Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
ogólnie bardziej panuje taki sam trochę MDMAowy klimat na fazie ale już niektóre efekty są dużo mniej widoczne czyli ogólnie to imho się fazy poprawiają. Bardzo mocno zaczynam znowu odczuwać kolory i dźwięki jako źródło słodkiej euforii i mam większą kontrolę nad mózgiem, ba wreszcie potrafię się jako tako zmusić do ćwiczeń fizycznych czy aby mniej jeść (no z 10kg jakbym stracił to bym nie płakał ;-) ) i nie ma problemów z tym że czuje się słaby czy coś, niby jest niższe ciśnienie po gałce co mogłoby powodować np. zawroty głowy ale nic takiego nie ma :-)
jak tak dalej pójdzie to się uzależnie od gałki (jako chyba pierwszy na [H]
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
Ile wynosi mniej więcej wagowo Twoja codzienna dawka? Bo to co podałeś wcześniej trochę mało precyzyjne jest :D 4 starte gały to pojemnik od kliszy, więc ciężko mi wyobrazić sobie czubatą łyżeczkę jako małą dawkę :D 1 orzech?
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
jeśli się tyczy wielkości które biorę to nie są precyzyjne w ogóle i różnią się ;]
staram się brać codziennie nawet byle ile a średnio idzie paczka mielonej na trzy dni. Orzech to ok 5g a mielonej jest 15g więc teoretycznie coś ok 1 orzecha, z tym że orzech jest świeższy i lepiej trochę klepie. Co do objętości to mielona jest dużo bardzie zbita od całej zmielonej na tarce. Gałki jem kamisa i appetity. Inaczej smakują i inaczej działają i te appetity chyba są bardziej euforyczne niż kamisa. Wczoraj zjadłem większą część paki apetity i dzisiaj resztę i super było i jest
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
Pozdro
A nie zapytałem - a jak Twoje gały? :D Czerwone non stop, czerwone na początku, potem nie, czy może w ogóle nie czerwieniały? I suchość w gębie?
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
@pindyjski
czerwonienie oczu zależy od tego ile wezmę, ale ogólnie mniej czerwone są z tą samą dawką. Tak samo suchość i właśnie te "inne" efekty uboczne o których wcześniej wspominałem a które dotyczyły dziwnych zmian w odbieraniu bodźców itp. :-)
@Zieleń
nosz kuwa...
bardzo szkodliwy jest nadmiar B6? :scared:
kupiłem tego gówna za 6zł w chuj wielkich tablet a że wyłuskałem wszystko i wyrzuciłem pudło z ulotką to nie wiem ile tam ich było :wall:
a chuj, będę brał jedną rano i dwie przed fazą, przynajmniej szybko zejdą i będę mógł kupić jeszcze raz aby sprawdzić ile brałem ;-)
@moor1992
ogólnikowo bo dopiero 2 tygodnie :-) chciałem wszystko pokolei ale widzę że musze skożystać z wcześniejszych doświadczeń :-)
co zauważyłem to gałka tworzy mechanizm "przeładowania smaku" jak go kiedyś tam nazwałem kiedy byłem uszkodzony od gałki ;-) działa to tak że tym czym się "przeładuję" to to będę czuł w każdym odczuciu z ciała, każdej myśli, każdej emocji itp i to odczucie zmieniające wszystko nazywam "smakiem" który to smak może być bardziej barwą czy zapachem jeśli chodzi o odczucia ale to nie ważne bo się wszystko miesza (synestezja) :-) Działa to tak śmiesznie że przeładować można się nawet np. widząc obrazek który się rozmywa (filtr blur) i można też się zacząć czuć "rozmywająco" albo lepiej filtr mediana to się dziwnie czuję ;-) tak samo wystawienie się na jakiś smak czy zapach powoduje że czuję go potem w sobie. Tak samo jest możliwość przeładowywania się siłą woli który to proces zazwyczaj wygląda tak że każde odczucie ma swój sposób aktywacji wcześniej wypracowany, u mnie po braniu innego shitu np. dla mnie najbardziej spektakularna jest możliwość wywołania odczucia jak po kodeinie wyobrażając sobie dwie pionowe białe linie (no mniej więcej, muszą być odpowiedniej perforacji itp) :-)
a same efekty jakie czuję czyli te lajtowe efekty gałki po małej dawce to przeładowywanie się samą gałą już i teraz jak gałka mnie słąbiej kopnie i nie będę miał czerwonych gał czy suchości to i tak da radę mnie przeładować na odczuwanie euforii :-D
biorąc gałę kiedyś dużo i często złapałem kilka bad tripów a i cała zdolność rozwinęła się tak że czułem tyle samo złych odczuć co dobrych więc postanowiłem teraz innej metody czyli bardzo małe dawki bardzo często i liczę na lepsze zrozumienie procesu i uniknięcie niemiłych aspektów :cheesy:
a tak BTW to się teraz przeładowuję trzysetką deksa i potwierdzam moje wcześniejsze przypuszczenia: gała poprawia deksa
ps. najciekawsze to jest to że ludzie nie odkrywali tej wspaniałej substancji bo się bali smaku i zjazdu nast 2 dni <_< a taki Nostradamus np. to dobrze wiedział co brał
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.