badtrip

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 45 Strona 2 z 5

 

Rejestracja: 2007
  • 34 / / 0


W przypadku uzycia lsd do zabawy i niezamierzonego ''przedawkowania'' bardzo pomaga swiadomosc ze kolo nas znajduje sie zaufana osoba ktora jest doswiadczona i kompetentna w tym zakresie. Bardzo pomaga tez sama swiadomosc mechanizmu powodujacego pojawienie sie ''horroru''. Nie spowoduje to oczywiscie ze horror bedzie mniej intensywny, ale pomaga go przetrwac.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 2244 / 10 / 0


Ciekawe. Odnośnie tej osoby. Świadomość to rzecz bardzo subiektywna. Zakładanie czegoś, co może być a samo bycie w tym to już inna sprawa. Najwięcej wiedzą teoretycy, w ich własnych lub zapożyczonych teoriach. Konfrontacje bywają bardzo dalekie od przewidywań.


Pardon, teoretyk. To nie do Ciebie, hehe.

Dlaczego konsumenci konopi w stanach z legalną marihuaną wciąż wybierają czarny rynek?

Marihuana jest teraz w Kalifornii legalna... czemu więc mieszkańcy tego stanu wciąż masowo korzystają z usług tradycyjnych dilerów?

Żołnierze zatrzymani w sprawie handlu narkotykami odzyskali wolność. Chcą się poddać karze

Z wolnej stopy odpowiedzą przed sądem zatrzymani w sprawie handlu narkotykami żołnierze z Dęblina. Usłyszeli oni zarzuty głownie posiadania środków odurzających. Jednak prokuratura zapowiada, że sprawa jest rozwojowa, mogą więc być postawione kolejne zarzuty bądź tez następne zatrzymania.

 

Rejestracja: 2007
  • 34 / / 0


Nawet po bardzo duzych dawkach istnieje cos takiego jak normalna swiadomosc. Istnieje ona daleko w tle glownych wydarzen i to na tym poziomie jest ona bardzo pomocna. Swiadomosc ze jestem bezpieczny i ze wiem z czego wynika to co sie wlasnie dzieje bardzo ulatwia przetrwanie trudnych chwil. To nie jest tylko wywod teoretyczny.

 

Rejestracja: 2007
  • 3938 / 210 / 878


Trochę sie zzapędziłeś z tym
Slawek pisze:
w zadnym wypadku
Żeby daleko nie szukać-choćby koniecznosć wizyty w szpitalu w celu uzyskania informacji medycznej i takiejż pomocy (nie dla siebie) jest w moim mniemaniu przesłanką wystarczającą do owego "przerwania sesji" . bynajmniej nie uskuteczniłem bo ani możliwosci (przerwania) ani potrzeby w sumie nie było-Shiva nawet jakby pomagał-ale gdyby była to dawka ... terapeutyczna intensywniej, tio myślę,że przydało by się.

 

Rejestracja: 2007
  • 34 / / 0


Jaką informacje medyczna chcesz uzyskac w szpitalu od lekarzy nie rozumiejacych zupelnie jak dziala lsd? Ilu jest takich lekarzy ktorzy zapoznali sie z badaniami na ten temat? Na studiach ucza zwykle ze to niebezpieczny narkotyk mogacy spowodowac psychozy, co jest bzdura i lekarze na tym porzestaja. Jezeli beda to leczyc jak psychoze to zrobia tylko krzywde komus. W Twoim mniemaniu jak piszesz pojawienie sie bad tripa jest wystarczajaca przeslanka do przerwania sesji jednak w mniemaniu naukowcow ktorzy zajmowali sie badaniem tego tematu jest zupelnie odwrotnie. Mozna przypuszczc ze albo Twoje badania i wnioski z nich wynikajace sa zupelnie inne i bardziej przekonywujace albo temat jest ci znany z gawędzeń babuni. Przestrzegam Cie w takim razie przed uzywaniem lsd. Wynajdz sobie do zabawy lepiej cos co lekarze lepiej rozumieja.

 

Rejestracja: 2007
  • 3938 / 210 / 878


Sory,ale chyba zupełnie się nie zrozumieliśmy. Chodziło mi o sytuację,w której będąc pod wpływem LSD (w gruncie rzeczy na samym początku tripu) musiałem zasięgnąć w szpitalu porady i zorganizować pomoc medyczną dla innej osoby, rannej i pijanej.

edit/ moja poniekąd wina w tym nieporozumieniu, bo w końcu wątek traktuje jakby nie było o o 'bad tripach'

 

Rejestracja: 2007
  • 34 / / 0


No to rzeczywiscie sie nie zrozumielismy. Dla osob rannych i pijanych szpital moze byc w pewnych warunkach najodpowiedniejszym miejscem:)

 

Rejestracja: 2007
  • 3938 / 210 / 878


No niestety. Na szczęście tak jak mówiłem-w tej dawce i konfiguracji czasoprzestrzennej kwas nawet pomagał,mam wrazenie,że będąc zwyczajnie upalony poradziłbym sobie dużo gorzej.

Choć fakt,że musiałem przypominać sobie,iz przyszedłem na tą izbę przyjęć w konkretnym celu i powstrzymać się od podzielenia z jej pracownikami rewelacjami na temat przenikającej wszechświat przewrotnej narracji, kosmicznego zdechłego wieloryba,który jawił mi się jako metafora tego wszystkiego i świeżoodkrytej,taoistycznej wręcz równowagi między osobowością moją i mojego brata...trudno było nie popaść w dygresje.
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2008 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 34 / / 0


Tak wogole to gratuluje Ci pomyslu tripowania w towarzystwie osob pijanych i ewentualnie mogacych potrzebowac pomocy. A co bys zrobil gdyby dawka okazala sie wieksza?

 

Rejestracja: 2007
  • 3938 / 210 / 878


Poradził bym sobie tak jak bym umiał. poza tym rzecz działa sie w moim własnym domu,z którego właśnie wychodziłem-dlatego wypadło akurat na Wejście Shivy.

btw.- po czym poznajesz zazwyczaj,że ktoś może w najbliższej przyszłości potrzebować pomocy?

Owszem,równiez gratuluję sobie w tej konkretnej sytuacji, że znalazłem się pod ręką, kiedy nie było w pobliżu nikogo bardziej kompetentnego. inaczej mogło by być nieciekawie, więc zastanów się kolego. Chyba,że bardziej cenisz sobie niezakłócone przypracowywanie materiału niż czyjeś zdrowie.
Posty: 45 Strona 2 z 5
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 70 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość