Kwetiapina - Wątek ogólny

Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 1109 Strona 73 z 111
Rejestracja: 2016
  • 726 / 146 / 0


@misspill
Tak f31 to dwubiegunówka, puki co zostane przy dawce 100mg. Do lekarza mam dopiero na 6 listopada, ale i tak bede musiał wybrac sie wczesniej poniewaz braknie mi stabilizatora. A co myslicie/myslisz o braniu grzybków/psylocybiny przy takiej diagnozie ? Wiadomą jest, ze jakbym chciał zajebac Grzyby, to bym odstawił leki na kilka dni, czy tam tydzien lub dwa, albo i więcej. Wielkie dzięki za odpowiedzi. TrzymajCie sie. Pozdrawiam :)
Rejestracja: 2016
  • 2831 / 652 / 0


Myślę, że możesz spróbować umiarkowanych dawek psychodelików/halucynogenów, byleby nieczęsto. Odstawiać leków na ten czas nie musisz, ba, jeśli w związku z planowanym tripem odstawiłbyś na wspomniane dwa tygodnie albo i więcej to przebieg choroby mógłby się skomplikować.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Google Maps pomoże zwalczać uzależnienia w USA?

Wszystko to w ramach Narodowego Miesiąca Odzyskiwania (z ang. National Recovery Month), do którego Google przygotował funkcję Recovery Locator.
Rejestracja: 2016
  • 726 / 146 / 0


Byc moze, oby nie, a czy Kwetiapina czasem nie osłabi działania grzybków ? Bo z tego co sie orientuje, to chyba jest antagonistą tych receptorów na ktore działają grzybki i to mnie własnie kurwa boli. Kilkudniowa przerwa musi byc brana pod uwage, a zarzucanie PsyloCeliny podczas kuracji Kwetą, to chyba mija sie z celem.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 60 / 3 / 0


Neuroleptyki tłumią wszystko, fazy też. No i zamułka dochodzi.

Twoje posty są bardzo zwięzłe i dosyć kiepskiej wartości merytorycznej. Mimo nieodpartego wrażenia, że postujesz tylko by nabijać - zaakceptowałam post, ale pamiętaj, to jest ostatni raz kiedy takie coś przepuszczam. misspill
Rejestracja: 2016
  • 2831 / 652 / 0


[mention]fraktaL89[/mention], nie do końca jest tak, jak mówisz. Owszem, neuroleptyki znacząco tłumią fazy psychodeliczne, ale tylko podane bezpośrednio przed fazą, lub w trakcie, tzn. w ten sposób, że działaniu obu substancji zazębia się w czasie. Dlatego pocieszę Cię, pomimo regularnego brania kwetiapiny faza na grzybach może być całkiem zacna, tylko nie bierz kwety na 8h przed zybbingiem żadnego neuro, a dopiero po tym jak zejdzie możesz spokojnie zmulić się nią do snu.
Rejestracja: 2010
  • 3376 / 338 / 0


Odstawiłem kwetiapinę po roku użytkowania w dawkach 50-100 mg na noc.
Jestem obecnie na 12 dniu od odstawki i to co najbardziej się rzuca w odczucia, to jak w nocy się kłade mam gonitwę myśli i to tych negatywnych. Czasami wpadam w spirale takich myśli. Dodać do tego wierzganie nogami ( nie mylić z rowerkami!).
Plus taki , że śpię zdecydowanie mniej. Kwetę mogłem wziąć o 20 , a o 21 już byłem w łóżku i spałem do 9 rano.
Teraz usypiam około 24 i wstaje o godz 9.
Jeżeli chodzi i inne sprawy, które kwetiapina niby hamowała w moim mniemaniu tj. libido to nie widzę poprawy.
Wychodzą mi teraz objawy typowo nerwicowe. Pałowanie się niepotrzebnie pewnymi myślami.
Lek ocenia, jednak pozytywnie. Pozwala mi w nocy odpocząć od życia , wyciszyć całe gówno, a a z rana nie ma niepotrzebnej zamułki.
Rejestracja: 2017
  • 126 / 6 / 0


@up ale jesteś na jakimś innym neuroleptyku?
Rejestracja: 2010
  • 3376 / 338 / 0


Nie. Obecnie nie. Niedługo wizyta i chyba jednak będę to brał dalej. Nie czuje żadnej zmiany pozytywnej po odstawce, tylko negatywne.
Rejestracja: 2017
  • 126 / 6 / 0


@up a jaka diagnoza?
Rejestracja: 2010
  • 3376 / 338 / 0


Poszedłem z objawami po przebytej psychozie amfetaminowej którą wywołał efylon.
W pakiecie były także objawy pozapiramidowe. Trochę psycha ucierpiała, lęk się nasilił więc poszedłem i dostałem Fluoksetyne i Kwete. fluoksetynę szybko odstawiłem, bo w moim odczuciu nie spełniała oczekiwań.
Ketrel na sen był super, więc brałem solo.
Na tym ketrelu to można spać pół dnia. Po roku stosowania wcale nie zatracił swoich właściwości.
Zarzucony o 21 powodował, że mogłem spać nawet do 9 następnego dnia.
Jako lek polecam.
Pewnie sobie namieszałem we łbie, podbijając ketrelem opio i alkohol.
Stosowałem też jako pomoc na sen, w revolcie na bezsenność gieblową.
Posty: 1109 Strona 73 z 111
Wróć do „Neuroleptyki”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości