4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7930 • Strona 785 z 793
  • 5227 / 938 / 0
mefedron przy takim 3cmc to jak ambrozja dla nosa %-D

Ja większość tego co zjadłem to miałem w pudrze który wchodzil gładko i tego smaku po kresce czy zapachu pudru nie zapomnę nigdy. Ale nosa nie charata chyba że ktoś zrobi tak jak napisal kolega wyżej nie pokruszy kryształu na pyl.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 72 / 4 / 0
20 lutego 2026wiertlo pisze:
Może ktoś dać rade na zapchany nos? Po jednej kresce zatyka mi się nos, próbuje go wydmuchać ale się nie da, w drugą strone też. Może polecacie jakiś spray?
Najlepsze są właśnie irygatory do płukania zatok, krople zawierające xylometazolin stosowane dłużej niż 7 dni rozwalają śluzówkę nosa jeszcze bardziej. Dobra jest też sól morska albo srebro koloidalne do łagodzenia stanów zapalnych nosa i zatok.

A co fakt to fakt, 3cmc ostro ryje nos, ale za to lepszy przyspieszacz.
  • 662 / 39 / 0
Hej. mam w sumie pytanko czy ma ktos tak lub podobnie i nie wiem za bardzo czemu tak jest xddd
Mam tak ze jak zajebie krysztal jaki kolwiek to czuje troszke przyspieszenie nooo pobudzenie i wiadomo czasem fajna gadka a czasem gadanie na pałe ale nie o to mi chodzi.
Wszyscy chwala ze git git krysztal, widzenie w "Full HD 3D" kolory to tam to. Owszem mialem z poczatku brania cos takiego, wiem o co chodzi. Ale to byly pierwsze miesiace - do roku czasu. Pierwszy raz krysztal zajebalem 11lat temu i sie zakochalem, teraz jest to bardzo sporadycznie, w 2025 zajebalem moze z 4 razy i nie za bardzo bylo cos takiego. Dzis sobie tez akurat przy okazji zajebalem, spoko fajny bo nie rozpieralal jakos tak nadmiernie, choc w pewnym momencie troche przesadzilem. Wracajac do full hd, i w sumie ten 2025 byl jedna z najwiekszych przerw, dzis ogarnalem temat gdzies po pol roku przerwy albo wiecej i dalej takiego czegos nie doswiadczylem hah
OCB?
  • 51 / 11 / 0
Dużo zależy od tego co to w ogóle był za kryształ bo na ulicy sie nie dostanie zajebistego mefa od ręki, najczęściej jest to 3cmc z mojego doświadczenia. Osobiście jakieś zmiany w widzeniu zauważałam po wyższych dawkach 4mmc, 3mmc i może nep, troche przypominało to wtedy MDMA pod tym względem, klatkowanie albo pływanie obrazu. Ale przy chlorowych w zasadzie najczęściej spotykanych na ulicy czyli 3cmc/4cmc nie doswiadczyłam nigdy takich wizuali. Z reguły było to poprostu lepsze odczucie muzyki speed, euforia i gadanie, natomiast bez tej empatii i wizuali jak to ma miejsce przy ketonach z podstawnikiem metylowym. Imo to właśnie one mają kilka cech wspolnych z MDMA w odczuwanych efektach stąd mogą wynikać różne kolorki, 4k ultra HD i tego typu rzeczy.
  • 75 / 12 / 0
Nie wiem jakie ilości waliłeś przed 2025, ale zakładając, że co 2-3 tygodnie sięgałeś po kryształ, to wyrobiłeś sobie całkiem przyzwoitą tolerancję. Napisałeś z kolei o czterech sesjach w 2025, czyli średnio raz na kwartał. Moim zdaniem nie dałeś sobie wystarczająco dużo czasu na konkretniejszą regulację neuroprzekaźników. Poza tym nie przypominam sobie szczerze przypadku, kiedy ktokolwiek poczuł tę sama magię co za pierwszym zetknięciem ze stymulantami.
  • 9634 / 1900 / 2
25 lutego 2026NekoCandy pisze:
20 lutego 2026wiertlo pisze:
Może ktoś dać rade na zapchany nos? Po jednej kresce zatyka mi się nos, próbuje go wydmuchać ale się nie da, w drugą strone też. Może polecacie jakiś spray?
Najlepsze są właśnie irygatory do płukania zatok, krople zawierające xylometazolin stosowane dłużej niż 7 dni rozwalają śluzówkę nosa jeszcze bardziej. Dobra jest też sól morska albo srebro koloidalne do łagodzenia stanów zapalnych nosa i zatok.

A co fakt to fakt, 3cmc ostro ryje nos, ale za to lepszy przyspieszacz.
jeden choj. Cała ta chemia tyra nos i zatoki przeokrutnie.
Że wam się chce jeszcze po tylu latach rozpisywać jakie to są różnice między tymi ketonami.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 662 / 39 / 0
@xkwik
No calkiem mozliwe ze tu pies pogrzebany, choc no przerobilem sporo tego i prawie zawsze to samo.

@troopaoftomorrow
No tak do 2024 to zdarzaly sie ciagi czesto kilku dniowe, czasem 8-9g na 3os potrafilismt zezrec w ciagu nocy, ale to sporadycznie xd pozniej przerzucilem sie na kode bo po styimach zaczaynalem sie chujowo czuc, zamykalem sie w sobie, derealizacje jakies, slowa wydusic nie moglem z siebie i wiecznie jakis zlękniony, nerwowy sie czulem. pojebane wczuty mialem.
  • 51 / 1 / 0
Ostatnio dorwałem 3g 4mmc w krk.
Bardzo dobry, od lat takiego nie miałem.
  • 5 / 1 / 0
hej, nie znalazłem w temacie odpowiedzi na moje pytanie więc spytam tu.
Jaki jest wpływ kropli sudafed ha na działanie mef? nie wiem czy weszła tolerancja taka że zniknęło praktycznie całe działanie poza pobudzeniem (jak kawa) czy krople zadziałały, kreska dziś rano dzialala bardzo dobrze, lecz teraz nic miłego nie czuje. biorę średnio raz w tygodniu 1g
Ostatnio zmieniony 19 marca 2026 przez desperacja, łącznie zmieniany 1 raz.
;p
  • 591 / 144 / 0
pseudoefedryna obkurcza naczynia krwionośne.
Nie jest tak że po prostu ubiles sobie biodostępność droga donosowa tymi kroplami?
ODPOWIEDZ
Posty: 7930 • Strona 785 z 793
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.