4-AcO-DiPT; Ipracetyna

Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 70 Strona 1 z 7
Rejestracja: 2007
  • 219 / 1 / 0


[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
4-acetoksy-N,N-diizopropylotryptamina; N-[2-(4-acetoksy-1H-indol-3-ilo)etylo]-N-propan-2-ylopropano-2-amina
http://pl.wikipedia.org/wiki/4-AcO-DIPT

Substancja niby nie nowa ale coś mało o niej tutaj. Mam tego trochę i ostatnio po raz pierwszy próbowałem, około 30 mg.
Pokrótce:
1.W porównaniu do innych tryptamin jest bardzo lekka dla ciała - bodyloadu po prostu nie. ma instalacja do peaku trwała około godziny, pierwsze efekty po 30 minutach.
2.Dźwięk jest w pełni surround :) wrażenia z oglądania filmu wspaniałe, każdy szelest liści odbijał się echem po neuronach
3. Empatia, zupełny brak 'strachu przed ludźmi' jak to bywało po innych tryptaminach, łatwość wysławiania się i dobry orient w sytuacji - nie występuje jak ktoś ujął 'zajebanie w akcji'
4. zauważalne afrodyzjakalne działanie
5. Brak fizycznego wyczerpania, normalnie można funkcjonować a nie rzucać się tylko pod kołdrę
6. Mnóstwo ciekawych przemyśleń + niesamowita wczuwka w historie, które ktoś nam opowiada - wyobraźnia daje z siebie wszystko.
7. Wspaniałe CEVy. wyraźne, zdecydowane i nie tylko linie wzorki kolory ale również konkrety, np z tego co zapamiętałem najlepiej To pokaz mody na którym modelki i modele zwrócili moją uwagę nie prezentowanym strojem, a tym, że jakąś część ciała mieli przezroczystą- np ramię, ktoś inny włosy, lewą nogę, twarz. Było widać tylko kontur tej części ciała.
Kolejna to struktura na kształt kalendarza Majów zawieszona w czarnej przestrzeni. Zdawała się falować na całej powierzchni, a po wniknięciu w nią dostrzegłem dlaczego - była to sieć torów kolejowych w rzucie z góry, po każdym z nich poruszał się, ba! zapierdalał - pociąg, każdy inny od reszty.
Cevy zdziwiły mnie długością trwania- normalnie ciężko mi skupić się na jednym obrazie bo są zaraz tysiące nowych, każdy trwa chwilkę i ciężko zapamiętać konkrety. Tu bylo inaczej, spokojniej. Dobrze mogłem się przyjrzeć wszystkiemu :)
8. Peak ok. 3godzin.
9. Zasnąłem po 6 godzinach od przyjęcia.

Z OEV tylko lekkie, nawet na granicy placebo falowanie obrazu. Bardzo na plus.
Czy ktoś jeszcze miał styczność?
Ostatnio zmieniony 17 lipca 2012 przez surveilled, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 1239 / 19 / 0


innyodinnych pisze:
1.W porównaniu do innych tryptamin jest bardzo lekka dla ciała - bodyloadu po prostu nie. ma
To ja nie wiem coś Ty za tryptaminy żarł ;-) Albo najzwyczajniej nie spróbowałeś tych ciekawszych. Albo też pomyliłeś z Fenetylaminami, hehe.
innyodinnych pisze:
3. Empatia, zupełny brak 'strachu przed ludźmi' jak to bywało po innych tryptaminach, łatwość wysławiania się i dobry orient w sytuacji - nie występuje jak ktoś ujął 'zajebanie w akcji'
Owe zajebanie w akcji to czasem utrata ego, częściowa, lub całkowita. Trochę inna bajka. A strach zależy już od psychiki danego człowieka.
innyodinnych pisze:
5. Brak fizycznego wyczerpania, normalnie można funkcjonować a nie rzucać się tylko pod kołdrę
Też nie wiem do której tryptaminy pijesz ;]
innyodinnych pisze:
7.
Kolejna to struktura na kształt kalendarza Majów zawieszona w czarnej przestrzeni. Zdawała się falować na całej powierzchni, a po wniknięciu w nią dostrzegłem dlaczego - była to sieć torów kolejowych w rzucie z góry, po każdym z nich poruszał się, ba! zapierdalał - pociąg, każdy inny od reszty.
Prawie identyczną wizję miałem kiedyś, tylko zamiast pociągów były węże :*) Kto wie po czym ten dostanie piwo ;-)

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Amerykanie odurzają się sprayem odstraszającym osy

Podobno potrzeba jest matką wynalazków. W hrabstwie Wirginia Zachodnia kilka osób przedawkowało spray odstraszający osy, który stosowano jako alternatywę dla metamfetaminy.

 

Rejestracja: 2008
  • 504 / / 0


dpt

 

Rejestracja: 2007
  • 219 / 1 / 0


Nie, nie pomyliłem sobie z fenetylaminami. Piję do hometa głównie, który mnie zawsze równo wytyra. Z tym 'strachem' niech będzie na twoje, nieodpowiednie wyrażenie.
Po mahomecie nie potrafię nawet przy kompie siedzieć - mogę jedynie legnąć się na łóżko i oglądać otoczenie tudzież wewnętrzna część powiek, nie ma nawet mowy o wyjściu z domu...

 

Rejestracja: 2007
  • 1239 / 19 / 0


Dobra, będziecie offtop robić, więc wam powiem . Jedna literka inna. DMT. Myślałem że łatwiejsze będzie :-p

Piwo przepadło, sam wypiję ;]
innyodinnych pisze:
Piję do hometa głównie, który mnie zawsze równo wytyra.
Tak jak wspomniałem, różne organizmy, nie do końca zbadane substancje (i kto wie ile innych czynników), co wiąże się z częściowo różnymi efektami ubocznymi. Mi tam podpasował, a kogo innego może przysłowiowo "wypierdolić z butów" ]
innyodinnych pisze:
Po mahomecie nie potrafię nawet przy kompie siedzieć - mogę jedynie legnąć się na łóżko i oglądać otoczenie tudzież wewnętrzna część powiek, nie ma nawet mowy o wyjściu z domu...
No to jaki problem posiedzieć w domu? :-D Po fuce chcesz latać i napierdalać, a po kodzie leżeć w łóżku. Chujowe przykłady podałem, ale miałem na myśli to, że nie zawsze w rodzinie psychodelików napotykamy na substancję której odpowiednie set&setting to las, lub ogólnie spędzanie czasu aktywnie. Trzeba się dostosować, co nie znaczy że namawiam do monotonii w wyprawach "kosmicznych" :-)
Ostatnio zmieniony 15 października 2009 przez gringo, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 657 / 3 / 0


A mi przy 30mg robiło sie już troche niedobrze przy ładowaniu i niestety niemiałem po tym empatii. Delikatna euforia jak najbardziej ale brakowało mi tej empatii z mdma. Dobry zamiennik DiPT i tak go tez traktuje, raz wstąpiliśmy po tym do knajpy na browarka gdzie grali jazzik na żywo i było zajebiście! Musze to kiedyś powtórzyć z wersją aco ;-)
Co do tych mdłości różnie bywa z tą grupą acetylową, znam kilka osób którym było bardzo niedobrze przy 30mg aco-dipt lub aco-dmt.
Ostatnio zmieniony 15 października 2009 przez Mayday, łącznie zmieniany 2 razy.

 

Rejestracja: 2007
  • 219 / 1 / 0


Mayday pisze:
A mi przy 30mg robiło sie już troche niedobrze przy ładowaniu i niestety niemiałem po tym empatii. Delikatna euforia jak najbardziej ale brakowało mi tej empatii z mdma. Dobry zamiennik DiPT i tak go tez traktuje, raz wstąpiliśmy po tym do knajpy na browarka gdzie grali jazzik na żywo i było zajebiście! Musze to kiedyś powtórzyć z wersją aco ;-)
Co do tych mdłości różnie bywa z tą grupą acetylową, znam kilka osób którym było bardzo niedobrze przy 30mg aco-dipt lub aco-dmt.
To 'niedobrze' może być wynikiem iście kurewsko gorzkich właściwości, jeżeli mowa o doustnym podaniu. Żeby zabić smak, musiałem wypić ponad pół litra herbaty z dużą ilością miodu, zjeść 2 kromki z majonezem i wymyć zęby- dopiero wtedy przestałem go czuć. Jestem niemal pewny że gdybym wziął to gdzieś w teren i nie miał picia, a szczególnie jedzenia przy sobie, to układ pokarmowy ostro by zastrajkował...

 

Rejestracja: 2009
  • 153 / / 0


gringo pisze:
innyodinnych pisze:
1.W porównaniu do innych tryptamin jest bardzo lekka dla ciała - bodyloadu po prostu nie. ma
To ja nie wiem coś Ty za tryptaminy żarł ;-) Albo najzwyczajniej nie spróbowałeś tych ciekawszych. Albo też pomyliłeś z Fenetylaminami, hehe.
A co z 5-meo-x, np 5-meo-mipt?
innyodinnych pisze:
Cevy zdziwiły mnie długością trwania- normalnie ciężko mi skupić się na jednym obrazie bo są zaraz tysiące nowych, każdy trwa chwilkę i ciężko zapamiętać konkrety. Tu bylo inaczej, spokojniej. Dobrze mogłem się przyjrzeć wszystkiemu ]

Też mnie to zawsze irytuje, widzę przykładowo jakiś zajebisty, ogromny kamienny portal, chciałbym podejść przyjrzeć się, a tu jeb pierdut ktoś zmienił kanał. Nożesz! ;)

Brzmi dość interesująco :)

 

Rejestracja: 2009
  • 300 / / 0


@innyodinnych : ile wazysz ? ze 30mg tak zadzialalo.
calosc okreslisz jako faze mocna / srednia / slaba ?

czy 4-Aco-DiPT mozna uznac za drug klubowy ? do pobujania sie przy muzyce na parkiecie?

zaciekawily mnie wlasciwosci empatogenne i afrodyzjakalne ? empatia zblizona do mdma ? kwestie afrodyzjakalne - penis normalny czy skurczony ?

 

Rejestracja: 2009
  • 560 / 35 / 0


[quote="glebaa"]
@innyodinnych ]

[quote="glebaa"]
@innyodinnych ]

Jadles jakies tryptaminy kiedys? Czy np grzyby to klubowa uzywka wg ciebie? Nie widze szans na bujanie sie na parkiecie po 4-AcO-DIPT.

euforia i empatia po tryptaminach jest calkowicie na innym poziomie niz po MDMA i nie widze mozliwosci ich porownywania, ogolnie calosc doswiadczenia zasadniczo sie rozni, wiec jesli szukasz czegos podobnego to nie tedy droga.

Czy penis daje rady po tryptaminkach? heheheh kwestia dawki, bo przy wiekszych ilosciach nawigacja moze zawiesc i bedziesz atakowal jakies wizuale hheheh Ogolnie odpowiedz jak powyzej, nawet jesli odczuwa sie jakies wzmozone odczucia seksualne ciezko to traktowac jako afrodyzjak. Jesli uzywac slowa afrodyzjak to bardziej pasuje mi do 5-MeO-DIPT niz tu.

Ogolnie ta tryptaminka jest bardzo specyficzna w moim odczuciu, taka troche dysocjujaca. Totalnie odrealniajaca w moim przypadku. Ogolnie warta zapoznania glebszego, bo tu jakos skreslono ja dawno na forum i malo kto wracal do tego tematu ponownie
Posty: 70 Strona 1 z 7
Wróć do „Tryptaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość