tonieja pisze:Jak mówisz o tym papierosie.. Stawałam sobie na balkonie, było tak zupełnie cicho, tylko dźwięk żaru. Wypuszczam dym i czuję jak napływa we mnie to ciepło..
tonieja pisze:przy kodeinie to jednak było mi najpiękniej, może dlatego, że to było wtedy takie nowe, takie pierwsze.
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
Ja tam od początku ładując się na to forum prawie rok temu wiedziałem, że dragi to krew i łzy i w sumie od samego początku tak było. No ale trudno tam chuj trzeba się toczyć dalej.
To dzisiaj lecimy or what? :-)
Mi to pomaga i mam kontrolę hahahahahaha. Nie no mi ciśnienie znika na miesiąc jak się dobrze czymś porobię. Ale takie fazy 2h to tylko się więcej chce. Na szczęście portfel sprzyja rozsądkowi. ;]
Wczoraj w końcu tego cholgripa sobie łykłem i poszedłem spać
Tamten filtr wczoraj to był gruby ale chu to dało bo się przerwał w jednym miejscu i to była przyczyna, że trochę para przeszło mimo wacika i 4 warstw chusteczek i ręczniczków kuchennych(to jest tradycja każdy chyba ich używa przyznajcie się). Tak więc delikatnie nakładać i robić to wgłębienie trzeba.
Tabsy do rzucania fajek się kończą nie dobrze.
Thirteen pisze: Ty jesteś stymulantowcem. Stymulantowcy raczej nie trawią opioidów, chyba, że w speedballach
NieLubieZielska pisze:opio euforii żadne stimy nie dorastają do pięt.
A swoją drogą, jak wypadają 3 paki antka + 250mg 3-mmc?
NieLubieZielska pisze:opio euforii żadne stimy nie dorastają do pięt.
Jak będę miał niebawem okazję to spróbuję H, może w końcu coś, co euforycznie przebije ketony.
artur019 pisze:To w takim razie czemu sie tak jarają wszyscy tym opio? Dobrego kota i alfy miałem okazje próbować, najfajniej było z tym pierwszym. :-P
Dobra to chyba odpuszczam, chyba że jeszcze kiedyś z 3-mmc.
Co do ciśnień, jestem niemile zaskoczona faktem, że głód psychiczny może nieść za sobą somatyczne objawy, cholera, naprawdę. Przecież to się dzieje w głowie, dlaczego boli mnie brzuch, jest mi niedobrze, stres uderza mnie w serce? Ciśnienie na ketony, witam serdecznie, telepanie rękami na wszystkie strony (nie chodzi o parkinsona, a raczej o swojego rodzaju adhd, "nie wiem co ze sobą zrobić"). Dążę do tego, że kiedyś nie potrafiłam uwierzyć, że coś takiego może mieć miejsce bez uzależnienia fizycznego. Człowiek taki naiwny, dopuszczał myśl, że "takie rzeczy się nie dzieją, albo dzieją, ale na filmach tylko". Nie, proszę państwa, wszystko się dzieje.
Zauważyłam u siebie dziwną tendencję - nie ćpam, kiedy mam ciśnienie. Ale z nudów sobie pozwalam. To chyba wychodzi gorzej, bo tylko się męczę, a ćpam tak, czy siak.
I jeszcze jeden zabawny fakt, ze wszystkich dragów największą tolerancję mam na opio
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
