Klefedron działanie na płód

Pochodne katynonu, zawierające w strukturze atom z grupy fluorowców, nie pasujące do powyższych kategorii.

Moderator: Stymulanty

Posty: 44 Strona 4 z 5
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 1159 / 135 / 0


BR3VIRA pisze:
Co to wogole za temat...
Po pierwsze - substancje rc nie sa do konca zbadane.
Po drugie - nie masz 100% pewnosci ze to co mialo byc klefem nim bylo. Co sort to inna jakosc albo wrecz inny towar.
Po trzecie - sa takie sytuacje w zyciu kiedy trzeba dac sobie na wstrzymanie i odpuscic wszelkie uzywki czy nawet przyjemnosci.

Dlaczego o tym pisze i byc moze pouczam?
Bo znam przypadki, w ktorych kobiety nie potrafily dac sobie siana a potem rodzily dzieci albo z małogłowiem albo z pewnym upośledzeniem ruchowym.
Tłumaczysz jeszcze branie rc dobrem dziecka...
Jak masz stresu za dużo to polecam zioła z apteki a nie chemie.
Dokładnie tak, jestem w 100% zgodny z Twoją opinią.
Idiotyzmem jest moim zdaniem ćpanie w ciąży CZEGOKOLWIEK i tu kurwa nie mówię o hejtowanym klefedronie tylko ogólnie o dragach. Nawet przy MJ miałbym wątpliwości.
Rejestracja: 2008
  • 457 / 26 / 0


Współczuję temu debilowi którego urodzisz.

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Szokujące twierdzenia śledczych. El Chapo wykorzystywał seksualnie 13-latki?

El Chapo miał nazywać swoje ofiary mianem witaminek, ponieważ – jak twierdził – seks z młodymi dziewczętami dobrze wpływa na zdrowie i zapewnia witalne życie.
Rejestracja: 2015
  • 736 / 21 / 1


człowiek może wiele znieść a nawet płód. zależy od tego ile razy stosowałaś ów drag: 10 razy w ciągu ciąży, 40 razy czy 5 razy. mam nadzieję że mniej niż 5 razy ale stosowanie dragów nie musi zaraz oznaczać że dziecko będzie chore/upośledzone.
ćpałaś, stało się i czasu nie cofniesz. nie możesz się też zadręczać i obwiniać.
uważaj i dbaj o siebie a dziecku może nic nie być.
głowa do góry i kochaj swoje dziecko gdy się urodzi :-)
Rejestracja: 2016
  • 114 / 1 / 0


Wiem coś na ten temat ;] nie martw się, dziecko do skonczenia pierwszego symestru jest zabezpieczone, to naturalne ludzki organizm jest bardzo mądry, nie zamarwiaj się wszystko będzie dobrze poprostu zaczniej je kochac już teraz, dziecko to czuje, nie pozwól mu poczuć co to strach, naucz je miłości już teraz bo dzieci takię są, a wszystko będzie dobrze, zobaczysz
Rejestracja: 2010
  • 154 / 10 / 0


No i jak sie ma mama i dziecko? Wszystko finalnie dobrze sie skończyło?
Rejestracja: 2014
  • 2681 / 200 / 0


Ostatnio aktywna 18grudnia. Raczej się już nigdy nie dowiemy.

Jak trwoga to do [H]ypa ale już napisać jak to się skończyło nie napisała i nie napiszę już zapewnę.

Wydaję mi się że wszystko skończyło się dobrzę.
Rejestracja: 2017
  • 188 / 34 / 0


03 maja 2017Andrzej88 pisze:
No i jak sie ma mama i dziecko? Wszystko finalnie dobrze sie skończyło?
Pobiora becikowe, piećset plus w drodze, sam zobacz ile szczęscia. A ze będzie trzeba wychować dziecko ? Taki drobny szczególik.
Rejestracja: 2010
  • 243 / 18 / 0


Skoro powstał taki temat, a ucichł, postanawiamy opisać z Lubą Nasz przypadek w celach niesienia danych do jakiś prac badawczych powstałych w nurcie neurobiologii i być może badań nad tym, jak regularne przyjmowanie klefedronu i halucynogenów może wpływać na przebieg dojrzewania płodu tudzież rozwijania indywiduacji u osób utalentowanych do głębokiej introwersji i zmiany własnej natury, czy też obdarzonymi tym, co we współczesnej Psychiatrji zwie się schizotypowym i psychotycznym zaburzeniem osobowości.

