Kobiety piją coraz więcej alkoholu

Coraz więcej młodych kobiet ignoruje zalecane przez lekarzy limity spożywania alkoholu - wynika z przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii badań statystycznych.

Anonim

Kategorie

Źródło

WENN, JP

Odsłony

2796
Pij piwo, będziesz wielki!

Raport opublikowany przez Ministerstwo Zdrowia pokazuje, że 23 procent Brytyjek w wieku od 16 do 24 lat wypija tygodniowo 21 jednostek alkoholu podczas, gdy zalecany limit to 14 jednostek. W porównaniu z wynikami sprzed pięciu lat wskaźnik ten wzrósł o 14 procent.

Eksperci ostrzegają, że nadmierna skłonność pań do alkoholu może zaowocować zwiększoną zapadalnością na poważne schorzenia wątroby. Młodzi Brytyjczycy generalnie piją coraz więcej. Przeprowadzony przez Krajowy Ośrodek badań Społecznych sondaż, w którym wzięło udział 12 tysięcy osób, wykazał też wzrost liczby kobiet spożywających podwójną rekomendowaną dawkę alkoholu.

W 1998 roku dwie piąte kobiet przyznało się, że w ciągu tygodnia w dniu, w którym zdarza im się najwięcej wypić, spożywają co najmniej sześć jednostek alkoholu. Przez ostatnie pięć lat ilość ta wzrosła prawie o połowę. Zalecany dzienny limit to trzy jednostki.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

fajny obrazek ;) <br>pij piwo będziesz wielki
tehacebrowariła... (niezweryfikowany)

piwo jest lepsze od kobiety bo możeszjednej nocy wypić więcej niż jedno i nie mieć wyrzótów sumienia ale jeśli już je masz to itak piwo będzie najlepsze z rana.bo ggy życie płynie za szybko to se brocie wypij piwko a gdy jesteś zły to pierdolnij nawet trzy!
bezpomysłunanicka (niezweryfikowany)

piwo jest lepsze od kobiety bo możeszjednej nocy wypić więcej niż jedno i nie mieć wyrzótów sumienia ale jeśli już je masz to itak piwo będzie najlepsze z rana.bo ggy życie płynie za szybko to se brocie wypij piwko a gdy jesteś zły to pierdolnij nawet trzy!
...::maleństwo::.. (niezweryfikowany)

Ile to jest jednostka alkoholu?
Zajawki z NeuroGroove
  • Opium
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywny nastrój, nastawienie na bardzo przyjemne przeżycie. Miejsce: jednoosobowy pokój na stancji.

Po co piszę ten trip raport? W celu uzupełnienia bazy naurogroove o opis działania opioidów, których jest mało na tej stronie. Sam kiedyś szukałem tutaj takich opisów i nie znalazłem tego za wiele. Nigdy tego nie piszę w moich trip raportach, ale przy tym rodzaju narkotyków muszę o tym wspomnieć: Ten trip raport nie ma na celu nikogo zachęcać do brania opioidów, pełni on funkcję czysto informacyjną o działaniu tych substancji i nie biorę  odpowiedzialności za ewentualne szkody przez nie wyrządzone u osób zachęconych do wzięcia opium moim opisem.

  • Efedryna




Nazwa substancji: Tussipect (efedryna)

Doświadczenia: to było dawno i nieprawda ;)

"Set & setting": rzeczywistość skrzeczy; za to sam w domu, dzień raczej leniwy i spokojny

Efekty: takie sobie

Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: uhm, i co jeszcze? No dobra, wyrosła mi dziewiąta szypułka na odwłoku ;)




  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Zielona łąka w sercu Borów Tucholskich; wspólny wyjazd w zgranej paczce 12 osób. Wszyscy już wcześniej brali MDMA i wprost nie mogą się doczekać, kiedy znowu ogarnie ich pluszowa miłość.

Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…

 

Dzień 1. Tu jest tak fajnie, a tam w pokrzywach tak śmiesznie, czyli MDMA.

   

  • Etanol (alkohol)
  • Kannabinoidy
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:

T-10h

- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]