Dealer narkotyków uwolniony przez kolegów

Uzbrojeni mężczyźni uwolnili handlarza narkotyków

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1707
Uzbrojeni mężczyźni uwolnili w Oslo skazanego na dziewięć lat więzienia handlarza narkotyków, wykorzystując okazję, jaką stworzyła jego wizyta u lekarza - podały norweskie gazety.

Wcześniej pochodzący z Maroka 20-letni Belg zranił się prawdopodobnie celowo w siłowni, aby móc trafić do stacji pogotowia ratunkowego.

Uzbrojeni w broń palną koledzy dealera pomogli mu uciec z samochodu policyjnego, którym miał zostać przewieziony z powrotem do więzienia. Po udanej akcji przestępcy odjechali dwoma skradzionymi samochodami.

Belg mieszkał w Oslo od stycznia zeszłego roku. Dzięki wskazówkom jego byłej przyjaciółki policja znalazła w mieszkaniu przestępcy 3,5 kg heroiny, prawie 2 kg kokainy, tabletki ecstasy i dużo gotówki. (reb)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

kapel[u]tek (niezweryfikowany)

... &quot;byla przyjaciolka &quot;, ma ze tak powiem przesrane teraz. <br> <br>kapelusznik.
swiadol (niezweryfikowany)

no bedzie miala lipe nie da sie ukryc ;P <br>swoją drogą.. 2 kilo koksu to sporo jest..
Jan Maria Rokita (niezweryfikowany)

to była prwdziwa osiedlowa akcja,a ta przyjaciółka to ma juz chyba pozamiatane??
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

oczekiwania - nic wiecej jak chillout w dobrym towarzystwie

Dobra, to na starcie osoby, które mi dzisiaj towarzyszyły :D:

  • -ziomek S
  • -ziomek K
  • -ja = Nabru
  • -kolezanka O
  • -kolezanka D

14;30

Koniec lekcji, zawijam w chate autobusem z S'em, kminimy co by dzisiaj podziałać wykorzystując okazje ze S zostaje dzisiaj na noc u ciotki w tej samej miejscowości co ja. Kontaktujemy się z ziomkiem K i jako, że tego osobnika nie trzeba namawiać do tematu to postanawiamy ogarnac kwit i kupic lokalne palto, w tym wypic jakis %.

15:00

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, własny pokój, pozytywny nastrój, cisza i spokój, chęć spróbowania czegoś nowego

Jest grudzień, drugi dzień świąt. Od kilku dni planuję swoją pierwszą przygodę z DXM. Chcę to zrobić w jakiś dzień wolny, kiedy będzie jasno, by maksymalnie doświadczyć tego przeżycia w jakimś cichym otoczeniu przyrody, jednak postanawiam zrobić to pod wpływem impulsu w tym momencie. Jest 16:15, wrzucam magiczną liczbę 6,66 mg substancji na 1 kg masy ciała, zapijając zieloną herbatą. To Dexacaps, więc obawiam się, że dodatek melisy może mnie zamulić. Chodzę po domu oddając się codziennym czynnościom i czekam na efekty.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Nastawienie stanowczo pozytywne, paliłam na tarasie przed domem, w otoczeniu dobrych koleżanek.

 

16:30, w domu jestem tylko ja i dwie koleżanki, nazwijmy je K. i E. Nabijam lufę. Ponoć mocny towar, nie byłam wtedy doświadczona, więc nie potrafię określić co to dokładnie było, ale z pewnością nie była to czysta MJ. 

  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: MJ, Salvia, Acodin