Eter dietylowy

Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 155 Strona 1 z 16
Rejestracja: 2006
  • 124 / 2 / 0


[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ][ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
etoksyetan
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eter_dietylowy
Podsumowanie informacji na forum

Miałem przyjemność (??) kiedyś się nawalić eterem drogą wziewną... Rzygałem dalej, niż widziałem... Reszta... Nie pamiętam :D Lekko, mgliście, uczucie pływania, fruwania... A potem haft na pół taksówki :D:D
Ostatnio zmieniony 11 marca 2012 przez surveilled, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: dodano strukturę, nazwę systematyczną, link do podsumowania informacji wew. forum i link do Wikipedii

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 119 / 2 / 0


Kiedyś na śląsku pili eter zamiast alkoholu, bo szybko można było wytrzeźwieć i nie zalatywało alkoholem. Eter szybko paruje.
Właściwie mało wiem na temat tej substacji, więc jeśli coś powiedziałem nie ta, to prosze o sprostowanie.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Premier Mateusz Morawiecki zasypany pytaniami o legalizację marihuany

Premier Mateusz Morawiecki w nagraniu opublikowanym na swoim profilu Facebook zapytał, “co zrobić, aby nasza codzienność była jeszcze lepsza, a Polska była coraz lepszym miejscem do życia dla wszystkich z nas?”

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 325 / 3 / 0


Na wikipedii w kategorji substancje psychoaktywne chyba jest sporo napisane o eteromani. Piszą, że to kilkadziesiąt lat temu była plaga na śląsku i ludzie praktycznie wogule nie pili tam alko tylko eter i że kac po nim jest dużo gorszy niż po alko.

 

Rejestracja: 2006
  • 1071 / 5 / 0


samostart(zawiera eter) do silników spalinowych sie nadaje do kirania?
nadaje sie, jesli chcesz sobie psuc zdrowie ;]

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 243 / 2 / 0


http://www.chemik.aip.pl/

Eter dietylowy
(C2H5)2O cz.
100 ml 6,00
250 ml 12,00
500 ml 12,00
1000 ml 29,00
Rejestracja: 2006
  • 7 / / 0


Ja kiralem eter dietylowy. Na czterech mielismy ćwiare i zniuchalismy ja w kilka godzin (4?). Do tego kilka grudek hashu i jazda. Ziomek kupil go od znajomego studenta chemii, bo on ma tego ile chce. Ciekawa substancja, ma tylko jedna wade - cuchnie nieprawdopodobnie mocno. Z ust mialem eterowy zapach przez kilka bitych godzin, a dil mnie spytal czy kiralem klej bo jebie ode mnie na 2 metry. Mieszkanie kumpla jechalo tez konkretnie przez cala noc. Po za tym trza trzymac butelke w lodowce, bo wrze i wybucha w ok. 35 st. C, a reakcja moze nastapic nawet z powietrzem w butelce, wiec trza uwazac!

 

no1

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 729 / 4 / 0


co racja to racja etr pizga na maksa czuc z daleka
ale fajnie sie czasami nawachac
tylko ten hujowy posmak po kiranniu etru feee

 

Rejestracja: 2006
  • 241 / 1 / 0


Morton - 21-letni dentysta, rok 1846


"Przemyslal wszystko dokladnie. Zmoczy recznik eterem, owinie sobie glowe, a kiedy poczuje, ze zasypia, odrzuci recznik i wszystko bedzie w porzadku. Tak tez zrobil. Usiadl na krzesle, owinal glowe i twarz mokrym recznikiem i... Pamieta przykry zapach, pamieta jak mu sie zrobilo duszno, jak chcial nawet juz zerwac recznik, ale ze byl przeciez zupelanie przytomny, wiec pstanowil wytrwac jeszcze troche, chociaz dusilo go coraz bardziej, a potem... Nie wie, co sie z nim stalo. My natomiast pamietamy, jak sie skonczylo doswiadczenie z pierwsza kura (zdechla), wiemy dobrze, ze gdyby owego dnia pani Smith (wspol lokatorka) nie zajrzala w pore do pokoju swego lokatora, pan Morton powedrowalby na lono Abrahama."
(...)
"Przerazona wbiegla do pokoju i pochylila sie nad swoim lokatorem, lezacym bez ruchu na srodku podlogi. Glowe mial owinieta recznikiem, tak ze zupelnie nie bylo widac twarzy, Z wielkim pospiechem odwinela recznik, uklękla i zaczela tarmosic lezacego za ramiona, co nie odnioslo najmiejszego skutku. Dopiero teraz poczula ze caly pokoj jest przesiakniety jakims ostrym, nierzyjemnum zapachem. (...)
Oddychal spokojnie i miarowo, ale w dalszym ciagu lezal bez ruchu. Podeszla do umywalni, zdjela recznik, zanurzyla go w dzbanku z woda wyżęła nad miednica i zaczela nim nacierac skronie i czolo lezacego, po czym rozluznila mu krawat i odpiela kolnieryk. Otworzyl oczy i blednym, jeszcze nieprzytomnym wzrokiem rozejrzal sie wokolo. Z jego ust wyrwalo sie glebokie westchnienie. Po chwili gwaltownie uniosl sie, ale natychmiast upadl bezwladnie na podloge. (...) Pomogla mu sie dzwignac z podlogi. z wielkim trudem stanal na uginajacych sie nogach i prowadzony pod ramie, jakos sie dowlukl do lozka stojacego pod sciana, rzucil sie na poslanie, wtulil glowe w poduszke i zasnal natychmiast."

Fragment ksiazki "Pani z lampą" - Grzegorz Fedorowski 1963r

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 850 / 12 / 0


Zainteresowanych odsylam tez do "Narkotykow" Witkacego.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 377 / 6 / 0


ja eteru próbowalem dwukrotnie :), gdy po dlugich póbach udalo mi sie zdobyc 100ml tego specyfiku spodziewalem sie po nim o wiele wiecej :(
za pierwszym razem gdy zmoczylem szmate i przylorzylem ja do ust, poczulem ten okropny duszacy zapach i z tródnoscia wziolem kilka buchów, efektów nie odczulem prawie rzadnych

drugim razem bylem po kwasie i wziawszy tym razem o wiele wiecej buchów rzeczywiscie poczulem takie mile otepienie, zakrecilo mi sie w glowie i wogule czulem sie jak bym byl troche najebany, efekty minely po kilku minutach i przez nastepna dobe mimo kilkukrotnego mycia zebów odczuwalem taki hujowy eterowy posmak w ustach to naprawde nie jest mile

posdumowujac eter nie nalezy do moich ulubionych dragów, nie chcialem go pic bo to podobno strasznie niszczy zdrowie a inchalacja nie jest przyjemna, kilka minut fajnego zkolowania a potem caly dzien smierdzisz tym gównem :)

to kwestja gustu i ja nie nie lubie eteru (choc z kwasem sie dobrze komponuje :), jest wiele sroków które mi bardziej odpowiadaja

EDIT: literowki
Ostatnio zmieniony 28 lutego 2007 przez gofel, łącznie zmieniany 1 raz.
Posty: 155 Strona 1 z 16
Wróć do „Środki wziewne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości