w przeciwieństwie do innych substancji z alkoholem trzeba się męczyć to nie jest spalanie to nie jest wciągniecię tylko picie dużej ilości jest męczące
więc jak wzmocnić działanie alkoholu a nie zmieniać profilu działania
Jedyny pomyśł to połaczyć z baclofenem ale nie więcej niż 30 mg powyżej 30 mg zmienia profil działania i jest ogólnie niebepieczne
a jakie wy macie propozycje :-)
Breslau jest niemieckie!
Jak już wcześniej ktoś napisał: picie na pusty żołądek, mixy (wóda+browar, szampan+cokolwiek, DXM+alko, poza tym palenie dużych ilości fajek w trakcie picia, picie na siedząco (bez tańców, hulanek, łażenia, które to czynności dopiero później można uskutecznić), bo ja wiem? Chyba to wszystko.
Natomiast energetyk do wódy to w moim przypadku kamikaze-miks. Urwany film prawie na pewno gwarantowany..
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
Kiedyś szliśmy na imprezę to się trochę porobiliśmy browarami. Już nie dawałem rady i chciałem iść spać ale podsunęli mi jakiegoś energetyka to jak nowo narodzony. Spokojnie piłem browary, a potem musiałem odprowadzać na chatę tych którzy mi go dali ale sami nie pili.
Polecam również picie w saunie
I ostatnie znacznie bardziej zabójcze od picia na siedząco - picie na leżąco. Stawiamy flachę przy łóżku włączamy film wygodnie się układamy i tylko co chwilę siadamy ,ale polać i się napić.Bardzo przyjemne ,a jak wstaniemy po 1,5h efekt jest piorunujący.
Jak już ktoś chce się szybko i tanio nawalić to może wypić denaturat, w słodkiej i gorącej herbacie. Wypić szybko z zatkanym nosem i po chwili popić słodką herbatą. Słodka herbata dobrze poprawia walory smakowe denaturatu (o ile to w ogóle możliwe) Szybko, tanio, ale czy napewno przyjemnie.
Do czasów pierwszych nawaleń rodem z podstawówki już nie wrócisz. Wtedy to było coś: nowa substancja, chęć zaistnienia w grupie rówieśników, zakazany owoc... te czasy zapewne już nie powrócą nigdy. Łączenie alkoholu z baclofenem, czy z GBLem to zmienia dość wyraźnie profil działania obu substancji, całkowicie odmienny profil działania. Po benzodiazepinach mniej. Najlepszym sposobem w celu osiągnięcie efektu do którego dążysz lepsze jest łączenie różnych trunków zawierających etanol, ale to nadal nie będzie stan który odczuwałeś podczas swojej przygody z alkoholem.
kofeina+alko - wrażenie, że się nie jest upitym, więc ludzie piją jeszcze więcej - też można coś odwalić
Neuroleptyki+alko - nawet jak ktoś ma dużą tolerację na oba, to można usnąć w niespodziewanym miejscu i nie mieć siły przejść do łóżka
Te 3 miksy odradzam. Osobiście praktykowałem tylko ten ostatni, ale nie raz się ludzie zastanawiali czy tylko śpię, czy już nie żyję.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
