Butan

Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 231 Strona 1 z 24
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 533 / 4 / 0


[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
n-butan
http://pl.wikipedia.org/wiki/Butan
(Polecam wybrać ang. wersję artykułu, dużo więcej o psychoaktywnym działaniu. - surveilled)

Ehhh, wiem, że inhalantomania umiera, że teraz są "lepsze" narkotyki, ale jestem ciekaw czy ktoś próbował :)? I jak efekty?

Ja złapałem parę buchów z butli i zrobiło mi się jakoś tak dziwnie w bani, lekkie rozmycie obrazu i właściwie widziałem dziwne zjawisko, ale nie wiem czy to było halucynacja czy nie :) (nie będę się zagłębiał w szczegóły)

Może wziąłem za mało buchów?

Tak więc zachęcam do opisywania własnych doświadczeń :) Nie to żebym zachęcał do prób, ale opakowanie 90ml kosztuje niecałe 5zł, a jednorazowy eksperyment chyba nie zaszkodzi, hehe.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 472 / 3 / 0


Zglupiales? Chcesz to wciagac dla chwilowej fazy, wiedzac, ze ryzyko smiertelnego zejscia jest w chuj duze?

Moj znajomy pare lat temu umarl od wdychania tego swinstwa. Notabene jego kumpel tez (kirali razem)


Wez sie lepiej za klej jak chcesz koniecznie cos ponichac ;) ;) Nie, zebym pochwalal, ale masz przynajmniej wieksze szanse, ze nic sie nie stanie.
Ostatnio zmieniony 24 lutego 2007 przez P-paranoi, łącznie zmieniany 3 razy.

Jak działają dopalacze?

Dobrze wiedzieć przed Sylwestrem ;) Dość obszerny i w większości całkiem do rzeczy artykuł z periodyku „Służba Zdrowia”.

Interweniowali w sprawie głośnej muzyki. Gdy otworzyli drzwi poczuli marihuanę

Mundurowi weszli do jednego z mieszkań w Białej Podlaskiej. Rutynowa interwencja dotycząca głośnej imprezy zakończyła się zatrzymaniem 35-latka.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik zbanowany
  • 2235 / / 0


Wstyd się przyznać. Ja się kiedyś tak nawdychałem, że zapomniałem gdzie jestem i co robie. Nagle zorientowałem się, że mam dłonie, że coś w nich trzymam, zimną butelkę... A co by się stało jakbym się nie zorientował??

Ludziska, czy wam rozum odjęło? Inhalantomania? Darujcie sobie... To przestroga. mi takiej zabrakło, mogło skończyć sie źle.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 41 / / 0


Jakoś nie mogę się przkonać do inhalantów. Raz spróbowałem No2 z bitej śmietany (niby "coś" było) ale nie zamierzam więcej się w to bawić.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 533 / 4 / 0


Macie rację. To jest gówno jebane. Muszę to przyznać po dzisiejszych eksperymentach.

Boję się tylko, że zrobiłem sobie krzywdę ;( Cały czas masz duszności, niemogę dociągnąć powietrza do końca płuc i nie mogę ziewnąć (mimo, że cały czas chcę mi się ziewać)!

Kurwa mam nadzieję, że to minie... Niech ktoś mnie pocieszy i/lub napisze co mi jest ;( Od ostatniego "bucha" minęło 12h, jest niby trochę lepiej, ale nadal chujowo. Boję się, że rozjebałem sobie płuca, albo podwzórze w mózgu i dlatego mam problemy z ziewaniem itp. ;(

Nie ćpam więcej, pierdolę.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 472 / 3 / 0


Ech, codeine, codeine - madry Polak po szkodzie. A ostrzegalismy.

Dlugotrwale wdychanie moze powodowac niekorzystny wplyw na narzdy wewnetrzne (zwlaszcza pluca i uklad nerwowy) i mozg Co prowadzi do niewydolnosci oddechowej (smierc niedlugo po wdychaniu albo utrzymujace sie klopoty z oddychaniem). Radze skontaktowac sie z lekarzem.

Bedzie dobrze, tylko zasiegnij specjalistycznej porady, jezeli jeszcze nie przeszlo.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 533 / 4 / 0


Gaz jest chujowy. Teraz mi się żal zrobiło moich cennych komórek mózgowych, które utraciłem przez ten eksperyment (faza jest zapewne wywołana przez niedotlenienie mózgu).

Jebać ten syf. Nigdy więcej żadnych inhalantów.

Niestety halucynacji nie doświadczyłem, zapewne dlatego, że biorę neuroleptyki.

Dziś jest już o wiele lepiej, od ostatniej inhalacji minęły 24h, mogę normalnie łapać powietrze, mogę normalnie ziewać :o) Ogólnie jest ok. Do lekarza nie mam zamiaru iść bo co mu powiem :o)? "Aaa, nudziło mi się i wdychałem gaz do napełniania zapalniczek".

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 472 / 3 / 0


Jezeli by Ci nie przeszlo, to raczej nie mialbys innego wyjscia :)

 

Rejestracja: 2006
  • 351 / 72 / 0


Kurwa, rpzeczytałem 1 post. W szufladzie mam ronsona i se buchnałem. Szkoda ze nie rpzeczytałem następnych postów. Ogólnie to z płucami ok (tylko nie moge tak jak codeine ziewnąć), ale widze plamy i ciężko mi sie rusza. Minęło 5 godzin i jest ciągle to samo. Pierdole to

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 72 / 2 / 0


za co wy się bierzecie...


Jeśli chodzi o inhalanty to rozpuszczalnik rządzi. Kirałem to może 10 razy w życiu i są to jedne z moich najprzyjemniejszych doświadczeń z narkotykami.

Szkoda że to jest takie toksyczne.
Posty: 231 Strona 1 z 24
Wróć do „Środki wziewne”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości