Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 1147 z 1165
  • 2 / / 0
Dzięki właśnie o to mi chodziło, nic z takich dolegliwości nie mam, ale czytałem że rekreacyjnie też działa tak relaksująco a jedyne co zauwazylem to senność i lekkie zmiany w koordynacji ruchowej.
  • 118 / 25 / 0
Zacznijmy od dwóch różnych spraw związanych z klonazepamem czyli jego działaniem i okresem półtrwania.
Klonazepam działa przeciwdrgawkowo u dorosłych przez 8-10 godzin, u dzieci przez 6-8 godzin. Również mniej więcej tyle trwa działanie uspokajające, przeciwlękowe, rozluźniające mięśnie i u większości osób przynajmniej lekko nasenne. Nie bez powodu bierze się go wg ulotki 3-4 razy dziennie jeśli chodzi o leczenie padaczki. Okres półtrwania to zupełnie inna sprawa, dla klonazepamu wynosi on wg sprawdzonych źródeł 20-50 godzin (chociaż spotkałem się z tabelami gdzie podany był dla klonazepamu okres półtrwania przekraczający 100 godzin). Wg strony empe peel całkowity okres eliminacji leku wynosi 7-10 dni. I rzeczywiście dopiero po kilku dniach od dawki zero zaczynają się prawdziwe jazdy jak się jest wjebanym fizycznie i się go odstawia.

Co do działania to nie ma dwóch takich samych organizmów i jedna osoba bez tolerancji weźmie 6mg klonazepamu i stwierdzi, że poza lekką sennością i otępieniem nie czuje nic. Za to po 1mg alprazolamu będzie spała na siedząco. A inna osoba czuje po 2mg klonazepamu super działanie uspokajające i przeciwlękowe i znaczną poprawę nastroju a biorąc nawet 3mg alprazolamu czuję jedynie lekkie działanie nasenne.
Nie ma też czegoś takiego jak to, że jak ktoś nie ma lęków ani nerwicy czy innych chorób, na które stosuje się benzodiazepiny to nie będzie czuł działania benzo. Każdy, po odpowiedniej dawce danej, powtarzam danej benzodiazepiny (na jednego klonazepam nie będzie prawie wcale działał za to np. bromazepam już w małej dawce będzie czilował a drugi nie będzie czuł prawie wcale bromazepamu za to klonazepam doskonale w małej dawce) będzie pod wpływem jej działania uspokajającego, przeciwlękowego, rozluźniającego mięśnie, przeciwdrgawkowego i w większości przypadków przynajmniej odrobinę nasennego. Tylko jedna benzodiazepina będzie na jedną osobę działać mocniej, inna słabiej. Co człowiek to zwykle inna reakcja na daną benzodiazepinę, nie ma dwóch takich samych organizmów.
Jeszcze inna sprawa to reakcje paradoksalne występujące u pewnej grupy osób lub po przedawkowaniu. Zwykle to pobudzenie zamiast uspokojenia i senności. Reakcje paradoksalne występują wg badań głównie u osób starszych i właśnie po mocnym przedawkowaniu.
Sam tego doświadczyłem na początku mojej zabawy z benzo około 20 lat temu kiedy to po wzięciu całego opakowania Lorafenu 2,5mg czyli 62,5mg nie spałem całą noc i nie czułem żadnego działania typowego dla benzodiazepin. Natomiast w tamtym czasie lorazepam w dawce 2,5mg powodował u mnie przez około 12 godzin głównie mocne działanie przeciwlękowe i uspokajające, po 7,5mg nie pamiętałem całego dnia.
Uwaga! Użytkownik Maykell85 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1078 / 318 / 5
Co do różnić osobniczych to chyba troszkę przesadziłeś, owszem różne przypadki się zdarzają, zwykle biorą się one z tolerancji, różnych przypadłości (chorób) oraz różnic w metaboliźmie, ale są to dość rzadkie przypadki, zazwyczaj ludzie reagują podobnie, a to że wielu wydaje się że clon nie działa nie zmienia faktu że działa. Wiele razy zdarzyły mi się takie okazy które twierdziły że nic nie czują, a słuchać że tak wolno mówi i na pytanie ile to 13×4 nie umie odpowiezieć. A co do paradokslanje to warto powiedzieć że zazwyczaj zdarza się ona w małych dawkach. Szczególnie często w wypadku alkoholu można to zauważyć, jak człowiek reaguje na jedno małe piwo a jak na litr wódki, gdzie reakcje paradokslane znacznie częstsze są w mały dawkach.
