Czy warto było ćpać ecstasy (piguły/pixy)?
Tak
202
74%
Nie
17
6%
Nigdy nie brałem
53
19%

Liczba głosów: 272

ODPOWIEDZ
Posty: 58 • Strona 6 z 6
  • 645 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
ale kroocej dzialaja
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 25 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: marweed »
no wlasnie, krócej działa, poza tym spływ jest nie do przeżycia i podczas wciągania pyłek leci prosto na gardo i mozna sie pozygac %-D ...
miej wyjebane, a będzie ci dane
  • 645 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
ta jes


ale coz.... %-D
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 106 / 13 / 2
Czy było warto brać emke? Ja napewno nie żałuje i dla mnie porównując do innych dragów które ćpam a głownie mam tu na myśli fete i każdy rc który kopnie nie spowodowała żadnych szkód w moim życiu. Tak samo mi sie wydaje że nawet jeżeli chodzi o szkody społeczne są jedne z najmniejszych jak i prawie żadnych (sie zdarzy że jedna na 1000 osób coś odwali)
Pamiętajcie drogie dzieci ze tym wyższy lot tym gorszy upadek :-D
  • 2 / / 0
Jak dla mnie - zdecydowanie warto chociaż raz tego w życiu spróbować, oczywiście zgodnie z BHP i ze sztuką, a nie na zasadzie wzięcia losowej piguły o nie wiadomej zawartości z myślą, że jakoś to będzie. No i trzeba sobie w głowie poukładać, że to tylko trochę chemicznej przyjemności, to ma być dodatek do fajnego życia a nie na odwrót.
  • 3699 / 614 / 1
Nk zdecydowanie u mnie jest na topie jeśli chodzi o czerpanie pozytywów w relacji do negatywów i ceny jaką płacimy zdrowiem albo właśnie społecznymi relacjami i tak dalej. I portfelem.

Jeśli się człowiek dobrze za to weźmie czyli ma przetestowany jakościowo materiał plus minus orientuje się ile może być w tabletce (No chyba że mamy brązowy cukier to inaczej)

Ani opio ani stymulanty ani palenie nie może być gorsze w żadnym wypadku od MDMA.
Przede wszystkim nie ciśnie na dorzutkę, następnego dnia spadek serotoniny siłą rzeczy wymusza przerwę i odpoczynek, spanie. Jeśli mieć do tego dobrą partnerkę albo przyjaciela czy cokolwiek – męża sąsiadki albo szwagra... Wcale nie trzeba lądować jak ketonowe zwierzę z byle czym co się rusza w łóżku.

Empatia i otwarcie na emocje pokazują nam dobre strony, podkręcają jaskrawość koloru szczęścia kontrastują A dzięki temu podświetlają nam to, co jest dla nas złe.

Uważam że mogliby z tego zrobić kościół I komunię, raz na kwartał takie jednorazowe emkowanie z dobrymi przyjaciółmi na festiwalu muzycznym albo z partnerką na wycieczce... Jest super i warto zapłacić cenę w postaci krótkiego dołka next day
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 4 / / 0
Dla mnie dużo lepsze niż imprezowanie po alko. Raz na jakiś czas z BHP. Wszystko zostaje w pamięci. Żadnych spadków nastrojów nie mam. Kacy czy innych historii
  • 1 / / 0
20 listopada 2006przykładowy user pisze:
Ankieta tylko i wyłącznie dla ludzi, którzy brali ecstasy przez dwa lata lub brali przez krótszy okres czasu i przestali, bo uważają to za gówno. Warto było?

do moderatorów : znowu nie mogę dodać ankiety. Mógłby któryś z panów zrobić to za mnie?
74% na tak, 6% na nie. Vox populi, vox dei
ODPOWIEDZ
Posty: 58 • Strona 6 z 6
Newsy
[img]
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy

Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.