Ullrich zażywał marihuanę

Wykrycie marihuany w testach antydopingowych niemieckiego kolarza Jana Ullricha.

Anonim

Kategorie

Źródło

sports.pl

Odsłony

9458
Niemiecki kolarz Jan Ullrich, mistrz olimpijski z Sydney i zwycięzca Tour de France z 1997 roku, zaakceptował w sobotę pozytywny wynik, ogłoszonego w środę, testu dopingowego. Test wykazał, iż kolarz zażywał marihuanę. Niemiec zrezygnował z przeprowadzenia próbki B.

- Akceptuję pozytywny wynik testu i rezygnuję z przeprowadzenia próbki B - powiedział Ullrich na konferencji prasowej we Frankurcie.

Pozytywny wynik dała próbka A testu dopingowego kolarza Telekomu, który przeprowadzono w czasie niezapowiedzianej kontroli 12 czerwca, w klinice w pobliżu Monachium, gdzie Ullrich przechodził rehabilitację po operacji kolana. W czwartek, dzień po ujawnieniu pozytywnego wyniku testu dopingowego, Ullrich został urlopowany przez Team Telekom. Rzecznik grupy Olaf Ludwig poinformował, że kolarz zostanie zwolniony, jeśli okaże się, iż świadomie zażywał marihuanę.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

mode (niezweryfikowany)

niejeden zażywał i niejeden jeszcze będzie zażywał, a oni robią z tego sensjacje jakby nie wiadomo co się stało. Tak samo z artystami i poetami. Wielkie mi odkrycie, ze szekspir palił i inni poeci. A bruno szultz? O nim jakoś nikt nie pisze. No i po co od razu go wykluczać z zawodów?
urlis (niezweryfikowany)

Wszyscy pala..... <br>Jan Ullrich nie byl tylko kolarzem, gral tez w lidze bluntowcow.:) <br>Sadzic <br>Palic <br>Zalegalizowac
MiMBaL (niezweryfikowany)

Wszyscy pala..... <br>Jan Ullrich nie byl tylko kolarzem, gral tez w lidze bluntowcow.:) <br>Sadzic <br>Palic <br>Zalegalizowac
urlis (niezweryfikowany)

najfajnieszy byl przypadek, pare lat temu na olimpiadzie. jakis lekkoatleta tak byl nabuzowany, ze po zjedzeniu kanapki z maslem orzechowym dostal zapasci. zdaje sie ze kojfnal :( <br> <br>life is full of zasadzkas.
blantanamera (niezweryfikowany)

Wszyscy pala..... <br>Jan Ullrich nie byl tylko kolarzem, gral tez w lidze bluntowcow.:) <br>Sadzic <br>Palic <br>Zalegalizowac
Turtles (niezweryfikowany)

Jak można zażywać marihuanę NIEŚWIADOMIE???
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Set: Trudny okres w życiu, dużo stresu, bardzo częste myśli samobójcze, natrętne i raczej pesymistyczne przemyślenia o świecie i śmierci. Nastawienie do grzybów było pozytywne i przeważała duża ciekawość, ale zważając na mój stan psychiczny, było też wiele niepewności i obaw. Setting: dom dwóch znajomych, przyjazne otoczenie, na środku ustawiony duży, kolorowy abstrakcyjny obraz, który traktowaliśmy jako punkt odniesienia; jedna osoba, której wcześniej nie znałem i jeden trip sitter, który cały czas był trzeźwy.

Całe moje doświadczenie z substancjami psychoaktywnymi zamykało się do tej pory na THC oraz etanolu, ale od dłuższego czasu chciałem spróbować grzybków i LSD. Kiedy więc mój znajomy (nazwę go tutaj H.) powiedział, że zamówił growkit i właśnie szykują się do suszenia drugiej partii grzybów, od razu powiedziałem, żeby brali mnie pod uwagę, kiedy będą chcieli je testować. Parę dni temu dostałem wiadomość, że mam wpadać, bo dzisiaj będzie ten dzień. Szybko zjawiłem się w domu H. Na stole zobaczyłem wagę i całe pudełko pięknie ususzonych grzybów.

  • 4-CMC
  • clonazepam
  • Katastrofa
  • kwas walproinowy
  • Marihuana

Dwa dni przed sylwestrem, w sumie nic ciekawego. Nudzę się z kolegą i wpadliśmy na pomysł, żeby zajarać trochę zielonego. Czułem całkiem duży stres, bo wisiałem sporo kasy ludziom za ćpanie.

Ogólnie mało pamiętam z tego dnia, ale zaczynając od początku. Przyszedł do mnie kolega, było to dwa dni przed sylwestrem, który miał kończyć rok 2020 a zaczynać 2021. Wpadliśmy na pomysł, żeby zajarać trochę zioła. Poszliśmy do parku obok mnie, spaliliśmy dwie albo trzy lufki. Wróciliśmy do mnie do domu. Siedzimy, słuchamy muzyki. Wszystko leci nam powoli.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Grzybowa polanka, samochód, nadmorskie miasteczko, wolne popołudnie spędzane z ziomkami, zero obowiązków, zero problemów, lekcje odrobione. ;)

Pisałem gdzieś już o tym, jednak myślę, że warto podzielić się swoją przygodą również tutaj.