:finger: ACHTUNG! TREŚĆ MOŻE BYĆ KONTORWERSYJNA! :finger:

Kilka tygodni przed (nieplanowaną) ciążą i przez pierwszy trymestr moja Narzeczona, będąc uzależniona od klefa po uszy (dzięki czemu straciła kilka razy robotę, potrafiła przehulać na te gówno całą wypłatę w ok. tydzień, na to samo szła zresztą lwia część jej renty a do tego nazaciągała (za moją namową, bo też byłem wjebany) kilkanaście chwilówek etc. - reszty można się domyśleć, finał nieciekawy, Przez cały okres ciąży bała się, że dziecko rozwija się nienormalnie, umawiała się jak najczęściej do ginekologów, poszła nawet do pewnej pani doktor, którą to poleciła jej koleżanka uczęszczająca na program metadonowy - lekarka, która prowadziła ciężkie przypadki ciąży narkomanek - niestety, nawet ona nie mogła nam przy pomocy badań czy USG odpowiedzieć na 100%, czy z dzieckiem będzie wszystko w porządku. "Nie znam nawet tej substancji, co pani brała, skąd mam wiedzieć jakie (jeśli) będą urazy, to się pani musi zdecydować na aborcję albo zaryzykować, ja decyzji nie podejmę, jedyne, co mogę powiedzieć, że rozwija się dobrze i nie odnotowuję nieprawidłości ALE NIC NIE WIADOMO, może wyjść jakiś PROBLEM DOPIERO JAK SIĘ URODZI''.

Wyrzuty sumienia mieliśmy razem z Lubą non stop ale niesprzyjająca nam rzeczywistość zewnętrzna utwierdzała nasz wektor na przekór i na wspak. Większe wyrzuty sumienia, życie niemal w rynsztoku (wynajmowaliśmy obskurny pokoik w Nowej Hucie), kradzieże albo żebranie by mieć na chleb - i na kolejne działki.

Przeprowadziliśmy się na drugi koniec polski prawie 3 miesiące przed rozwiązaniem i gdyby nie pomoc rodziny, matka mojego dziecka skończyłaby w Domu Samotnej Matki (lub w ogóle odebrali by jej prawa do opieki nad dzieckiem) a ja odwiedziłbym z pewnością zakład karny (nie pierwszy raz zresztą) albo pogrzebowy.

Gdyby kogoś ciekawiły ilości spożywanie podczas ciąży to były to nie raz dawki 0.3g iv, po kilka razy w przeciągu wieczoru. Luba wylądowała dwa razy na pogotowiu z przedwczesnym krwawieniem z dróg rodnych ale nie okazało się to niczym groźnym.

Synek urodził się zdrów, 10/10 punktów w Skali Apgar, niebawem minie mu 5 miesięcy, ani razu na nic nie chorował, rozwija się prawidłowo.

Być może to pierwszy taki przypadek (pardon, drugi) na świecie ever, ale dobrze wiedzieć, że nie byliśmy z tym sami.
Rejestracja: 2015
  • 714 / 64 / 0


Do autorki tematu...
Najważniejsze jest teraz to, żebyś zapewniła swojemu dziecku wszystko co najlepsze -miłość, spokój i dostatek. Rzuć dragi, zaopiekuj się swoim potomkiem...
Bo ilu z nas, ćpunów, jest tutaj i trwa w nałogu, ponieważ nie dostaliśmy chociaż jednej z tych podstawowych potrzebnych młodej osobie rzeczy? Ilu z nas przejebane dzieciństwo skłoniło do przejścia na "outlaw"? Ilu z nas jest z domów dziecka albo pouciekało jak najszybciej od rodziców terrorystów?
Na te pytania odpowiedź znamy tylko my, ale droga autorko tematu - nikt, naprawdę nikt z nas, których dotkęła podobna tragedia, nie życzyłby tego nikomu innemu! Trzymam kciuki!
Rejestracja: 2016
  • 478 / 15 / 0


bliska pochodna klefedronu (4-chloro-N-metylo-katynon) czyli bupropion (3-chloro-N-tertbutylo-katynon) to dopuszczony nawet w polsce antydepresant
z tym ze bupro jest aptecznej czystosci a klef to zalezy od sortu
nie znalazlem nic o negatywnych skutkach brania bupro w ciąży ale jednak on jest aptecznej czystosci a w klefie co jest to chuj wie i zmienia sie zaleznie od sortu.
Posty: 44 Strona 4 z 5
Wróć do „Halokatynony”
Na czacie siedzi 48 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości