Usiłowali przemycić 5,6 kg kokainy w brzuchach

Przemytników aresztowano

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1710

5,6 kg kokainy w torebkach połkniętych przez czterech Tanzańczyków wykryli niemieccy celnicy w poniedziałek na lotnisku we Frankfurcie nad Menem. Przemytników aresztowano.

Czterej obywatele Tanzanii, w wieku od 30 do 36 lat, usiłowali przemycić kokainę o łącznej wartości 280 tys. euro.

Według służb celnych u jednego z Tanzańczyków znaleziono 110 porcji narkotyku. Przypuszcza się, że otwarcie tylko jednej torebki narkotyku w brzuchu spowodowałoby natychmiastową śmierć przemytnika.

Od początku 2004 r. na lotnisku we Frankfurcie zatrzymano 30 przemytników narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blyzq (niezweryfikowany)

ciekawe jak sie wykrywa taki przemyt..
u93 (niezweryfikowany)

tez mnie to zastanawia;>
Lewy_Zakret (niezweryfikowany)

moze to tajne , ale swoja droga ciekawe.. <br>kiedys gdzie ktos mi mowil , ze tez tak przemycal cos tam . heh . <br>ciekawe .. <br>chlopcy mieli pecha.
piok (niezweryfikowany)

hehe....... oni chyba zawody robia........ kto wiecej kg przemyci w brzuchu....... <br> <br>bez kitu co uslysze o jakims przemycie w brzuchu to coraz wiecej przemycaja ........ <br>5.6 na czterech to wychodzi 1.4kg na leb <br> <br>hehe a to dobre <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Bylo to pierwsze grzybojedzenie w tym roku. Niestety grzyby byly

zakupione gdyz moje miejsce w tym sezonie w ogole nie obrodzilo :(( i

w ogole mialem dosyc rozczarowan za kazdym razem gdy sie udawalem na

laki. Wiem, ze najlepiej "smakuja" wlasnorecznie zebrane kapelusze

lecz pokusa i zadza wrazen byla na tyle silna, ze gdy nadarzyla sie

okazja to zdecydowalismy sie z kumplem zakupic 150 sztuk.





Mimo wszystko nastawilem sie na pozytywna podroz.

  • Benzydamina
  • Katastrofa

morale: chujowe okoliczności: zbyt skomplikowane żeby tu pisać

Dobra, dosyć pierdolenia! moja (nie)przygoda zaczęła się pewnego sobotniego wieczoru kiedy to pod wpływem kilku piw wypitych z... komputerem zabrałem pieska na spacer i poszedłem do świątyni gimnazjalnych ćpunów... apteki.
-"Dzień dobry, mogę czymś pomóc?" - spytała farmaceutka
-"Poproszę 5 saszetek tantum rosa" - wyszeptał podchmielony placebo.
-"a czy to nie jest..."
-"tak... mama wstydziła się przyjść" - przerwał jej placebo

  • Katastrofa
  • Muchomor czerwony

Bardzo pozytywne nastawienie. Na zewnątrz z osobą towarzyszącą. Szczegóły w raporcie.

Wstęp, czyli co przypadkiem napisałem dzień ''przed''...

Różne są bariery lecz
najtrudniejszą bariera
postrzegania. Spróbuj się poza
nią wychylić. Co za nią jest? Jak
można to sprawdzić?

  • Inne
  • Katastrofa

Przed tripem wydawało się że idealny. Mieszkanie kolegi, 4 triperow + właściciel mieszkania i jeden postronny(oboje byli pijani w 4 dupy). Ulewa na zewnątrz

20+1h zarzucenie 100 grzybów i wypalenie jointa 

21+1h odczuwalne pierwsze efekty, pływający obraz, śmiech ogólnie dobra atmosfera