Ciasto z amfetaminą dla nauczycielki

Uczennice dodały amfetaminę do przygotowywanego w klasie przez nauczycielkę ciasta

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/AFP, MD

Odsłony

5112
Trzy niemieckie uczennice dodały amfetaminę do przygotowywanego w klasie przez nauczycielkę ciasta - podała policja.

Po zjedzeniu ciasta nafaszerowanego amfetaminą przez 18-latki z Siegburga, w zachodnich Niemczech, nauczycielka gotowania musiała się poddać leczeniu.

Za potajemne podanie narkotyku grozi w Niemczech do pięciu lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

` (niezweryfikowany)

widać kobiecina miała problemy z sercem :(
Hans Nakwaczyn ... (niezweryfikowany)

przymusowo do monaru i 3 lata za posiadanie-(w sobie) :))))))))))
kret (niezweryfikowany)

przymusowo do monaru i 3 lata za posiadanie-(w sobie) :))))))))))
buzzcock (niezweryfikowany)

Napewno to byla nasza, polska amfetamina :)))) Teraz Polska
scr (niezweryfikowany)

5 lat ciężkich robót! może zmądrzeją... <br>
xil (niezweryfikowany)

5 lat ciężkich robót! może zmądrzeją... <br>
adired (niezweryfikowany)

a ta q..ka ciacho do pyska i mlaska mnam tera kilka krese yyyyy pal powstawiam i finito. jutro pieczemy poczki -i co by pomylki nie bylo ja cukrem sypie.... w oczy;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Beta-ketony
  • Pozytywne przeżycie

dobre nastawienie wraz z miłą świąteczną aurą domową

skruszyłem przeźroczysty kryształ i wsypałem zważone 0.6g do chusteczki , po czym ją połknąłem popijając wodą . 

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

przyjemny wieczór w domku letniskowym pośrodku niczego, w pełni kobiece towarzystwo, trochę niezręczna atmosfera

Chcąc wykorzystać ostatnie ciepłe dni mijającego lata razem ze znajomymi wynajęliśmy domek letniskowy. Dwa piętra, duże patio, dookoła tylko las i jakieś zapomniane jeziorko - idealnie. Przyjechałam na miejsce w sumie nieprzygotowana na żadne ekscesy, zabrałam tylko jakieś mięso na grilla i sałatkę. Porzuciłam nawet chęć wzięcia wina, bo byłam w trakcie odstawiania wszystkich używek (robię sobie taki detox raz na jakiś czas). Na miejscu zebrało się łącznie pięć dziewczyn, kilka z nich miało się pojawić z chłopakami, ale finalnie nie przyjechali (i dobrze).

  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Spokojny wieczór, sam w pokoju, który oświetla tylko blask monitora i lampka stołowa. Podekscytowany na myśl o przeżyciu nowego doświadczenia.

 Pierwszy raz z 4CMC

                Z precyzją kruszę kryształ, który podsypał dostałem w prezencie od kolegi. Kładę kryształ na kartce papieru, zginam kartkę na pół tak, aby kryształ znalazł się pomiędzy cienkimi stronami.
Biorę pałeczki do sushi. Zaczynam działać, czuję się jakbym wałkował ciasto na pizze.