Ja, sam. Zbliża się zmrok. Gdzieś w polach, na dróżce niedaleko lasu. Chęć zjednoczenia się z naturą, duchowego oczyszczenia, głębszego poznania swoich problemów, i stania się lepszym sobą. Warunki atmosferyczne: zimno, wije lekki wiatr, słoneczko powoli zmierza ku zachodowi. Ja, ubranie, rower, słuchawki, gumy do żucia- nawet wody nie zabrałem ;) Nastawienie umysłu- również nie idealne, miałem troszkę dziwnych myśli i lęku.
Heja, jest to mój pierwszy trip raport na tej stronie, również pierwsze spotkanie z tymi prawdziwszymi psychodelikami ;) Więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne poprawienie. Też jak widać set and setting nie było najlepsze, więc nie będzie to doświadczenie rodem lotu w kosmos, nie mniej jednak starałem się zassać całą wiedzę, jaką kwas ma mi do przekazania.
Komentarze
dodatek pełen przekazu :)
No tak ... :)
Tak Ten Dodatek Jest Wspaniały :)
Tsheba Sporą ilosc trafki wyjarac zeby rozkminic o co tu biega ( :-D ))))))))))))
wielki problem
qurkq fodna - i co ja teraz zrobię - czytanka zaczepista, az nabrałem ochoty na papier.....]
dużo czytania - półposzłobytoruszyć i zakumać