Istotne jest też, że w kwietniu zaczynam terapię CBT, ale na razie nie jestem dobrze nastawiona – zobaczę, jak będzie po pierwszym spotkaniu, bo podobno trzeba uczęszczać raz w tygodniu, aby to miało sens, a finansowo może być dla mnie trudne do udźwignięcia.
11 dzień na esci dziś leci.Na razie same uboki-
-Zwiększony niepokój/lęki
-Depresja lekko zwiększona
Pozytywy :
-Czasami napływ radości i szczęścia,ale to trwa chwile
Wie ktoś czy jestem na dobrej zdrodze ? Zaznaczam że biore esci na lęki głównie.
Fobia społeczna/OCD/Agorafobia.
Dodatkowo leczę się jeszcze na schizofrenie.
A jak u was poranki ? Bo u mnie tragedia.Zwalam się z wyra zalękniony/wyczerpany i wszystko robie na siłe.
26 marca 2026Greencanion48 pisze: @patrzacinaczej Zaczynałam od 5 mg escitalopramu, po tygodniu było 10 mg, a po wczorajszej kontroli mam brać 15 mg. Jeśli po miesiącu nie będzie większej poprawy, to ewentualnie wejście na 20 mg :)
Istotne jest też, że w kwietniu zaczynam terapię CBT, ale na razie nie jestem dobrze nastawiona – zobaczę, jak będzie po pierwszym spotkaniu, bo podobno trzeba uczęszczać raz w tygodniu, aby to miało sens, a finansowo może być dla mnie trudne do udźwignięcia.
@tajemniczy25
Wiesz, a powiedz mi po jakim czasie dał Ci remisję depresji i pomógł na fobię i lęki? i w jakiej dawce? bo ja biorę 15 mg od kilku dni. Dzieki.
27 marca 2026tajemniczy25 pisze: @alkomen esci to był mój pierwszy SSRI i dał całkowitą remisję depresji,nerwicy lękowej i robi społecznej także bądź dobrej myśli i pozostaje tylko czekać aż się rozkręci na dobre i ustabilizuje.
Bo biore je raz dziennie z rana,sporą ilość.
Dzsiaj 12 dzień i dalej kłopoty z rana,wszystko na siłe robie.
Wczoraj zaskoczyło coś na 2h i potem już znowu tryb depresyjno-lękowy.
Poprawa na 10 mg jest, lęki się w większości wyciszyły i ogólnie jest lżej, więc leki działają
@alkomen SSRI i cbd są metabolizowane przez ten sam CYP P450,jakaś interakcja może zachodzić ale czy ma to jakiś istotny wpływ na leczenie to raczej mi się nie wydaje,sam kiedyś stosowałem w połączeniu z SSRI ale na mnie cbd samo w sobie nie działało jakoś szczególnie,może za małe dawkowanie, nie pamiętam już.
28 marca 2026Greencanion48 pisze: @patrzacinaczej
Poprawa na 10 mg jest, lęki się w większości wyciszyły i ogólnie jest lżej, więc leki działająale po wywiadzie psajko stwierdził, że możemy jeszcze więcej wycisnąć z esci zwiększając dawkę, więc nie polemizuję tylko się stosuję do zaleceń i zobaczę jak będzie dalej
@tajemniczy25
a skutki uboczne, po jakim czasie ustały Tobie? to prawda, że jak się bierze większą dawkę, to tak jakby się zaczynało od nowa brać SSRI? :)
Też psajko nie był w stanie mi odpowiedzieć czy będę mieć przy zwiększeniu dawki takie samo samopoczucie jak przy rozpoczęciu zażywania esci, bo każdy reaguje inaczej ale póki co to jest luz :)
Jeśli chodzi o poranki, to sporo osób na escitalopramie zauważa, że są najtrudniejsze w pierwszych tygodniach terapii — dopiero po 3–5 tygodniach zaczyna się stabilizacja rytmu dnia i łatwiej jest się „rozkręcić” od rana.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.