25B-NBOMe

Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 915 Strona 88 z 92
Rejestracja: 2015
  • 32 / 2 / 0

dla mnie branie 25B poza 100% bezpiecznym domowym zaciszem albo gdzieś głęboko w lesie to totalnie nieporozumienie - substancja jest zbyt silna mentalnie, zbyt duży nieogar, żeby się nacieszyć lotem trzeba się zagłębić w umysł i swoje przeżycia co na zewnątrz może mocno dziwnie wyglądać - coś jakbyś się zawiesił ale to przecież tylko delektowanie się pokręconymi myślami i CEVami. Na razie największa dawka jaką wziąłem to ok 2,3mg poddziąsłowo + po peaku kilka buchów zioła.
Wizualnie średnio ale mentalnie solidny wycisk :) Żeby tylko tak ten bl nie dawał po tyłku przy ładowaniu....
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 79 / 3 / 0

25b, gardzę tym nbome jak nienormalny :D
Pusta, wizualna papka, która nie ma nic do zaoferowania. Żeby się zachwycać czymś tak marnym trzeba mieć wyjątkowo niskie potrzeby jeśli chodzi o psychodeliki. Tania podróba tryptaminowych wizualizacji.

/mówi to człowiek który zalicza badtripa po LSD, po tym to pewnie całą noc płakałeś/JS-C

"Zastąpił leki mefedronem". Dostawca zatrzymany, pizza nie dojechała

Dostawca pizzy przyznał się do problemów z narkotykami i - jak podaje straż - próbował przekupić funkcjonariuszy.
Rejestracja: 2016
  • 4 / / 0

HumanMind pisze:
25b, gardzę tym nbome jak nienormalny :D
Pusta, wizualna papka, która nie ma nic do zaoferowania. Żeby się zachwycać czymś tak marnym trzeba mieć wyjątkowo niskie potrzeby jeśli chodzi o psychodeliki. Tania podróba tryptaminowych wizualizacji.

/mówi to człowiek który zalicza badtripa po LSD, po tym to pewnie całą noc płakałeś/JS-C
Właśnie muszę się z Tobą zgodzić ale nie do końca.
Za pierwszym razem, słabe doznania wzrokowe, coś na zasadzie kalejdoskopu i przyciemniania się obrazu ale mocne odczucia względem siebie, wewnętrzne. Duża pewność siebie, ciekawe myślenie, filozoficzne. Przy zejściu sprawa dziwna bo jakby wchodziło i znikało i tak w kółko co w końcu stało się strasznie męczące. Drugi raz słabiej. Ostatni raz bardzo słaby, zwyczajny. Półtorej tab, duża dawka i właśnie tylko pusta wizualna papka, ciągle to samo, nic nadzwyczajnego. Czwarty raz mieszany, inne wrażenia wizualne ale poza tym nic. Ile można zachwycać się tym samym efektem i to tylko wizualnym.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 56 / / 0

HumanMind pisze:
25b, gardzę tym nbome jak nienormalny :D
Pusta, wizualna papka, która nie ma nic do zaoferowania. Żeby się zachwycać czymś tak marnym trzeba mieć wyjątkowo niskie potrzeby jeśli chodzi o psychodeliki. Tania podróba tryptaminowych wizualizacji.

/mówi to człowiek który zalicza badtripa po LSD, po tym to pewnie całą noc płakałeś/JS-C
Tu się zgodzę.
Nie doznałem po tym jakiś "wielkich podróży", raczej konkretne wizuale + euforia. BL towarzyszacy tripowi, cały czas przypominał sztuczność tej fazy.
25c w moim odczuciu najslabsze. Brak oev, cev wystepowaly.
25i brak oev, brak cev, za to mocna euforia i tutaj chyba najciekawsze doznania mentalne, ale też bez fajerwerków.

Stosowalem na zmiane co 2/3 tyg , dlugi okres czasu. Wjazd na organizm konkretny.
Najwieksza dawka 25b to 2,5mg.

Z opowiadań przyjaciela te same 3blotty po 1.25mg + homet = bardzo silne halucynacje, totalny mindfuck, nieoblicznosc 100%.
Mówil, że miał 4 rózne obrazy w głowie, 4 rózne swiaty.
Noc spedzona w areszcie w Anglii po tym jak zaatakowal policjantów (nago).
Przed konsekwencjami uratowało go tylko to, że był naćpany.
Rejestracja: 2015
  • 1029 / 178 / 6

HumanMind pisze:
Pusta, wizualna papka, która nie ma nic do zaoferowania
zasadniczy pisze:
Nie doznałem po tym jakiś "wielkich podróży", raczej konkretne wizuale + euforia
Czytam to wasze deprecjonowanie NBOMów i oczom nie wierzę... chyba mam jakieś zmutowane receptory, bo 25B-NBOMe to dla mnie najbardziej mentalny psychodelik jakiego próbowałem (nie żartuję). A brałem 1mg 25B, 25C nieznana ilość, 5mg 2C-P, 50mg 4-HO-MET, 10mg 5-MeO-MIPT.

Chociaż wolałbym jeść tryptaminy, bo wywołują przyjemniejszy afterglow oraz są bezpieczniejsze w dawkowaniu.

Czy ktoś ma podobnie, i mógłby mi polecić tryptaminę po której nie będę miał niedosytu?
zasadniczy pisze:
BL towarzyszacy tripowi, cały czas przypominał sztuczność tej fazy.
U mnie było tylko szybsze bicie serca + lekkie mdłości na początku tripa. Potem się o tym zapomina. Nie to co na tryptaminach że dysforia podczas ładowania i działanie przeczyszczające...

Jakimś mutantem jestem najwyraźniej %-D
Rejestracja: 2012
  • 100 / / 0

Ja chciałbym jutro po 2 mg 25B pójść się kąpać do jeziora. Trochę chłodna woda jeszcze. i nigdy przedtem tego nie robiłem po tym. Może być przyjemnie chodź martwi mnie, ponieważ zawsze na fazie mam jakieś rozszerzone naczynka krwionośne - szczególnie czuję to w nosie.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 56 / / 0

2mg 25b i jezioro?
wyczekuję na info o Tobie na tvn24.
Rejestracja: 2011
  • 63 / 3 / 0

Ty tam, od jeziora, masz tripsittera? :cheesy:

Ja po x-nbome bałabym się w ogóle wychodzić z domu, brałam wiele razy (i to nie na blotterach tylko 'palcem w proch' - skrajny brak odpowiedzialności, mam tego pełną świadomość) a tylko raz przeżywałam "tripa" w innym s&s niż schowana pod kołdrą z mp3 i telefonem.
Rejestracja: 2016
  • 685 / 60 / 0

wwerek pisze:
Ostatnio wziąłem 1mg 25B i moja psychika po prostu przeszła z nieba do piekła do nieba do piekła do nieba... %-D

Zaczęło wchodzić po 20 minutach, oglądałem Breaking Bad i pod koniec odcinka już nie mogłem wytrzymać, było mocno. Pogadałem z kolegami na Skype może 2 minuty i stwierdziłem, że już mi się nie chce (i tak nie mogłem się z nimi dogadać). Położyłem się na łóżku i przez 5-6 h co chwilę wyginałem całe ciało z rozkoszy po to, aby za chwilę skulić się i zacząć płakać i tak w kółko, wszystko spotęgowane CEVami (wkradło się tylko OEVów) i halucynacjami dźwiękowymi. Doszedłem do momentu, w którym nie wiedziałem co to życie, czym jestem, gdzie jestem, po co jestem, nawet nie pamiętałem, czy mieszkanie i łóżko, na którym leżałem, należały do mnie, po prostu byłem, albo i nie, nie wiem.

A potem poszedłem dalej rozmawiać na Skype jak gdyby nigdy nic %-D

Zastanawiam się czy na kartonie rzeczywiście było 1mg, ponieważ kilka miesięcy temu jadłem już to cudeńko z przyjaciółmi i było o wiele słabiej (ale ciągle niesamowicie!).
miałem kiedyś identycznie ! Z ziomkiem zjedliśmy po jednym kartonie każdy rzekmo 1 mg ! mnie rozłożyło tak samo jak opisujeszp powyżej kolega się dziwił bo lcoś poczuł ale ogarniał :D
Rejestracja: 2012
  • 100 / / 0

Czy zażycie MDMA dzień przed mocno osłabi 25b?
Posty: 915 Strona 88 z 92
Wróć do „x-NBxx”
Na czacie siedzi 154 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości