Zakazano używania kavy, bo szkodzi wątrobie

W Niemczech zakazano paramedykamentów zawierających pochodzący z wysp Pacyfiku środek odprężający, zwany kava kava lub kava.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/IAR
RMF FM

Odsłony

10314
W Niemczech zakazano paramedykamentów zawierających pochodzący z wysp Pacyfiku środek odprężający, zwany kava kava lub kava. Zdaniem niemieckich naukowców, regularne sięganie po bardzo modną obecnie w tym kraju używkę, może prowadzić do trwałych uszkodzeń wątroby.

Kava kava jest rośliną powszechnie występującą na Wyspach Salomona, Fidżi, Samoa, Tahiti i Nowej Gwinei. W jej łodydze i korzeniu zawarte są pewne alkaloidy powodujące stan beztroski i szczęścia. Z tego powodu jest ona na wyspach Pacyfiku jedną z najpopularniejszych używek. W ostatnich latach produkowane z niej preparaty stały się także popularne w krajach zachodnich.

Niemieckie władze medyczne wycofały licencję na produkcję 86 preparatów powstałych na bazie kava kava, twierdząc, że ich stosowanie może prowadzić nawet do śmierci. Do tej pory zanotowano w tym kraju już 40 przypadków poważnych schorzeń wątroby, w tym 3, które zakończyły się śmiercią pacjentów, spowodowane regularnym spożywaniem preparatów zawierających kava kava.

wp.pl/IAR 2002-06-18


Środki medyczne zawierające Kava-kave zostaną wycofane z niemieckich aptek. Władze medyczne zdecydowały się na zakazanie sprzedaży pigułek zawierających takie substancje.

Decyzja taka została podjęta po tym, jak okazało się, że Kava–kave może doprowadzić nawet do śmierci. Tak było w trzech przypadkach.

Zdaniem specjalistów środek ten powoduje poważne uszkodzenie wątroby. W sumie zdecydowano się na cofnięcie 86 licencji na produkcje lekarstw zwierających substancję Kava-kave. Chodzi między innymi o pigułki antydepresyjne.

Sama Kava-kave jest rośliną pochodzącą z kilku wysp leżących na Pacyfiku. Stosowana jest tam jako używka, która powoduje odprężenie i relaks.

RMF FM

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blue blood (niezweryfikowany)

hmmmmm wydaje mi się, że alkohol wywołuje trochę więcej niż 30 przypadków uszkodzenia wątroby, a jednak nikt nie waży się go zakazać... czyżbt dlatego, że dzięki niemu łatwiej jest sterować otępiałymi masami?
MiMBaL (niezweryfikowany)

Znacznie więcej notuje się zejść śmiertelnych spowodowanych piciem całkiem legalnej kawy. <br>Kiedy wreszcie rządy zrozumieją że nie da się chronić obywatela od niego samego? <br> <br>
Nocnik (niezweryfikowany)

<p>Wybacz, ale kawa nie szkodzi tak, jak ją posądzasz. Do 4 filiżanek dziennie jest zdrowa (nawet bardzo): Zabija bakterie w jamie ustnej, zapobiega próchnicy, oczyszcza jelita z pasożytów, zawarta w niej kofeina przyśpiesza tentno, co zaś skutkuje nie odkładaniem się cholesterolu. Oczywiście, mówię tutaj o "małej czarnej" nie posłodzonej, bo posłodzona, lub z mlekiem, to już trochę inna sprawa. Oczywiście, są negatywne skutki, ale znikome: lekkie uzależnienie, wysuszenie organizmu (w dobrych rest. dostajesz kubek wody do kawy), wypłykuje wapń i magnez (wystarczy jeść dużo warzyw), w nadmiernych ilościach (indywidualnych - mogą to być już 2 kubki, lub 4) powoduje rozdrażnienie, zbyt mocne pobudzenie, zaś (i tutaj zaczynają się Twoje dane) w ilościach ponad 5 filiżanek dziennie + fakt, że ludzie słodzą, piją latte etc. i żyją w dużym stresie i tempie, przy niezdrowym trybie życia (siedzący), kawa faktycznie może powodować problemy z sercem.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

ogólnie opcja jest taka, że wycofali te preparaty przez działania lobby farmaceutycznego... to, że kava kava szkodzi na wątrobę, to bajka;] przebadane te przypadki zostały i okazało się, że w korzeniu kavy nie ma żadnych toksycznych subst. które mogłyby uszkodzić wątrobę. Owszem, są w liściach, łodygach etc.! (stosuje się tylko korzenie!) -firmy produkujące te preparaty najzwyczajniej chciały oszczędzić na produkcji i wrzucały wszystko jak leci;] picie wywaru z korzeni kavy nie szkodzi, prosta sprawa:)
Armaggedon (niezweryfikowany)

Znacznie więcej notuje się zejść śmiertelnych spowodowanych piciem całkiem legalnej kawy. <br>Kiedy wreszcie rządy zrozumieją że nie da się chronić obywatela od niego samego? <br> <br>
KRYS (niezweryfikowany)

CZy są w Polsce dostępne na rynku jakieś preparaty zawierające kava kava?
MiMBaL (niezweryfikowany)

CZy są w Polsce dostępne na rynku jakieś preparaty zawierające kava kava?
Sebo (niezweryfikowany)

CZy są w Polsce dostępne na rynku jakieś preparaty zawierające kava kava?
ciekawy (niezweryfikowany)

Czy to oznacza, że nie można też dostać suszonego korzenia kava-kava? :-(( Poznałem kiedys kolesia, który sprzedawał to (a także SD, podręczniki upraw różnych, wagi miligramowe, lampy itp.) w swoim sklepie. Cała okolica (dawne DDR) wytykała go palcami, że sprzedaje narkotyki.
heja (niezweryfikowany)

Czy to oznacza, że nie można też dostać suszonego korzenia kava-kava? :-(( Poznałem kiedys kolesia, który sprzedawał to (a także SD, podręczniki upraw różnych, wagi miligramowe, lampy itp.) w swoim sklepie. Cała okolica (dawne DDR) wytykała go palcami, że sprzedaje narkotyki.
patrykkutkiewicz

Alkohol i papierosy to narkotyki niszcza organizm.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

- bardzo pozytywne nastawienie, ukrywałem uśmiech podczas kupowania - miejscówka to mój pokój, jedyne źródło światła to ekran laptopa

Piątkowe wyjście ze znajomymi dobiega końca. Dosyć pijany idę w kierunku domu, jest nieznośnie zimno i w dodatku leje deszcz. Nagle do głowy wpada mi genialny pomysł - zahaczę o całodobową aptekę i sobie polatam - pomyślałem. Tak też zrobiłem, w nocnym kupiłem jeszcze 2 litrowy sok grejpfrutowy i całkiem przemoczony wróciłem do domu. Na klatce schodowej przytulam grzejnik aby odzyskać czucie w palcach, połykam pięć tabletek i zapijam kilkoma dużymi łykami soku. Po wejściu do domu wycieram włosy i wypijam jeszcze dwie szklanki soku. Troszkę przetrzeźwiałem na tym zimnie.

  • Inne
  • Inne
  • Retrospekcja

Zawsze przygotowany psychicznie z kotwicami jak podczas lucid dreaming :)

Na wstępie zaznaczę, że nie będzie to opis tripa, a raczej próba rozłożenia na części składowe tego, co działo się podczas moich kilku przygód z al-ladem i wnioski nt. obiektywnego działania substancji (tj. bez prywaty). Miałem już wcześniej doświadczenie z tego typu substancjami, mianowicie 1p-lsd, które moim zdaniem nie umywa się do alladyna. Przynajmniej w moim przypadku, bo kończyło się na tym, że miałem dość drastycznych wahań nastroju i zawsze kończyłem tę przekombinowaną gonitwę myśli z pomocą klonazolamu.

  • Grzyby halucynogenne


Grzyby (05.10.02r) - a zaczelo sie tak:

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią do przeżycia czegoś nowego, pouczającego. Poprzednie tripy zawsze pozostawiały niedosyt, więc liczyłam na coś wyjątkowego.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak.