Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.
18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.
AWOL - Alcohol Without Liquid = Alkohol bez cieczy
Pewna firma amerykańska zaczęła produkcję inhalatorów umożliwiających "przyswajanie alkoholu bez kalorii i węglowodanów", dzięki którym konsument może z czystym sumieniem powiedzieć, że nie pił alkoholu.
Urządzenie o nazwie AWOL (Alcohol Without Liquid = Alkohol bez cieczy) odparowuje mieszankę alkoholu i tlenu, a następnie przepompowuje uzyskany gaz do ręcznego inhalatora, z którego użytkownik może wdychać mgiełkę z whisky, wódki lub jakiegokolwiek innego rodzaju alkoholu.
„Alkohol dociera do krwi przez płuca, a nie żołądek, więc nie przyswajamy wysokokalorycznych węglowodanów. Wdychając alkoholową mgiełkę czujemy się tak samo, jak po spożyciu alkoholu, chociaż objawy są trochę łagodniejsze, ponieważ efekt wypicia jednego kieliszka pojawia się dopiero po 20 minutach wdychania”, mówi Kevin Morse, prezes firmy Spirit Partners Inc. zajmującej się produkcją i dystrybucją inhalatorów AWOL.
Nastawienie bardzo pozytywne, ogólne podniecenie, od tripa wymagaliśmy mocnej psychodeli. Miejsce - najpierw dom, potem las(większość tripa) i ulice osiedla, następnie znowu dom.
Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.
18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.
nazwa substancji: 5Meo-DMT
poziom doświadczenia: pierwszy raz
dawka, metoda zażycia: około 2 mg, palenie w fajcie
set & setting: pozytywnie nastawienie, 3 osoby w przyjemnie oświetlonym pokoju
Domek letniskowy nad jeziorem, upalne, lipcowe popołudnie i wieczór. Trip to pełen spontan, ja i M. niczego nie oczekiwaliśmy, nastawienie "niech się dzieje co chce"
T-2h (18.00) Robimy zakupy i jedziemy na miejsce, domek znajduje się ~50km od naszego miasta, w samochodzie jest gorąco, żar leje się z nieba i tak naprawdę nic nas zbytnio nie napawa optymizmem, jednak im bliżej celu, tym humory stają się lepsze, a przyszłość bardziej świetlana. Wystarczyło zostawić miasto za plecami.
T-1h Dojeżdżamy na miejsce, spoceni i zmęczeni podróżą. Postanawiamy przed tripem wskoczyć do jeziora, aby się fizycznie i mentalnie oczyścić. Był to świetny pomysł - wróciła nam energia i siły życiowe.
Na spokojnie w domu z przyjaciolmi. Plan byl troche sie zrelaksowac, cos tam przerobic. Jestem swiezo po rozstaniu z facetem i mialam nadzieje troche rozluznic ten temat.
Faza wyjątkowo gładko się ładuje. Czuję rozluźnienie w emocjach, w ktorych jestem, jest mi milo, czuję że mam więcej miejsca na oddychanie, więcej przestrzeni w sobie.
T+1h Dalej jest miło. Spiewam sobie jakieś icarosy, rozmawiam ze znajomymi. Bawię się jest fajnie.
Komentarze