Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
28 września 2019Vratislav pisze: Zabrać ze sobą zaufanego kompana, skonsumować razem po 80 grzybów i wyjść na łono natury. Albo najlepiej do lasu, w nocy. Niezapomniane przeżycia gwarantowane :>
Edit: Szkoda byłoby mi fazy na takie leżenie i słuchanie muzyki.
zawsze se kupuje michałki, jednego energola i czasem chipsy. Takie moje "przygotowywanie"
Zawsze se zarzucam około 14 z tripsiterrem
Jak już efekty się zaczynają to siadam na ławce, przyglądam się wtedy drzewom, krzewom i innym, około 15 idę na pole, przyglądam się skarpom z daleka (dosyć wysokie, z 34m), drzewom (a najbardziej dębom gdy na ich koronach widać jemioły, z daleka przypomina trochę wzór z pióra pawia) , jak mi się zechce to palę papierosa i gdzieś tak przy połowie zawsze podziwiam jego dym. Po 17 wracam do domu i oglądam z tripsiterrem "Nawiedzony DOM na wzgórzu" (ogladam go tylko na tripie), w sumie komentuje ich akcje, też mam dużo śmiechu, jak im zaczyna wykręcać twarze. Po 19-20 leżę w łóżku i przeglądam internety, nic ciekawego.
Z kimś to budowanie historii, śmiechy, bzykanko, oglądanie czegoś, festiwale.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
