Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Po tej kombinacji wrocisz na ziemie po ~godzinie od wciagniecia kety (przez ten czas jestes warzywem, rozpuszczenie ego, etc.), ale spodziewaj sie dalszej ostrej jazdy (bardzo intensywne zmiany wizualne otoczenia), choc juz z mozliwoscia samokontroli.
Ja zaaplikowalem ten mix przypadkowo, bo raz z kumplem wrzucalismy co popadnie przez caly dzien. Stad efekt zaskoczenia. Bylem pewien ze umieram/umarłem, lecialem przez kolorowy tunel, w zasadzie zupę a nie tunel. Potem moglem modyfikowac otoczenie myslami, odpalac szlugi wzrokiem, bylem bogiem. Ale nie wiem czy ten mix jest do konca bezpieczny. Grozba zespolu serotoninowego zapewne jest.
Ale takich dużych dawek boję się. Nie, że nie wrócę, że mnie porąbie już całkowicie czy że umrę, ale jak sobie pomyślę, że zawiesiłabym się i przez X godzin miała przed oczami w kółko tę samą scenę, to naprawdę chyba wolałabym się zabić niż to przeżywać.
To nie MDMA, albo DXM.
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku
24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