Ale co do reszty to pełna zgoda.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 111 / 36 / 0
Wczoraj między 21 a 23 wziąłem razem 6mg klona, spalem 8h i jest 6:26 i czuję się porobiony jak dziwka.
Kiedy mógłbym wziąć kolejne 2mg bez urwanego filmu.
Uwaga! Użytkownik Wariat99 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1078 / 318 / 5
Gdy przestanies się czuć porobiony jak dziwka.
U każdego inaczej trochę, a tak ksiazkowo to 12h po
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 199 / 17 / 0
Ja kupuje Clona tylko i wyłącznie do tłumienia działania 4CMC, 4MMC lub Extasy. No ale że w opakowaniu jest 30 tablet to zdarza mi sie zarzucić Clonazepam od tak bez wiekszego powodu np. po pracy kiedy już nic nie musze. Słabe jest to że nie widzi sam człowiek po sobie że porobiony a inni z kolei tak. Był czas że pozwalałem sobie i w robocie na wrzucanie Clona co okazało się błedem. Lipke z tego powodu miałem bo przełożony zauważył nagle u mnie spowolnione ruchy 🙃 więc trzeba uważać nie ma co ryzykować aż tyle w sensie np. utraty pracy.
Fatal Error.
  • 1078 / 318 / 5
@yakubu86 Ale to już dużo jak zdajesz sobie sprawę, że znacznie bardziej widać po tobie niż sam czujesz, zwłaszcza na drugi dzień gdzie wydaje się, że już nie działa, ba, można nawet zapomnieć że wczoraj był clon, ale dla clona 24h to jak splunąć i działa on sobie na drugi dzień, oj działa.
Spoiler:
Ale to faktycznie widać gdy jest się chorym, i czujesz że nie czujesz lęku/stresu/etc, że życie jest jakieś takie łatwiejsze.
Tak, clon to wymagająca odpowiedzialności zabawka, długo działa, taki zolpi czy alko pod tym względem lepsze, czujesz że działa (mowa o alko) więc bez wprawy i wiedzy łatwo jest kontrolować swój stan, wystarczy chęć, oraz oba działają krótko, możesz po pracy zapodać a rano iść bez obaw do roboty znów. (dodałbym tu jeszcze baclo do zolpi i alko dla bardziej wprawionych użytkowników, oczywiście nie jest mowa o miksie tylko o wymagających mniejszej odpowiedzialaności substytutach clona).
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 5396 / 964 / 0
Klonek z rana jak śmietana. Zaleczył kaca i chilloutowo sobie pykam na ps4. Po obiedzie dorzucę jeszcze połówkę chyba. Nie brałem klona 3 tygodnie.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 199 / 17 / 0
Lipa że nie czuć też tego działania na drugi dzień bo gdybym cokolwiek czuł to pewnie zastanowiłbym się nad wzięciem kolejnej tablety. No a że człowiek nie czuje, myśli że jest "trzeźwy" i normalny to dorzucam co pewnie tylko potęguje działanie Clonazepamu.
Pamiętam że Clonazolam RC było na tyle silne że następnego dnia faktycznie jeszcze cokolwiek czułem porobienie. Po aptecznym Clonazepamiemie niestety nie. No nic trzeba jakoś sobie z tym poradzić, tylko nie wiem jak. Ciekawe czy Modafinil zniwelowałby te zamulenie na następny dzień kiedy Clonazepam jeszcze działa...
Fatal Error.
  • 1743 / 279 / 0
Nie czaję co ja mam z benzo ostatnio. Biorę już kilka miesięcy (robię krótkie przerwy i nie jestem jeszcze wjebany) ale głównie oksazepam i czasem alprę i tylko w dawkach leczniczych, tych niższych. Od jakiegoś czasu każde wzięcie benzo kończy się depresją na zmianę z wkurwieniem, tak że raz chce się płakać a za chwilę drzeć mordę albo coś rozjebać ze złości.
Ogarnąłem sobie 2 mg klona i po jednej wczoraj przez godzinkę byłem spokojny i zrelaksowany, ale potem znów zaczęło to przechodzić w depresję na granicy płaczu i złość znowu, tak że już momentami nie panowałem już nasmd sobą i faktycznie rzucałem kurwami bez powodu. Dopiero w domu po pracy rozwaliłem się w fotelu i wszedł relaks, siedziałem parę godzin w takim półśnie.
Macie tak czasem też, że benzo działa odwrotnie niż powinno? U mnie działa na lęk nadal ale reszta jest tak jak opisałem.
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 1147 z 1165
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.