Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 12 z 12
  • 2778 / 47 / 0
Był taki okres w życiu, że baklofen i sulpiryd robiły za moją wersję boga. Nie w sensie haju czy tripa z halunami. Chodziło o coś znacznie groźniejszego: spokój. Taki, który uzależnia ciszą.

baklo odcinało emocje jak chirurg z zimną krwią. Wszystko działo się wokól, ale nie we mnie. Ludzie coś mówili, świat coś chciał, a ja tylko wykonywałem polecenia jak gość z instrukcją życia na kartce. Zero zaangażowania. Zero cierpienia. Zero wczuty. Tryb "robię swoje i spierdalam" osiągnięty na poziomie zen.

Sulpiryd z kolei wygładzał wszystko mentalnie. Jakby myśli przepuszczał przez tłumik z aksamitu. Wspomnienia nie bolały, przyszłość nie straszyła, a teraźniejszość była... znośna.

I te sny. Kurwa. Jakby Lynch projektował je na kwasie, opierając się o moje podświadome lęki i niespełnione potrzeby. Fabularne, emocjonalne, surrealistyczne, a przy tym cholernie spójne. Czasem budziłem się bardziej spełniony niż po urlopie.

Z perspektywy czasu? To nie był haj. To była symulacja normalności. Taki krótki teaser życia, którego nikt ci nie dał w gratisie po urodzeniu. Nie dziwię się, że to uzależnia. Bo jak raz dotkniesz świata, w którym NIC cię nie rusza, to każdy dzień bez tego wydaje się jak słuchanie muzyki przez ścianę.

Nie wracam, ale pamiętam. I czasem, jak się robi za głośno w środku, przypominam sobie, że kiedyś przez dwa tygodnie nie myślałem o żadnej substancji. Bo już miałem wszystko, czego było trzeba. Na receptę.

Widziałem ciszę od środka. Smakuje lepiej niż wszystko inne.
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 12 z 12
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.