Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
palilem 2 razy, wnioski jeszcze przy3mam, chcialbym zaczerpnac/zobaczyc waszej opinii, a pozniej wyjawie swoje przemyslenia
(joke)
Salvia to nauczyciel, ale nauczy cie tylko wtedy jesli bedziesz ja szanowal i bedziesz pilnym uczniem. Nie wszystko da sie zauwazyc odrazu. Czasem potrzeba cierpliwosci
mietaur pisze: znaczący spoiler do zrozumienia natury świadomości
wiele można się od nich nauczyć.
choć nie zawsze jest to łatwe, bo bywa, że gadają wszyscy w tym samym momencie .
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
mi sie wydaje, ze to samo co wy zaobserwowalem, ze rzeczywistosc tak naprawde istnieje w naszych mozgach; swiat jest energia
Równie dobrze i neurologię można uznać za jedno wielkie pierdolenie i dorabianie ideologii do życia. Pytanie brzmi - po ki chuj się cofać w rozwoju?
Sadze, że jest to jedno wielkie pierdolenie i dorabianie ideologi do ćpania, ale jak chcecie.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
