Konopie w klasztorze

Wychowanek portugalskich mnichów uprawiał marihuanę w przyklasztornym ogródku.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/AFP 2002-08-07

Odsłony

3631
Dwudziestoletni wychowanek portugalskich mnichów, trudnił się handlem narkotykami i uprawiał marihuanę w przyklasztornym ogródku.

Według gazety, franciszkanie, którzy wychowywali chłopca w klasztorze w Ancora na północy kraju, nic nie wiedzieli o zamiłowaniu do uprawy konopii indyjskich.

Na miejscu policja odkryła sześć krzaczków marihuany, skonfiskowała osiem nasion tej rośliny, a na koniec odkryła 25 tabletek ecstasy.

Dwudziestolatek znalazł się w areszcie. Wpadł, bo policja obserwowała go od dwóch miesięcy, od kiedy doszły ją słuchy, że chłopak jest dealerem narkotyków.

"To chłopiec, który miał opuścić klasztor już dawno, bo uporczywie sprawiał problemy" - przyznał miejscowy duchowny Joao Baptista.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LaBMiM (niezweryfikowany)

"To chłopiec, który miał opuścić klasztor już dawno, bo uporczywie sprawiał problemy " - przyznał miejscowy duchowny Joao Baptista i zaciągnął się po raz wtóry.
urlis (niezweryfikowany)

"To chłopiec, który miał opuścić klasztor już dawno, bo uporczywie sprawiał problemy " - przyznał miejscowy duchowny Joao Baptista i zaciągnął się po raz wtóry.
inner (niezweryfikowany)

"To chłopiec, który miał opuścić klasztor już dawno, bo uporczywie sprawiał problemy " - przyznał miejscowy duchowny Joao Baptista i zaciągnął się po raz wtóry.
AleX (niezweryfikowany)

"To chłopiec, który miał opuścić klasztor już dawno, bo uporczywie sprawiał problemy " - przyznał miejscowy duchowny Joao Baptista i zaciągnął się po raz wtóry.
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, środek tygodnia szkolnego, dochodzi północ, wolny dom, dwóch kumpli, lekkie podniecenie nowym doświadczeniem.

Na wstępie powiem, że jest to moje pierwsze doświadczenie z dysocjantami. I z jakimikolwiek RC ogólnie. Moja wiedza na ich temat opierała się głównie na neurogroovie i hyperrealu oraz rozmowach z ludźmi bardziej "doświadczonymi".

24:00 - Dom wreszcie pusty, zaczeliśmy przygotowywać syntetyczny hasz. Poszło gładko, bez większych problemów. Zaczynam zwijać skręta. Wkrótce czas na spożycie.

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Posiadówka u mnie w domu z kilkoma kumplami, chillera i kulturka.

Hejka.

Piszę swój pierwszy raport w życiu, chociaż miałam sporo doświadczeń z MJ. Zdedcydowałam, że napiszę, ponieważ spotkała mnie sytuacja, która weszła mi na psyche. Możecie to potraktować edukacyjnie, jako ostrzeżenie albo jako wpis z osobistego pamiętnika. Raport piszę mniej więcej 3 tygodnie po tej akcji, bo długo się wahałam, ale uznałam, że muszę to z siebie wyrzucić, a może komuś się przyda.

  • MDMA (Ecstasy)

Pierwszy drops nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia, podobne to do

tramalu, tyle że droższe i krócej trwa dziwny stan. potem kilka razy

było całkiem przyjemnie na jakichś chorych acid-techno-party na które

normalnie nigdy bym nie poszła, ale było cool. wszyscy wiemy jak :)

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

słoneczny poranek, dobry nastrój

Swego czasu naprawdę sporo naczytałem się o wyjątkowej przyprawie jaką jest gałka muszkatołowa. Zaintrygowało mnie ona, a składało się to na jej dziecinnie łatwą dostępność, cene i możliwe efekty. Jednak aby przeżycie było jak najbardziej satysfakcjonujące należy spełnić kilka warunków związanych z settingiem, więc dwie paczuszki gałki mielonej firmy Prymat czekały cierpliwie na swój czas w szafce. Pięknego środowego poranka ten moment wreszcie nadszedł (w zasadzie to leżały tylko 2 dni, ale chciałem spróbować od razu).