Lulek czarny (Hyoscyamus Niger)

Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 53 Strona 4 z 6
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 589 / / 0


Jakiego znowu trolla? Chciałem żebyś napisał, że może ja czy coś. Jakoś zachęcił a tu widzę taka negatywna postawa. Eh, spoko, nie będę się obrażał.

Dałeś po tym czasie do ziemi czy liczyłeś na krzaka w lodówce?
Rejestracja: 2009
  • 1387 / 1 / 0


Liczyłem na kiełek.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Wolne Konopie ruszą z inicjatywą na rzecz legalnego posiadania i uprawy konopi

Wolne Konopie poszukują chętnych osób do włączenia się w obywatelską inicjatywę ustawodawczą, której celem jest zniesienie kary za posiadanie i uprawę konopi na własny użytek.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 589 / / 0


No tak też myślałem. Nie było takiej możliwości, chodziło tylko o stworzenie odpowiednich warunków. Po tym czasie powinieneś wyjąć nasiona, włożyć do ziemi i czekać. Jak jeszcze coś masz to dawaj. To nie jakaś egzotyka.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 9 / / 0


Hehehe :D Faza po lulku... jakoś ciężko mi sobie to wyobrazić...
Z tego co znalazłem w innym temacie, to lulek najwięcej mocy ma w korzeniu, i działa tak samo jak bieluń:
Lulek: Korzenie zawierają więcej alkaloidów, nawet ponad 1% (o liściach nie pisało więc z tego wynika że mniej, ale pewnie niewiele mniej)
Bieluń: Zawartość alkaloidów w liściach bielunia dziędzierzawy waha sie w granicach 0,16-0,58%, rzadko do 0,8%.

(fragment z tematu o nalewce bieluniowej)
Z tego wynika że bieluń w porównaniu do lulka to pikuś.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 589 / / 0


Mało poczytałeś. Kluczem są warunki w jakich roślina rosła, jej część ma tutaj drugorzędne znaczenie.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2519 / 9 / 0


Borasca odkryłem chyba ostatnio stanowisko lulka Czarnego. Stąd moje pytanie, czy podróż różni się od tej bieluniowej i w jakim stopniu. Zawsze chciałem spróbować psiankowatych, ale zawsze pozostaje ten strach... Z tego co czytałem to lulek jest najbardziej przyjazny dla podróżnika. Chciał bym się zapytać jak to jest w rzeczywistości.
Rejestracja: 2010
  • 990 / 17 / 0


@Dzielnicowy zapal trochę liścia. Znam osobę która dodawała ociupinę do marihuany, żyje i poleca.
Rejestracja: 2010
  • 95 / / 0


Lulek w małych ilościach to dobry otrzeźwiacz do alko, wiem to po własnym doświadczeniu:
Urwałem mały kawałek średniego liścia lulka i zjadłem 3/4 tego kawałka. Byłem wtedy po 2 piwach, byłem trochę podchmielony, tj. zamulony, itd. Ale po 15 minutach(czyli zaraz, jak atropina, L-hioscyjamina i inne składniki aktywne lulka dostały się do mózgu) otrzeźwiałem :O Miałem taką samą bombę jak po alko tylko bez tego zamulenia i zamętu(efekty te zawdzięczam lulkowi). Ale po ~ 20 minutach doszło zwiększone pragnienie, które szybko pokonałem wypijając 1/2 1,5-litrowej butelki wody mineralnej. Potem po 3 h zasnąłem, ale nie doświadczyłem tego co chciałem, czyli wiele realnych snów jednej nocy.
Rejestracja: 2010
  • 95 / / 0


co o tym sądzicie?
Rejestracja: 2007
  • 422 / 1 / 0


bieluń ma więcej alkaloidów, ma też skopolaminę i hioscyjaminę, których w lulku jest mniej . Lulek ma dużo atropiny, która odpowiada za powiększenie źrenic i znieczulenie, skopolamina działa bardziej psychoaktywnie. Jest jeszcze bardziej trujący niż bieluń, ale obydwa to straszny syf.
Posty: 53 Strona 4 z 6
Wróć do „Psiankowate”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość