Kupowanie recept

Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.

Moderator: Prawo

Posty: 24 Strona 2 z 3
Rejestracja: 2014
  • 8490 / 1137 / 0

Raperem takim, co wyskoczył z 9 piętra bloku : )
A na forum magik to lekarz (najczęściej psychiatra zwany też szrinkiem).
Rejestracja: 2019
  • 44 / 7 / 0

W naszym slangu chyba psychiatra taki sobie magik albo po prostu lekarz :)

"Rozpuszczają ego". Coraz więcej badań potwierdza, że narkotyki mogą leczyć [RAPORT]

Być może już wkrótce lekarze dostaną nowe przełomowe leki dla chorych na depresję, zespół stresu pourazowego oraz dla uzależnionych, którzy starają się zerwać z nałogiem. Będą to zakazane dzisiaj na całym świecie psychodeliki.

Znana z „Krzyku” aktorka uzależniona od narkotyków. Zobacz zwiastun dramatu "Castle in the Ground"

W sieci zadebiutował zwiastun filmu „Castle in the Ground”. To dramatyczna opowieść o uzależnieniu od narkotyków. W jedne z ról dawno nie widziana na ekranie Neve Campbell.
Rejestracja: 2019
  • 849 / 60 / 0

Kupowanie recept ? Hahaha jak o tym slysze to lahac mi sie chce nie dosc ze stracicie kase na recepte od jakiegos sebixa to po 2 w aptece przypal i problemy co nie miara
Rejestracja: 2019
  • 67 / 4 / 0

@michass90 Masz w pełni rację z tymi sebiksami xD, jednakże istnieje też druga strona medalu. Panie techniczki farmacji w aptekach, są bardzo często nieprzeszkolone, nie znają procedur, konkludując nie odróżniają fałszywki od oryginału(nawet niektóre nie wiedzą, że nazwa substancji musi być zapisana słownie, razem z ilością mg na dawkę op.). Robiono na pewnej uczelni, mało etyczny z punktu widzenia metodologii eksperyment. Studenci z Poznania odwiedzali poznańskie apteki sieciowe, z lewymi receptami na drugsy. Analiza wyników badań pokazała, że w 70 ponad % recka została przyjęta a lek wydany(nawet bez pwz lekarza w pieczątce). To był oczywiście zwykły pilotażowy projekt studentów farmacji, jednakże pokazujący prawdę na temat kompetencji personelu aptecznego w polsce :)

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Rejestracja: 2014
  • 8490 / 1137 / 0

^
Jest bardzo duża szansa (tak przynajmniej wynika z mego doświadczenia), że niedoświadczona / niedouczona farmaceutka weźmie receptę i pójdzie zasięgnąć rady bardziej doświadczonej i douczonej koleżanki.

Ten eksperyment brzmi trochę... podejrzanie (nie twierdzę, że to nieprawda). Możesz podać źródło tychże rewelacji? Co potem zrobiono z wykupionymi lekami? Co się stało w przypadku pozostałych (nieudanych) 30% prób? "It's a prank dude!! It's a prank..."?
Rejestracja: 2016
  • 111 / 12 / 0

Jak recepta jest dobrze zrobiona, to na jakiej podstawie ktoś ma kwestionować jej prawdziwość? Jak wszystko się zgadza, to lek jest wydawany, a ewentualne problemy są wcześniej czy później, teraz jest to już raczej wcześniej bo wyłapują bardzo szybko recki, więc może jeszcze się zdarzyć,że będzie zapis monitoringu i uwieczniony wizerunek. Nie słyszałem o tych studentach z poznania, ale sadze ze nie wykupywali oni leków, tylko jak już widzieli,że ktoś podaje towar i mówi 9,6 zł to wtedy mówili o co chodzi, a apteke traktowali jako tą, która zrealizowała. Jest jeszcze jeden aspekt- personel woli puścić 99 fałszywek , niż posądzić niewinnie 1 osobę bo wtedy jest przypał.
Rejestracja: 2015
  • 1406 / 192 / 0

Nie wiem na czym polegał ten eksperyment ale brzmi troche jak urbanlegend XD Większość niezgodności łapie system w trakcie nabijania recepty, dlatego np. techniczka która u nas pracuje od niedawna może spokojnie uczyć się i realizować recepty. Wtedy zawsze w trakcie dyżuru sprawdzamy te recepty z nadrukiem czy zostały prawidłowo wydane leki i od razu można zbadać czy recepta nie jest prawidłowa. Żeby tego dokonać trzeba by użyć albo pesel zmarłej osoby, albo pwz zmarłego lekarza. Takie kwiatki wychodzą niestety od razu i jakiś żart ze strony pacjenta (czyt. eksperyment społeczny) może skończyć się niestety powiadomieniem policji i wyciągnięciem konsekwencji od osoby która przyszła z taką receptą bo taki jest obowiązek :/

Co do samego kupowania recepty...
13 października 2019michass90 pisze:
Kupowanie recept ? Hahaha jak o tym slysze to lahac mi sie chce nie dosc ze stracicie kase na recepte od jakiegos sebixa to po 2 w aptece przypal i problemy co nie miara
Więcej nie trzeba nic dodawać :D
Rejestracja: 2019
  • 41 / 2 / 0

Bardzo pezypałowa sprawa, najczęściej recwpty jie przechodzą w aptece, chyba ze trafisz na farmaceutke, która nie ogarnia procedur i bie sprawdzi recepty
Rejestracja: 2015
  • 1406 / 192 / 0

18 listopada 2019RobertMacedonczyk pisze:
Bardzo pezypałowa sprawa, najczęściej recwpty jie przechodzą w aptece, chyba ze trafisz na farmaceutke, która nie ogarnia procedur i bie sprawdzi recepty
To i tak niczego nie zmieni bo to wychodzi na jaw tego samego dnia.
Teraz w ogóle jak idzie jakaś fałszywka to dym trafia nawet do mediów, a w środowisku wcześniej każdy o tym wie. Naprawdę nie warto.
Temat uważam za wyczerpany.
Rejestracja: 2017
  • 68 / 12 / 0

Ja kupowalem recepte 4 razy, 3 razy sie udało.
Czwarty niestety nie xd
Ale gość klepie cos w komputerze, klepie i juz wyciagam portfel, zeby zaplacic za lezacy xanax, a ten do mnie, ze zabiera mi tą recke, bo jest sfałszowana. Mowie do niego Panie kurna skad ja mam wiedzieć jak ja nie lekarz. Wypisali mi taka to przynosze.
A on tak:
Jak do jutra nie przyniesie pan prawidlowej recepty to bedziemy inaczej rozmawiać, a kurwa recka na moje dane...
I chuj na drugi dzien do rodzinnego i pierdole, ze potrzebuje takiego leku, bo mi pomogl ostatnio.
Pyk, jest recka i zanioslem gosciowi to takie galy wyjebal, ze szok XD
ALE Sprzedal i pozyczylem mu miłego dnia i powiedziałem, ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu i ruszyla karuzela śmiechu.
Posty: 24 Strona 2 z 3
Wróć do „Recepty i leki – problemy i pytania”
Na czacie siedzi 1064 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości