Tytoń ma osobny dział → >LINK<
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
http://chemik.vitnet.pl/articles.php?id=110 tutaj doklany opis ze zdjeciami ekstrakcji owego alkaloidu :D
interesująca rzecz, mysle ze mozna by sie w to pobawic.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
(przecież się serotonina i endorfina wydziela od żarcia czekolady).
"Obecnie mowi sie ze banany sa korzystne dla mozgu poniewaz zawieraja duzo serotoniny, jednego z neuromediatorow. To akurat jest prawdą: banany rzeczywiscie obfitują w serotonine. Prawdą jest rowniez ze niedobor serotoniny w mozgu moze prowadzic do zaburzen snu, apetytu czy nastroju. Czy lekarstwem na te problemy mialaby byc konsumpcja pokarmow bogatych w serotonine w tym wlasnie bananow? Niestety to nie jest az takie proste, poniewaz serotonina pokarmowa nie przenika do mozgu."
i drugi na temat czekolady:
"Z czekolada jest podobnie jak z bananami. Jedzenie czekolady ma niewielki wplyw na poziom tej substancji w organizmie, poniewaz szybko ulega strawieniu. W rzeczywistosci wiecej szans na milosny nastroj i dobre samopoczucie mielibysmy po kiszonej kapuscie, znacznie bogatszej w fenyloetyloaminę niż czekolada. I jeszcze jedna ciekawostka: jesli wierzyc pewnej ankiecie przeprowadzonej w wielkiej brytanii, mieskzanki tego kraju miałyby wyzej cenic sobie czekolade niz seks..."
Jak wiec widac, nie jest to tak, jak powszechnie stereotypowo ludize myślą. Naukowcy tlumaczą to specyficznym efektem placebo, spowodowanym cukrem ktory ma silnie uzalezniające wlasciwosci. Dlatego jedząc slodycze, czujemy sie szczęśliwsi, jak jestesmy zli to kupujemy sobie zazwyczaj cos slodkiego :) itp itd. podobnie jak z dragami :D
tak offtopowo, polecam książkę dla zainteresowanych tematyką żywienia: ksiażkę Sugar Blues - Williama Dufte'go, w której przedstawia i opisuje uzalezniającą moc cukru popartą wieloma badaniami.
pozdrawiam
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
matihood pisze: A może jest jakiś sposób na dostarczenie wymienionych środków do mózgu :huh: :rolleyes: ?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.