25B-NBOMe

Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 915 Strona 90 z 92
Rejestracja: 2012
  • 357 / / 0


Pier*ol to nbome. Nie chcesz w koncu wylądować na oiomie. Wierz mi.
Rejestracja: 2017
  • 12 / / 0


Albo w psychiatryku :)

Farmaceutyczny gigant oskarżony o wywołanie fali śmiertelnych przedawkowań

Nad potężną rodziną Sacklerów – właścicielami amerykańskiej firmy farmaceutycznej Purdue Pharma produkującej OxyContin – zbierają się czarne chmury. Czy w końcu nadszedł czas, by zapłacili za swoją rolę w rozpętaniu i podtrzymywaniu największej epidemii uzależnień w historii USA?

Medyczna marihuana - amerykańscy seniorzy leczą nią ból

W tych stanach amerykańskich, gdzie medyczna marihuana jest legalna, odnotowuje się znaczący spadek przypadków dolegliwości bólowych, które muszą być leczone silnymi lekami.
Rejestracja: 2009
  • 1594 / 264 / 0


Na jakiej podstawie tak mówisz? O ile NBOM'y rzeczywiście są wredne dla ciała to nie zauważyłem aby były bardziej groźne dla psychiki od innych psychodelików. 25B jest jednym z najmocniejszych w rodzinie ale inne w dawkach małych lub średnich raczej są dosyć wesołe i mało przytłaczające.
Rejestracja: 2014
  • 303 / 14 / 0


Brałem jakiś czas temu 25B, pół kartonu (czyli 1 mg) i niestety nie zauważyłem, żeby dużo się różnił od innych enbomów. Po przeczytaniu wielu opisów w tym wątku nastawiałem się na ciekawsze i obfitsze wizuale, a tak naprawdę jedyną większą różnicą w porównaniu do 25D był znacznie dłuższy czas działania. Może jeszcze odrobinę większy bodyload, ale u mnie przy nbomach generalnie jest on bardzo delikatny, więc ciężko powiedzieć. Dodam tylko że, podobnie jak przy docu, do 25B można wypić dużo piwa, a i tak alkohol nie ma do nas za bardzo przystępu. Innymi słowy - na 25B piwem się nie najebiesz, choćbyś i 4 wypił. Wiem, że ta trzeźwość jest pewnie w jakiejś mierze złudna, no ale taki efekt u siebie zaobserwowałem.
Rejestracja: 2016
  • 49 / 4 / 0


@grap32 a dlaczego miałbym trafić na oiom? Oczywiście, że nie chcę tam wylądować, więc uważam z dawkami. Puls 120 to jeszcze daleko od pulsu śmiertelnego, taki miewam też po alko i mj (tylko tamto to wazodylatory). nbomy spowodowały sporo śmierci, ale wciąż większość z nich została spowodowana nieodpowiedzialnym użytkowaniem.
Rejestracja: 2013
  • 1357 / 44 / 0


@KapitanAizen
Ja w sumie nie zauważyłem żeby 25B było bardziej wyzywające mentalnie niż reszta rodziny. W momencie w którym obserwowałem wizuale praktycznie rozrywające przestrzeń dookoła w zasadzie byłem trzeźwy i moje myśli nie wędrowały jakimiś innymi torami. Tak było na początku tripa, chwilę potem dostałem padaczki, więc ciężko powiedzieć. %-D
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 157 / 6 / 0


iuhanna pisze:
Brałem jakiś czas temu 25B, pół kartonu (czyli 1 mg) i niestety nie zauważyłem, żeby dużo się różnił od innych enbomów. Po przeczytaniu wielu opisów w tym wątku nastawiałem się na ciekawsze i obfitsze wizuale, a tak naprawdę jedyną większą różnicą w porównaniu do 25D był znacznie dłuższy czas działania.

Karton pochodził z PL, czy miałeś go skądinąd ?

Masz pewność, że to na pewno było 1mg? Kartony, które ja miałem (a podobno były na forum rozdawane w konkursach %-D ), miały w sobie 1.25mg substancji i to już był konkret.
Od reszty z rodziny, wyróżniała go ta moc. W tej dawce dawał już silne wizuale, duża euforię, ciekawe przemyślenia, ale tak jak już było pisane wyżej, potrafił wjechać niemiło na organizm.

Może w Twojej połówce było mniej niż myślisz, albo to sort sprzed delegalu, przez co mógł być zwietrzały? Po prostu nie chce mi się wierzyć, że taki KING KONG może na kogoś działać słabo. ;)

*Piszę słabo, bo 25I czy 25C nie miały w sobie nic fajnego.
Rejestracja: 2012
  • 2854 / 214 / 0


latajacypisuar pisze:

*Piszę słabo, bo 25I czy 25C nie miały w sobie nic fajnego.
jadłem po 4mg i 6mg 25I na dziąsło i uwierz że to potrafi nieźle człowieka pojebać, wszystkim oczywiście odradzam takie dawki
25c sniffowałem na oko do miksów z 5-mapb i mxe i też było zajebiste, więc proszę nie oczerniać tych fajnych substancji. Każda miała trochę inny profil, takie 25C było typowe na domówki, B już było trochę mocniejsze i niektórych na prawdę mentalna strona przytłaczała.

Ale co my tu dyskutujemy jak my hajpowe maszyny których nic nie rusza %-D
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 157 / 6 / 0


Kochanie, ale te same 6mg 25B-NBOMe wysłało by Cię rakietą do domu wariatów, uprzednio niszcząc jakąś brzozę.

Znając wjazd NBOMe'ów na organizm, nigdy nie przekraczałem dawki 2,5mg.
Rejestracja: 2016
  • 2345 / 465 / 0


Prędzej karetką na SOR. NBOMe potrafią nieźle wchodzić na serce, czasem relatywnie małe dawki, innym razem jest zupełnie si nawet po dużych, ja już nie eksperymentuję z tą grupą, szkoda zdrowia na tAKĄ psychodelę ;)
Posty: 915 Strona 90 z 92
Wróć do „x-NBxx”
Na czacie siedzi 60 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość