Alkohol osłabia słuch

Długoletnie picie alkoholu może osłabiać słuch - wskazują najnowsze wyniki badaczy z Niemiec

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

3315
Długoletnie picie alkoholu może osłabiać słuch - wskazują najnowsze wyniki badaczy z Niemiec, które publikuje pismo "Alcoholism: Clinical and Experimental Research".

Negatywny wpływ alkoholu na mózg jest zjawiskiem znanym badaczom. Doświadczenia wskazują, że alkohol może być przyczyną różnych uszkodzeń mózgu. Na przykład u niektórych alkoholików dochodzi do zmniejszenia tzw. istoty białej mózgu, zbudowanej głównie z długich wypustek komórek nerwowych (tzw. aksonów), które przewodzą sygnały do innych komórek nerwowych. Badania wskazują też, że może dochodzić do uszkodzenia niektórych obszarów kory mózgu.

Naukowcy z Uniwersytetu w Ulm przeprowadzili badania nad wpływem alkoholu na zmysł słuchu w grupach mężczyzn nadużywających alkoholu i pijących od czasu do czasu. Uczestnicy wypełniali ankietę na temat spożycia alkoholu. Pobrano też od nich próbki krwi do testów i przeprowadzono badania słuchu.

Upośledzenie słuchu naukowcy sprawdzali też mierząc tzw. potencjały wywołane pnia mózgu, w którym przebiegają drogi słuchowe. Potencjały wywołane to bioelektryczne odpowiedzi komórek nerwowych na bodziec, w tym przypadku słuchowy. Można je rejestrować jako wahania napięcia na powierzchni skóry głowy.

Dostarczają one informacji na temat różnych schorzeń, które dotykają nerwów słuchowych i centralnej drogi słuchowej w mózgu. Można je też wykorzystywać do diagnostyki stwardnienia rozsianego czy umiejscowienia przerzutów nowotworowych do układu nerwowego.

Okazało się, że długoletnie picie alkoholu było związane z uszkodzeniem dróg słuchowych w pniu mózgu. Jak tłumaczą autorzy, alkohol powoduje zmiany w połączeniach komórek nerwowych (tzw. połączeniach synaptycznych) oraz zmiany w neuroprzekaźnikach i ich receptorach.

Wynikiem tego są uszkodzenia dróg nerwowych, opóźnienie w przekazywaniu sygnałów akustycznych między neuronami słuchowymi i upośledzenie słuchu. Zwykłe badania słuchu nie wystarczają jednak do wykrycia tego defektu.

Co ważne, badacze zaobserwowali, że na osłabienie słuchu wpływa nie tylko nadużywanie alkoholu przez wiele lat, ale też długoletnie picie okazyjne. "Nasze wyniki wskazują, że długoletnie picie alkoholu w ilościach akceptowalnych społecznie ma również negatywny wpływ na zmysł słuchu" - podkreśla prowadząca badania Elisabeth S. Smith.

W przyszłości jej zespół chce zbadać związek między długoletnim piciem alkoholu a zaburzeniami mowy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Ludwig van Beethoven (niezweryfikowany)

dobrze że w html-u a nie w mp3 <br>oka, byda pamientoł
Dionizos (niezweryfikowany)

oo, to chyba wiem dlaczego wujka mam przygluchawego ;P
co (niezweryfikowany)

co ? <br>
kili (niezweryfikowany)

o bosze ,nic nie słysze ! ;-)
scr (niezweryfikowany)

a co to są zmiany w &quot;neuroprzekaźnikach&quot;? tzn. zamiast serotoniny mamy np. bufoteninę? ;) <br> <br>a mój ojciec, alkoholik, to wcale nie ma uszkodzonego słuchu - zawsze się dowali jak słucham głośno muzyki... <br>
stachu (niezweryfikowany)

<p>Bujda ! Jak sobie wypiję niedużą ilość alkoholu niskoprocentowego to muzykę odbieram dużo bardziej przestrzennie, dźwięki stają się bardziej soczyste... Inny świat ! Polecam ! Jedno piwo, albo kielich wina i na słuchawy !&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.

  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Początkowy strach przed stanem Spacer nocą po mieście, wielka euforia i halucynacje

Jest to mój pierwszy raport, więc proszę o zrozumienie.

Wprowadzenie:

Po rocznej przerwie od narkotyków doszłam do wniosku, że chciałabym spróbować czegoś nowego. Zakupiłam dwie tabletki MDMA w kolorze jasno zielonym z wizerunkiem Simpsona i planowałam je wziąć na całonocnym spacerze z moją drugą połówką.

T(20:00)

Moja druga połówka obeznana w temacie kolorowych tabletek wzięła pierwsza w celu sprawdzenia, czy jest to czysta substancja. Po zażyciu stwierdziła, że dawno nie jadła tak czystej tabletki i wyczuła tam domieszkę kwasu. 

 

T(21:00)

  • MDMA (Ecstasy)

Kolka bralem wczesniej 2 razy w ciagu 2 lat, nie mialem wtedy specjalnych

efektow, za drugim razem podzialalo moze z 2 godziny i przesiedzialem

caly trip na fotelu sluchajac psy-trance i minimal techno - nic

specjalnego.


Ladunek: 1 x motorola