Jako ciekawostka - lek produkowały zakłady ZFA "Unia" Warszawa. Oczywiście lek jest już dawno przeterminowany, ale z doświadczenia wiem, że o ile był w miarę dobrze przechowywany to będzie działać co najwyżej nieco słabiej, a wysoce prawdopodobne, że z pełną mocą. Jadłem nawet 9 lat po terminie Thiocodin i grzało normalnie, także... ale nie w tym rzecz - wyjaśniłem jakby ktoś na to zwrócił uwagę.
Skład :
Euphyllinum - 100mg
Papaweryna HCL - 30mg
fenobarbital - 20mg
Nitrogliceryna - 0,5mg
I teraz pytanie, bo chodzi mi jak się domyślacie o możliwość spożytkowania fenobarbitalu. Na benzo/barbi mam aktualnie zerową tolerancję.
Według tego co piszą na anglojęzycznych stronach, jednorazowa nasenna dawka fenobarbitalu to 100-200mg. Natomiast do wywołania efektu uspokajającego 30-90mg 2-3x na dobę.
Załóżmy, że lek będzie działał z pełną mocą, mimo upływu lat(zazwyczaj tak jest). Do tego przyjmijmy, że dawka 100-150mg aby uzyskać lekki chill, wyciszyć się, uspokoić ,będzie dla mnie wystarczająca.
6tabl. x 20mg fenobarbitalu = 120mg fenobarbitalu/6 tabl.
6 x 30mg = 180mg papaweryny
6 x 100mg = 600mg euphylliny
6 x 0,5mg = 3mg nitrogliceryny
I teraz właściwe pytanie. Czy te niechciane substancje jak papaweryna, euphyllina i nitrogliceryna w powyższych dawkach mogą mi zaszkodzić? Serce mam zdrowe, ogólnie jestem zdrowy i organizm mam w dobrym stanie.
Ten preparat tak ogólnie rzecz biorąc ma właściwości rozkurczające mięśnie dróg żółciowych(papaweryna), rozszerzające oskrzela i moczopędne(papaweryna), a nitrogliceryna w nim zawarta ma rozszerzać naczynia wieńcowe i zmniejszać zapotrzebowanie serca na tlen/zmniejszyć zużycie tlenu.
No więc czekam na odpowiedź kogoś z wiedzą na ten temat. Oficjalne dawkowanie to 2-3 x 1 tabletka/dobę więc max. dawka dobowa to według ulotki 3 tabletki, więc trochę mało.
Nie chcę testować tego bez konsultacji z kimś kompetentnym z uwagi na to, że te substancje działają bezpośrednio na pracę serca i układu krwionośnego.
Ewentualnie może ktoś mądry poradzi czy da się z tych tabletek wyekstraktować fenobarbital? Wydaje mi się, że poza głównymi(aktywnymi) substancjami, masa tabletkowa to najprostsze składniki jak talk, laktoza czy jakaś skrobia. Ciężko znaleźć informacje dotyczące rozpuszczalności poszczególnych składników.
Może Was dziwi, że tak mi na tym zależy, ale dawno nie jadłem benzo/barbi, a nie mam obecnie łatwego i taniego dostępu(rc benzo wychodzą dosyć drogo).
Czekam na jakieś wskazówki.
Coś z czym nikt nie godzi się..."
Fenetylamina pisze:No, spoko.Czy te niechciane substancje jak papaweryna, euphyllina i nitrogliceryna(...)No, spoko. x2wyekstraktowaćNo, spoko. x3Załóżmy, że lek będzie działał z pełną mocą, mimo upływu lat(...)
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
