Swoją przygodę z fetą zacząłem około 2 lata temu. Byłem świadomy tego co biorę, więc starałem się nie brać tego w dużych ilościach i zbyt często. Czasami raz w tygodniu, czasami kilka dni pod rząd, albo po kilkutygodniowych przerwach. Raz trafiała się lepsza opcja, a niekiedy ścierwo wyżerało niczym kret do rur. Koniec końców zawsze się kończyło lżejszym lub bardziej intensywnym zapaleniem zatok i błony śluzowej, a co za tym idzie w ruch poszedł Xylometazolin. Nieswiadomie uzależniłem się od tego gówna. Najpierw pojawiło się chrapanie w nocy, utrata powonienia, a później pogorszenie słuchu. Teraz mimo odstawienia wszelkich kropli i przerzuceniu się na sól fizjologiczną/wodę morską nadal produkuję litry przezroczystej i żółtozielonej wydzieliny. Śluzówka wyraźnie napuchnięta (widać gołym okiem w lustrze). Płukanie zatok nie przynosi efektów.
Moje pytanie do osób, które miały z tym problem. Ile trwa dojście do siebie po odstawieniu xylometazoliny i czy warto iść z tym do specjalisty czy po prostu czekać.
Czy aerozole antyhistaminowe pomagają w jakikolwiek sposób w uniknięciu zapalenia zatok i nieżytu nosa po kontakcie z fetą?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.