Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Nie wiem czy ktos ja poskromil ale jak na razie, po dwoch miesiacach przerwy, stwierdzam ze wszystkie "zamienniki" sa nic nie warte.
Pierwszy tydzien odstawki to bylo jeszcze ciagle naspidowanie, mimowolne tiki - nabyle na fazie, nadpobudliwosc za dnia, dlugi sen noca.
A potem zaczela sie meczarnia psychczna:D chec powrotu na alfa centaurie.
Niektore tiki/nawykle rychy do tej pory calkiem mi nie przeszly:D
Wielu znajmowych porycie nie opuszcza po dzis dzien (ja bylem juz wczesniej wiec mozna powiedziecze mnie ominelo:D)
po badaniach jakichkolwiek zmian fiz. W organizmie brak.
Cisnienie normuje sie do tygodnia czasu (przy uprawianiu sportu).
Serce nie przerosniete. Morfologia b. Dobra. Cholesterol wzorowy.
Cukier ponad norme ... Alfo wróć! :D
Brałem ciągiem może 5 dni. Potem miesiąc może później kolejne 5. Dzisiaj i wczoraj, że tak powiem” ostatni raz.
Okropna substancja.
Porada. Jak poradzić sobie z układem krwionośnym. Po zejściu alfy występuje odwrotność tego, co u normalnego człowieka. Po buchu ciśnienie na półleżąco 145/95 puls 60. Ale jak ta faza zejdzie, ciśnienie przy pionizacji, na przykład w pozycji siedzącej, to u mnie 97/60 puls nawet 126 spacerkiem po pokoju. No, nie jest fajnie. I to tak już ponad tydzień trwa.
Wiem, że alpha wypłukuje sód, a ten zatrzymuje wodę w organizmie, przez co wody w krwi jest więcej, stąd ciśnienie wraca do normy. No ale tego sodu nie można walić pełno, no zaburza gospodarkę potasową, serce padnie.
Czy ktoś miał problemy z takim rozchwianiem ortostatycznym przy alphie, czy jestem szczególnym fatalnym przypadkiem? Jeśli nie jestem, jak sobie z tym poradziliście.
No i drugie: anhedonia. Nie mogę wstać z łóżka, raz że to ciśnienie leży, puls wysoki, dwa nic nie ma sensu.
Ktoś tu wspominał o Welbutrinie? Teylko czy to nie rozpieprzy bardziej układu? Poza tym słyszałem że bardzo drgawkogenne…
Jakieś pomysły? Pomóżcie. Czuję normalnie obrzydzenie, jak myślę o alphie.
Paranoi nie miałem. Ale śnią mi się codziennie lufy z kulką i kryształy dosłownie wszędzie.
Po prostu zjazd jest okrutny ale można go skontrować jakimś alkoholem , kodeiną, benzo .
Przecierpieć, wyjebac do kibla i już nie wracać.
Faza jest taka perfidna że niby się nie podoba ale dopalasz jak zjazd dopada co może doprowadzić do psychoz.
Może trochę agresywnie zabrzmiałem , ale po tej alfie to już totalne zezwierzecenie i niedojebane.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Czaję nie ma złotej formuły. Sort wywalony. Najbardziej mnie dobijają te skoki pulsu i ciśnienia. W drugiej kolejności zero dopaminy. No ale to był mój wybór. Błędny oczywiście.
Tylko najważniejsze - jak już się wydobrzeje z takiego stanu, to żeby ci do głowy nie przyszło czasem, że 'w sumie to skoro już się dobrze czuję to może by tak znowu...'
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
