The Cane pisze: @Omega: po 2, 3 tabsach wjebiesz następne, prawdopodobnie. Poza tym widzę, że z Ciebie grubszy eksperymentator - jak było po 27?
Nie pamiętam na bank 5 dni , ale znajomi mi mówią , że nie pamiętam przynajmniej tygodnia , o ile nie więcej .
Zaczęło się tak , że wychodząc już z apteki załadowałem jednego .. ledwo się rozpuścił , poszedł drugi , zaraz po nim trzeci . Pytam się Wolfiego (siedział tu kiedyś na forum ;] ) , czy w miarę normalnie wyglądałem , na co odpowiedział mi , że jadłem te klony jak cukierki . 27 klonów poszło w niecałą godzinę , Wolfi kazał mi czekać na siebie pod biblioteką , ale jak wyszedł, to już mnie nie było , i dalej to nie wiem co się ze mną działo .
Generalnie to na 27 klonach się nie skończyło , w trakcie intensywnie dopalałem MJ i piłem , zaaplikowałem sobie też 2 1,5 grama benzydaminy (nie wiem na chÓj :nuts: ), trzy dni nie pojawiłem się w domu , czwartego dnia zaś mama musiała mnie uspokajać na wszystkie sposoby , bo mało doszło do tego , żebym wyniósł klocki lego mojej siostry i sprzedał je na placu imbramowskim ( szczerze mówiąc nie wiem co ja bym zrobił na tym placu , o ile bym do niego doszedł , bo była godzina trzecia w nocy ) . No i od ludzi dowiaduje się poszczególnych akcji , jakie odwalałem . To była baaardzo nieodpowiedzialna i wykręcona jazda .
Najlepsze jest jeszcze to , że wracając do domu powtarzałem sobie w kółko "tylko nic o lekach,nic o klonach,jestem trzeźwy, da rade się wkręcić w trzeźwość" ... ledwo mama otworzyła drzwi , runąłem na przedpokój , wstałem i wykrzyczałem jej w twarz ,że zjadłem 27 tabletek clonazepamu i jestem w chÓj naćpany i żeby odgrzała mi ziemniaki , że może mi pomogą (cokolwiek miało to znaczyć) .
Także no hardcore.
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
P.S. Żeby udowodnić Cane, że jestem litosny to powiem Ci, że mając pake klonów i pake rolek, a posiadam 4 ostatnie zomki (2mg razem) to stare uzależnienie psychiczne się mimo to odzywa i mi sprawia doła, że alpra na wykończeniu ^_^
omega_91 pisze: (...) czwartego dnia zaś mama musiała mnie uspokajać na wszystkie sposoby , bo mało doszło do tego , żebym wyniósł klocki lego mojej siostry i sprzedał je na placu imbramowskim (...)
- [opierdol, opierdol, opierdol] kolega ci tabletki musiał zabrać, bo żarłeś jak głupi [opierdol, opierdol] (by mój stary, zaczynałem w chacie starej).
The Cane pisze:...otwieram oczy, leżę w wannie (pustej, ale cały zasikany). Obok mnie rozpierdolona deska sedesowa, a kalendarz, w przeciwieństwie do Tomasza Lisa i Macieja Orłosia, nie kłamie - 3 dni w pizdę. W miarę się rozumiemy, myślę ;-) A to było tylko kilka jaboli za dużo ;( Luty '10omega_91 pisze: (...) czwartego dnia zaś mama musiała mnie uspokajać na wszystkie sposoby , bo mało doszło do tego , żebym wyniósł klocki lego mojej siostry i sprzedał je na placu imbramowskim (...)
- [opierdol, opierdol, opierdol] kolega ci tabletki musiał zabrać, bo żarłeś jak głupi [opierdol, opierdol] (by mój stary, zaczynałem w chacie starej).
kowal1125 pisze:ja pierdole...co wy dzieciaki wyprawiacie,to na bank nie są miętowe cukierki.. ;]
Chyba, że Ty wpierdalasz co rano 30 sztuk i idziesz do pracy prowadzić tramwaj po Warszawie.
Sam wpierdalałem krzyże na patologię i nigdy nie srałem poza kiblem, więc uważam, że to jest do zrobienia.
edit:
...a jak się zeszczałem, to wyłącznie we własne bokserski.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
