Estasolam brała moja babcia w dawce 4mg przez dobre 10 lat. Aż umarła i zostało mi kilka opakowań. Z tym że na mnie to nie działa bo ja używam marihuany.
Tymczasem, pięknie pobudza, wjeżdża typowy benzo humorek i gadka, ciało rozluźnione jak chodzenie po chmurach. Długo działa. Nie miesza w głowie jak klonazepam czy lorazepam, jest to mentalnie "czyste" benzo.
Oczywiście, moja opinia jest w pełni subiektywna, wszak na mnie benzodiazepiny działają paradoksalnie. Niektórzy zapewne pójdą po tym spać, dla mnie to daje energię ekstrawertyczną.
Nie mam na myśli porównania jego mocy do takich " potworów " jak klonazepam czy lorazepam ale tak na " czysto ", na " solo ".
Pozdrawiam
Estazolam nie jest tak mocny, wsm to jedyne benzo które lubię.
Sporadycznie ale zawsze coś
09 lutego 2024boller pisze: @WALLSTREET ostatnio jadłem te benzo i o ile po tym zaśniesz i będziesz miał nawet lekkie problemy z równowagą jak po alkoholu to żadnych efektów rekreacyjnych jak np. w klonazepamie.
BTW Estazolam choodzi za mną od kilku miesięcy i MUSZĘ go zdobyć. Resztę już próbowałem i to ostatni element do kolekcji.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
