Metadon to najprostszy chemicznie opioid – 6-(dimetyloamino)-4,4-difenyloheptan-3-on.
Więcej informacji: Metadon w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 6 z 6
  • 2128 / 278 / 0
@ledzeppelin2 auto nie było czyste, na pirogena zawsze byłem mocno odporny. Za to zdarzały mi się stany zapalne, 2 żyły skasowałem przez zapalenie, raz dostałem ropnia jak podałem obok. Kilka razy opanowałem rozwój ropnia biorąc metronidazol (3 dawki zazwyczaj) i stosując okłady z tribiotic. Niebezpiecznie było jak w szpitalu pukałem metadon, który wczesniej wyplułem. Nie trafiłem wtedy w kabel i kilka dni stan był na granicy, ale załatwiłem sobie metronidazol z apteki w czasach, gdy o farmaceutyczną było trudno. Krew nie krzepła w igle, wypływała cały czas i wsiąkała w ręcznik podłożony pod igłę. Butelka stała po prostu, jedną ręką przytrzymywałem butelkę jednocześnie podnosząc tłok. To takie techniczne bzdury, ważniejsze jest to, że podawanie tą drogą jest ryzykowne, a mało cieszy. Bardzo trudno przejść znów na picie metadonu, a jakość życia jest gorsza. To zwykłe ćpanie, w dodatku kiepskiego towaru. Jak ktoś musi coś przyćpać czasem, lepiej wymyślić cos innego, a metadon trzymać jak najniżej i na pewno nie i.v.
  • 56 / 1 / 0
Ja po 3 miesiacach picia mietka wkoncu zdecydowalem sie na iv 80mg (jedna dawka) NIE CHCE NIKOGO ZACHĘCAĆ!! ale szczerze to mi szczena opadla i nie spodziewałem sie takiego wjazdu po przeczytaniu całego wątku i pierwszy raz od niepamiętam kiedy zasnąłem po strzale z opio, serio dawka która pilem i jako tako czułem mnie rozlozyla odrazu zasnalem na 2h, walac nawet 600mg majki i do tego oksy w jednej pompce moglem zapomniec z moją tolerancja o zasnieciu po strzale serio przez 2 lata tego nie doswiadczylem tylko jak mialem midazolam i zaladowalem 2-3 tabsy do pompki no ale wiadomo... cięzko w chuj sie przerzucic na picie spowrotem, jest cisnienie dorzucania juz pare razy mi sie metadon skonczyl tydzien przed nastepnym odbiorem (dostaje na 2 tyg) jedyna kontrola to oddanie metadonu matce i ona mi daje jedna buteleczke codziennie z wlasnej prosby oczywiscie - bo sam bym w 3-4 dni wyjebał cały zapas ale to zalezy oczywiscie od samokontroli której mi w chuj brakuje i jestem pazerny zeby sie jak najbardziej naćpać, nie zauważyłem jakoś bardzo różnicy w dlugosci zwalczenia skreta miedzy iv a oral imo jedno iv starczy na cały dzien no ale chęć dorzucenia jest jednak i cisnienie ale to idzie przetrwać szczegolnie jak nie mam teraz calego zapasu przy sobie. Wale 2 miesiace iv, zadnego pirogena, zakazenia nic takiego, żyły nie zajezdza bo wale caly czas w to samo miejsce takze jezeli chodzi o szkodliwosc krotkoterminową to dementuje zamieszczone tutaj opinie - mi nic sie jeszcze nie stało, nawet jak podalem pod skore ze zrobila sie gulka to wchlonelo sie bez problemu, szybciej niz majka i bez zaczerwienienia nawet. Ja wlewam bezposrednio z buteleczki do strzykawki i tylko sprawdzam pod latarką czy nic nie pływa ! WARTO to sprawdzic bo nieraz duzo syfu plywało no to denko, wacik i jazda bez podgrzewania ofc, jezeli chcecie mozecie filtrowac co strzał wasza - decyzja, domyslam sie ze kiedys moge nabawic sie owego pirogena, nie raz to gówno załapałem na to pomaga tylko pyralgina z 5 tabsow i na 20 minut pod kołdre, po 30 min przechodzi, domyślam się że kiedyś moge trafić na pirogena także jestem tego świadomy, myśle ze dwie kropelki spirytusu do syropu i dobre rozmieszanie tego zalatwi sprawe chociaż nie gwarantuje tego. Chcecie to sobie spróbujcie działa mega mocniej po jednym razie życia nie stracicie niektórzy walą biedaketony codziennie iv także... To syrop z apteki... Przeczytałem ten wątek wiele razy cały i dlatego odkladałem tą decyzje o spróbowaniu ale widze że jest dosyć zdemonizowana tutaj ta metoda podania nie wiem dlaczego, jeżeli chodzi o wjazd porównan to tylko z fentem. Ja dostaje oczywiscie 5mg/ml ktory jako tako ma tyle samo sacharozy jak ten 1mg/ml
  • 697 / 136 / 0
Odpowiedziałeś sam sobie na pytanie, walisz cukier dożylnie i zastanawiasz się czemu ta metoda podania jest demonizowana.. %-D
:tabletki:
  • 56 / 1 / 0
@krzychv A od kiedy to uzytkownicy iv opio aż tak bardzo sie przejmują tym co wpuszczają w swoją kanalizacje? XDD uważam że taki metadon powoduje mniejsze szkody zdrowotne niżeli przeżeniona helupa z ulicy Polski inna kwestia to jezeli ktos ma dostep bezposrednio do Afgana a nie będe już wspominał co ludzie walą po kablach waląc temat z mleczka makowego bądz słomy XD (KODEINA) nawet takie mstki gotowane na wodzie filtrowane przez filter od szluga zawieraja w sobie mase zanieczyszczen, po mstkach po 3 miesiacach mi puchly stopy/kostki po metadonie czegos takiego nie zauważam, nerki pracuja dobrze
  • 1715 / 518 / 2
FredoBanana pisze:
po mstkach po 3 miesiacach mi puchly stopy/kostki po metadonie czegos takiego nie zauważam, nerki pracują dobrze
FredoBanana, argumentacja na zasadzie „biorę i jeszcze żyję, a nerki pracują” to klasyczny błąd przeżywalności (survivorship bias) i potężna dawka medycznej ignorancji. Wybór między waleniem przeżenionej helupy, gotowanych „mstków” a ładowaniem w kable metadonu to nie jest żaden harm reduction, tylko wybór między zderzeniem z pociągiem a czołówką z tirem.

Już tłumaczę ci, dlaczego twój organizm wcale nie znosi tego tak świetnie, jak ci się wydaje – po prostu patologia rozwija się w innym mechanizmie:

1. Słodki beton w żyłach (Syrop)

Jeśli pukasz syrop metadonowy, ładujesz w układ krwionośny gęsty roztwór oparty na cukrze, który absolutnie nie jest jałowy. Taka lepka ciecz wstrzyknięta w mniejsze naczynia błyskawicznie niszczy zastawki żylne. To prosta droga do zakrzepicy, głębokich martwic (nekrozy) i potężnych ropni. Brak opuchlizny kostek w tym momencie o niczym nie świadczy – zniszczonych zastawek nie zregenerujesz, a woda i limfa w końcu i tak upomną się o swoje w postaci masywnych obrzęków.

2. Bakteryjne zapalenie wsierdzia

Wprowadzanie do krwioobiegu substancji przeznaczonych do wchłaniania w przewodzie pokarmowym (gdzie kwas żołądkowy i wątroba robią za barierę ochronną) to zaproszenie dla patogenów prosto na zastawki serca. Bakteryjne zapalenie wsierdzia (endocarditis) to u ludzi pukających oralne formy leków standard, który potrafi rozwijać się po cichu, zanim nagle nie położy cię na OIOM-ie z niewydolnością krążenia.

To, że po 3 miesiącach walenia morfiny puchły ci stopy, a po metadonie „nerki pracują dobrze”, dowodzi jedynie tego, że każdy syf uderza w inne narządy w innym tempie.
Przestań szerzyć dezinformację, że walenie w kable roztworów doustnych powoduje „mniejsze szkody”, bo ktoś to przeczyta, uwierzy i załatwi sobie amputację kończyny.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 6 z 6
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.