Tak że świetna wiadomość dla Concertowiczów, ciekawe jak będzie z tymi dostawami
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
09 marca 2024kokojambo1995 pisze: zacząłem od 4 miesięcy brać escitalopram, depresja minęła jak ręką odjął, niestety metylofenidat zaczał dużo słabiej działac, wgl mam wrażenie że on wywołuje takie podkurwienie i lęki, (mam ADHD).
"Rutyna to rzecz zgubna "
Fakt zalew niepotrzebnych myśli jest filtrowany, ale nie tego "oczekiwałem".
Musi to działać hamująco na jakieś struktury w mózgu odpowiadające za kreatywność.
Czuję się jak pusty robot, gasi emocjonalnie.
Najlepsze FLOW mam wtedy jak odpalam muzyczkę na słuchawkach i się do niej bujam pracując nad czymś umysłowo.
Wtedy mówię do siebie, rozkminiam sobie na głos. Potrafię siedzeć przy czymś po 10h dziennie, wizualizować np. rozmowę rekrutacyjną - idzie mi to całkiem nieźle.
Ten stan osiągam po microdosingu MM+CBG.
Niestety po MPH solo muzyka mi przeszkadza, wolę ciszę, muszę się tak jakby "zmuszać" by z kimś rozmawiać.
Potrzebuję przysiedzieć sporo godzin nad projektem.
Czy Fladrafinil [50 mg] razem z Concertą 18mg to jest względnie dobre połączenie ?
Myślę jeszcze nad Adamaxem. Na pewno lżejszy.
Bo w sumie MM+CBG uruchamia we mnie ten brakujący element. Niestety CBG mi się skończyło i dzisiaj poznałem to, że pomimo MPH i 2 kubków yerba mate - nie zrobiłem nic ciekawego..
Czy Fladrafinil dobrze wchodzi z MPH to nie wiem, ale ja łączę MPH z armodafinilem i dobrze się uzupełniają.
PS. Nic mnie tak nie wkurwiło ostatnio jak przeczytanie tego, że nie będzie refundacji leków na ADHD jeśli choroba została zdiagnozowana po 18r życia, przysięgam że od kiedy się leczę, a są to już 4 lata to absolutnie nic mnie tak nie wyprowadziło z równowagi psychicznej, nie dość, że człowiek cierpi przez stracony czas, nerwy, pieniądze przez późną diagnozę, to jeszcze muszą dopierdolić człowiekowi tym, że z uwagi na to, że ludzie widzą u siebie problem, jest większy dostęp do informacji niż kiedyś i psychiatra to nie jest już coś czego można było się wstydzić idą do lekarza i okazuje się, że mają faktycznie to ADHD to Ci idioci w rządzie sobie wymyślą, że dochodziło do nadużyć tej diagnozy w ostatnich latach akurat u osób dorosłych i wyłącznie dlatego nie będzie refundacji na leczenie ADHD. Przypominam, że oficjalnym stanowiskiem firmy produkującej lek Elvanse (lisdeksamfetamina) który lek ten miał się w końcu pojawić w hurtowniach aptecznych było to, że nie dogadali się w kwestii refundacji, żyć aż się odechciewa. z fartem
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Ja nie jestem po nim autystyczny, powiedziałbym nawet, że jestem bardziej empatyczny, łatwiej mi się rozmawia z ludźmi i lepiej rozumiem, co ktoś ma na myśli. Nie wiem, czy to już znaczy że mam ADD, oficjalnie nie miałem takiej diagnozy chociaż wiele w mojej przeszłości za tym przemawia, ale nie chcę sam sobie przyklejać taką łatkę
porównuję to tak : daj mi 100 powtarzalnych (nużących) operacji do wykonania na komputerze a po MPH siądę i bez grymasu je zrobię (w ciszy)
wiesz,
problemy życiowe i jazda samochodem z rapsami :
1. bez MPH (coś tam sobie nucę cicho)
2. z MPH (nie nucę wcale)
odejmując od tego problemy życiowe to :
1. bez MPH nawijam jak pojebany do rapsów
2. z MPH - "nie chce mi się"
Miałem na myśli czy krzyżowo jakoś te substancje się nie pogryzą - w szczególności receptory NE i pikawa zacznie łupać w połączeniu fladra i MPH
jak często bierzesz amodrafinil ? jakieś sajdy typu ból głowy ? zjazd ?
Biorę armo codziennie praktycznie bez przerw. Ból głowy jest umiarkowany, zjazdu nie ma, nie wchodzi na serce (u mnie). Na każdego inaczej działa, niektórzy mają problem ze snem. W przeciwieństwie do MPH poprawia też nastrój i jest prospołeczny. Też wyostrza myślenie, stymuluje pamięć i rozumowanie, może też trochę kreatywność. Niektórzy wolą Modafinil od armo, zależy od człowieka. De facto nie wiem, czy wchodzą z MPH w interakcję, ja tego przynajmniej nie odczuwam, każde daje coś od siebie
Żeby nie było offtopic, z MPH jak ze wszystkim, dawka musi być optymalna, nie za duża żeby korzyści balansowały się ze skutkami ubocznymi. Jak jest za duża to faktycznie może się włączyć tryb robota, uboki somatyczne itp
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

