Roślinne związki pokrewne amfetaminie wspomagają męską płodność

Liście i wierzchołki pędów czuwaliczki jadalnej (Catha edulis), wiecznie zielonego krzewu hodowanego od stuleci we wschodniej Afryce i na Półwyspie Arabskim, tradycyjnie traktowane były jako źródło związków psychoaktywnych wywołujących euforię i upojenie

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

5437

Zawarte w egzotycznym krzewie związki pobudzające pokrewne amfetaminie mają korzystny wpływ na męską płodność - donoszą naukowcy brytyjscy.

Liście i wierzchołki pędów czuwaliczki jadalnej (Catha edulis), wiecznie zielonego krzewu hodowanego od stuleci we wschodniej Afryce i na Półwyspie Arabskim, tradycyjnie traktowane były jako źródło związków psychoaktywnych wywołujących euforię i upojenie. Mieszkańcy tych terenów żują jego liście i pędy, traktując je jako środek pobudzający.

Podczas najnowszych badań nad plemnikami - ludzkimi i mysimi - naukowcy z Collegium Królewskiego w Londynie zaobserwowali, że te same związki, zawarte w czuwaliczce, które mają działanie odurzające, pomagają plemnikom w dojrzewaniu i skutecznym zapłodnieniu jaja.

Główną substancją czynną jest w tym wypadku katynon, związek spokrewniony z efedryną (składnikiem wielu leków na przeziębienie) oraz z amfetaminą. Katynon i jego pochodne, które wywierają wpływ na ośrodkowy układ nerwowy, są stosowane m.in. jako suplementy żywnościowe dla osób odchudzających się i chorych na astmę

"Wstępne wyniki naszych badań wskazują, że w odpowiednich dawkach katynon i jego pochodne mogą być wykorzystane do poprawy naturalnych zdolności rozrodczych" - komentuje prowadząca badania prof. Lynn Fraser.

Jej zdaniem, w przyszłości preparaty z tą substancją znajdą zastosowane u mężczyzn, którzy mają problemy z płodnością, a nawet tych, którzy nie mają żadnych zaburzeń płodności, a po prostu planują poczęcie dziecka. Zostaną też podjęte próby wykorzystywania tych związków podczas zapłodnienia in vitro przez dodawanie ich do plemników.

Prof. Fraser zaprezentowała wyniki badań swego zespołu na dorocznym spotkaniu Europejskiego Towarzystwa Reprodukcji i Embriologii Człowieka w Berlinie. Podkreśliła jednak, że zanim preparaty z czuwaliczki będą mogły wspomagać leczenie niepłodności, trzeba będzie przeprowadzić więcej badań, które pozwolą lepiej ocenić wpływ tych związków na komórki rozrodcze i narządy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Mruczek (niezweryfikowany)

MARSZ DO APTEK PO TUSSIPECKA !!!!!!!!! ;]
net (niezweryfikowany)

MARSZ DO APTEK PO TUSSIPECKA !!!!!!!!! ;]
Pijany Powietrzem (niezweryfikowany)

Albo po prostu: na podroz poslubna do Afryki albo Azji Mniejszej:)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Taki jak zwykle: pusto w domu, głęboka noc, zero oczekiwań i dobry nastrój.

Przyszedł czas by się pożegnać z ostatnimi kosmitami w pudełku. Ze dwa lata wcześniej wyhodowałem z kita kilkadziesiąt gramów suszu, w międzyczasie kilkanaście rozdałem i w ten oto sposób doszliśmy w naszej wspólnej podróży do chwili, gdy gramatura pozwalała na jeden konkretny trip, albo dwa na poziomie podstawowym (a muszę tutaj nadmienić, że odrobinę mocy już straciły). Zdecydowałem się na opcję "raz, a dobrze", ze względu na pełne zaufanie do Grzybów, a także chęć nieco donioślejszego uczczenia zdarzenia. Wszak przez ten czas przeszliśmy razem wiele.

 

  • Morfina
  • Pierwszy raz

Podekscytowanie, lekka nuta strachu jak to bywa przy świeżej substancji.

Całość tripa spędzam w łóżku - moja ulubiona forma przyjmowania opiatów.

 

Calkiem niedawno w moje ręce wpadła tabletka MST100 od Mundipharma wraz z pregabaliną oraz Dormicum. Po zawodzie jakiego doznałem po zażyciu Midazolamu, dzień oizniej zdecydowalem się na strzał z majki. Mam wyżej średnią tolerancję ze względu na spore ilości oksykodonu zażywane dosyć często w ostatnich dniach - przerzuciłem się tylko i wyłącznie na strzykawki z powodów ekonomicznych. Mam również na bieżąco dojście do nowego sprzętu więc czemu nie?

 

22:40

  • Amfetamina


Hmmmm... skoro wszyscy pisza to i ja tezzzzz...

Aha, sorrki z gory za wszelkie potkniecia itede ale troszki mi

sie łapki trzęsą...

Ale to nie moja wina tylko fety :D

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

napięcie i trochę stresu i smutku, wieczór, dom, śpiący rodzice, więc samotnie

To był mój drugi raz z kodeiną, słyszałam o tym wiele i bardzo mnie to interesowało, więc w końcu postanowiłam spróbować. Za pierwszym razem wziełam tylko 10 tabletek  - rozgryzłam, ten gorzki okropny smak, popiłam wodą i zjadłam po tym jogurt, ponoć pomaga to na ból żołądka, który powoduje zawarty w thiocodinie sugwajakol.   powodu mojej małej masy ciała (44kg) obawiałam się wraz  z kumplem, czy te 150mg to nie będzie na mnie za dużo. Po ok 30 minutach poczułam pierwsze efekty, było tak wspaniale, że już na drugi dzień chciałam spróbować większej dawki.