Krople Inoziemcowa (Ziomki) i inne "zabytkowe" dragi

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 34 Strona 1 z 4
Rejestracja: 2007
  • 585 / 1 / 0


Zakładam ten temat, głównie z uwagi na wspomniane w nagłówku Krople Inoziemcowa czyli slangowe "Ziomki".
Młodsi użytkownicy forum pewnie nie słyszeli o nich, ja sam spotkałem się z tą nazwą jedynie za pośrednictwem literatury o narkotykach z lat 80- 90 tych (propaganda, demonizacja DRAGI TO ZŁO!) oraz książek w stylu "Pamiętnik Narkomanki".
Zapytałem wujka Googla a on odesłał mnie do wikipedii. Ciekawa rzecz kryjąca się w składzie tego preparatu, wyjaśnia mi powód ćpuńskiej podniety olskulowych grzejników
Na Końcu postu zacytuję artykuł wikipedii, teraz chciałbym jeszcze zapytać

Spotkał się ktoś z kroplami inoziemcowa? Slyszał ktoś w ogóle o nich wczesniej (zapewne to głupie pytanie ;-) )

Czy pamiętacie jeszcze jakieś inne "zabytkowe dragi", które, pomimo, że w zasadzie już nie istnieją, to zapisały się w jakiś sposób w świadomości ludzi?

cyt. wiki.
Krople Inoziemcowa [1] - preparat stosowany w bólach żołądka i jelit, wprowadzony przez rosyjskiego lekarza Fiodora I. Inoziemcewa [1].

Zawierają w swoim składzie:

* nalewkę z rzewienia
* nalewkę z kozłka lekarskiego
* nalewkę z glistnika
* nalewkę opiumową
* wyciąg z nasion kulczyby
* olejek miętowy
* eter

Działanie: przeciwbólowe, spazmolityczne (przeciwskurczowe)

Zastosowanie: zaburzenia trawienia, kolki jelitowe, biegunka, zatrucia pokarmowe.

Obecnie nie znajduje się w sprzedaży.

edit. Wiem że ten temat równie dobrze mógł znaleźć się w innej kategorii, ale uważam go za dość uniwersalny, dlatego umieszczam go tutaj- Pozdro
Ostatnio zmieniony 17 listopada 2009 przez hitori, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
  • 2130 / 9 / 0


Krople Inoziemcowa kojarzę z opowiadań. Popularny był też parkopan- lek przeciwpadaczkowy, wywołujący deliryczne halucynacje, zwany polskim LSD. albo papierosy dla astmatyków " Astmosan" które zawierały bodajże alkaloidy tropanowe ( niektórzy te papierosy po prostu jedli ). Jeszcze wcześniej kirano TRI ( trichloroeten) albo podrabiano recepty na jakieś leki Jugosławiańskie zawierające amfetaminy, których nazwy nie pamiętam.
Oprócz tego były benzosy, kompot, morfina, butapren i marihuana. To właściwie wszystko, przynajmniej gdy mowa o Polsce lat 60- 80 tych.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

1 na 4 dorosłych w Anglii uzależniony od leków?

Według niezależnych badań organu Public Health England (PHE), nawet co 4. dorosła osoba w Anglii może być uzależniona od leków.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 25 / 1 / 0


a smażony proszek ixi? podobno hipy się nim zażerały.

 

Rejestracja: 2008
  • 2130 / 9 / 0


a smażony proszek ixi?
Słyszałem, że to był żart, który grupa hippisów pocisnęła jakiemuś dziennikarzynie. Jak widać- chwycili to, bo pisali o tym później w gazetach i publikacjach dotyczących narkomanii.

A ten lek zawierający amfetaminę to był chyba preludin, ale mogę się mylić. Został wycofany w Polsce na początku lat 70-tych, właśnie z powodu użycia pozamedycznego.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 356 / 2 / 3


to z tym proszkiem ixi to ściema była?
czytałam w ksiażce: ''my rodzice dzieci z dworca centralnego'' ze to prawda

 

Rejestracja: 2007
  • 585 / 1 / 0


ja czytam w "jak poznać czy twoje dziecko sięga po NARKOTYKI" że narkomani używają proszku do prania żeby się "odurzyć"
ale myślę że między bajki takie coś włożymy smiało
co jak co ale jakby można było to bysmy o tym wiedzieli, czyż nie (isn't it?)

btw cyt. za wiki...
Astmosan - lek ziołowy w formie papierosów lub proszku z wysuszonych i sproszkowanych liści bielunia, pokrzyku, stroiczki i szałwii, nasączanych azotanem potasu. Był stosowany w dychawicy oskrzelowej (astmie) z uwagi na działanie rozkurczające i pogłębiające oddech, zalecany był także dla osób rzucających palenie tytoniu. Wycofany ze sprzedaży na początku lat 90. XX wieku z uwagi na uboczne działanie psychoaktywne. Producentem Astmosanu był Herbapol Wrocław.

Ojajebie jeszcze w latach 90-tych legalne narkotyki produkowali
toż to zuo gorsze niż DOPALACZE

p.s. dopalacze mogą Cię wypalić :-D

 

Rejestracja: 2007
  • 461 / / 0


W skład mieszanki ziołowej "Astmosan" wchodzą liście pokrzyku, liście lulka czarnego oraz liście bielunia dziędzierzawy.
Za "Zioła lecznicze" B. Kuźnicka wyd. PZWL

Brzmi groźnie %-D .


Uprzedzając ewentualne pytania, w książce nie ma informacji o proporcjach poszczególnych roślin.


Domyślacie się do czego służył "Rektosan" i "Vagosan" :-D ?

 

Rejestracja: 2008
  • 210 / / 0


Kuba Powiatowy pisze:
Popularny był też parkopan- lek przeciwpadaczkowy, wywołujący deliryczne halucynacje,
zwany polskim LSD

Hehehe Polske LSD...Prezil som eru kedy boli 'Trifaky'(nazov odvodeny
od ucinnej latky Trihexyphenidil)..U nas velmi popularne(polovica 80-tych rokov)
Ach boze tie 'tazke nohy' s toho..To uz neni pravda jak je to davno....

 

Rejestracja: 2008
  • 2130 / 9 / 0


onaJegoMac pisze:
to z tym proszkiem ixi to ściema była?
Pozwolę sobie zacytować fragment książki " Mistycy i Narkomani " gdzie zostało to opisane-> [url]http]
Ludzie pamiętający początki wspominali jak odwiedzali ich ciekawi redaktorzy pytając o założenia Ruchu, i głównie o narkotyki. Fala ćpaczy jeszcze wtedy nie istniała. Pierwsze grupy z rzadka paliły hasz i trawę. Czasem ktoś zdobył legendarne LSD. Stale męczeni pytaniami wrocławscy hipisi zażartowali sobie z jakiejś redaktorki, że sypią proszek “Ixi” na gorącą patelnię i wdychają opary. Wielki był ubaw, gdy rzeczywiście ukazał się w jakiejś gazecie artykuł, że hipisi narkotyzują się oparami z “Ixi”. Jeszcze lepszy ubaw był za parę dni, gdy w tej samej gazecie następny artykuł stwierdził, że badania lekarzy i chemików stwierdziły ponad wszelką wątpliwość, że proszek “Ixi” nie ma właściwości narkotycznych, a jednak hipisi nim się narkotyzują. Najlepsze, że owe legendy w zniekształconej formie dotarły do małolatów i ci rzeczywiście zaczęli ćpać proszek “Ixi” na patelni. Fakt. Opary mają właściwości odurzające, bo zatruwają organizm. Faktycznie zaś zaćpywano się płynami chemicznymi jak tri i toluen.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 76 / / 0


Maleńczuk sławił parkopan (w jakimś felietonie, bodajże w Playboyu z pinć lat temu). Ponoć wywoływał stany quasi-schizofreniczne. W "Encyklopedi Leków" 88/87 jeszcze figuruje, więc zapewne był jeszcze w sprzedaży i na początku lat 90.
Posty: 34 Strona 1 z 4
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości