Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 2 z 4
  • 462 / 7 / 0
drum and bass addicted pisze:
Jak wolisz euforyczne i energetyczne dzialanie marihuany to pal sative.

sama prawda :) bardzo rzadko udaje mi sie gdzies dorwac cos bardziej sativovego. na ulicy kroluja indikowe upierdalacze fotelowe

dzis spalilem niecale szklo cudownej sativy. psychodela porownywalna do 15mg 2C-E. to ma potencjal ciezkiej psychodelicznej maczanki (nie, to nie byla maczanka :) )

palilem ok. 13, pozniej przespalem sie z uwagi na brak snu w nocy i do teraz mnie lekko trzyma (16:05), jeszcze nawet serce niezle zapieprza i czuje resztki euforii
  • 1052 / 77 / 0
ej ja ostatnio sie przekonalem, ze efekt zamulenia nie zalezy az tak bardzo od gatunku, tylko od hmm, trybu zycia. Odkad pracuje, wyeliminowalem kilka ciazacych na mnie problemow, zadna baka mnie nie zamula, po kazdej cos napierdalam ciagle.

Z ta roznica, ze po np. Blueberry (indica) mam jednoczesnie zamkniete oczy i nie podnosze sie z kanapy
  • 462 / 7 / 0
i nie nazwalbys tego stołnem? ;]
  • 3363 / 360 / 0
chujowych macie dilerow. ja swojemu mowie sativa albo indika i mam to co chce.

albo of drechow kupujecie, to nic dziwnego, bo oni tylko chca sie upierdolic.
  • 565 / 7 / 0
To sie ciesz. Watpie, zeby duzo osob mialo tak jak Ty. U mnie raz na ruski rok przewinie sie sativa, a tak to przewaznie sie upierdalamy, nikt sie nie odzywa i leci rozkminka, kazdy posiekany. Niby fajnie, ale zasypianie prawie, ze na stojaco jednak nie jest fajne.
  • 488 / 7 / 0
Ta roślinka jest trująca, założyciel tematu jest żołnierzem Bronisława K. i ma on na celu wytrucie hyperreala. Won na swoje bagna.
  • 1052 / 77 / 0
@FajnieJest, strasznie Cie za to szanuje, mysle, ze mozesz byc najfajniejszy na swiecie.

Co do efektu stone to ja myslalem bardziej o zamule i dziurze w glowie, stanie, w ktorym jestes niezdolny do jakichkollwiek interakcji, nie chce Ci sie gadac itd.
Jesli to, co opisalem powyzej to wg Was stone, to po co chcecie sie tego pozbywac? :P
  • 174 / 3 / 0
pan jozek pisze:
Ta roślinka jest trująca, założyciel tematu jest żołnierzem Bronisława K. i ma on na celu wytrucie hyperreala. Won na swoje bagna.
dawka czyni truciznę, czekamy na testera :diabolic:
Uwaga! Użytkownik popierdolino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 67 / / 0
dawka czyni truciznę
Tekst mojej pani od chemii w technikum
A Efekt Stone u mnie nie występuje od kiedy rzuciłem mieszanki i zacząłem palić tylko mj więc jest spoko
  • 8 / / 0
Indyjki są dobre pod względem medycznym, bądź kiedy po prostu chcemy pójść spać / zrelaksować się.
Nie widzę najmniejszego sensu palenia tego często.

Niestety sativy kwitną sporo dłużej od indyjek, przez co czas, ilośći i koszt ich produkcji jest mniej opłacalny dla producentów 99% syfu,
który kupić można na osiedlach.
dawka czyni truciznę
Dokładnie. Choć nie tylko dawka. Czynników jest znacznie więcej.
Praktycznie każdy związek może być jednocześnie lekarstwem jak i trutą, taka jest prawda.
Szkoda tylko, że większość społeczeństwa tego nie rozumie ; )

Jak powiedział kiedyś Korwin-Mikke:
Większość to idioci, dlatego demokracja nie ma prawa bytu.
Święta prawda, niestety...
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 2 z 4
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.