A tak w ogole to johimbina jest w Polsce nielegalna nie wiem czemu jest dostepna xD
johimbina jest legalna ale np. Allegro usuwa oferty z johimbiną.
Z johimbiną trzeba uważać, bo czułość na tą substancję może być o kilka rzędów wielkości różna u różnych osób ze względu na geny (nie napiszę z pamięci o szczegółach). Na mnie np. 30 mg to dawka wyjściowa, potem jeszcze dorzutki. I używam ze względu na działanie na umysł a nie na ciało.
Bardzo dobry mentalny stymulanta, ale fizyczny - nie za duży. Bardzo dobra substancja.
Do rzeczy, johimbiny dostałem 10mg. Pobudziło mnie niezwykle przyjemnie, trzeźwo, euforycznie, pewnie synergia z mikro LSD. Przyjemna stymulacja zeszła dość szybko, nie pamiętam po jakim czasie, coś na zasadzie 2h pewnie. Dojadłem wtedy 15mg i zrobiło sie lekko nieprzyjemnie, ale mogłem to zignorować, na imprezie dużo ruchu, dużo bodźców. Solo nigdy nie jadłem johimbiny. Wniosek mam taki, że dawki do 10mg są u mnie ok, pewnie 5mg też dałoby radę. No i bez dorzutek
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
