Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

National Geographic | Jonasz Przybył

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

77

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

Wody wokół Eleuthery – uznawanej za jedną z najbardziej odległych wysp Bahamów – stały się obiektem badań, które wywołały poruszenie w świecie nauki. Międzynarodowy zespół badaczy przeanalizował krew drapieżników odławianych w rejonach popularnych wśród nurków oraz na trasach wielkich statków wycieczkowych.

Zaskakująca „impreza” w oceanie. Co pływa w rekinach?

Wyniki są alarmujące: na 85 przebadanych osobników u aż 28 wykryto obecność substancji psychoaktywnych lub farmakologicznych. Najczęściej pojawiała się kofeina, ale u dwóch drapieżników potwierdzono obecność kokainy. Co więcej, w krwiobiegu rekinów krążyły pozostałości leków przeciwbólowych, takich jak acetaminophen oraz diclofenac. To pierwszy raz, gdy te substancje zidentyfikowano u rekinów nie tyle na Bahamach, co gdziekolwiek na świecie.

Skąd kokaina we krwi rekinów?

Wyniki nie sugerują więc „zmiany zachowań” zwierząt – jakkolwiek informacje o rekinach na bombie nie budziłyby wyobraźni – lecz raczej to, że rekiny znalazły się na styku dzikiej przyrody i coraz silniejszego śladu pozostawianego przez człowieka.

Odpowiedź na pytanie o pochodzenie kokainy jest prosta i bolesna: to efekt niewydolności systemów oczyszczania ścieków oraz ogromnej skali turystyki. Substancje, które przyjmujemy, nie znikają magicznie po ich zażyciu. Trafiają do kanalizacji, a stamtąd – często w niemal niezmienionej formie – bezpośrednio do ekosystemów morskich.

W przypadku Bahamów kluczowym czynnikiem są statki wycieczkowe, które działają jak pływające miasta. Generują one ogromne ilości ścieków, które – mimo filtracji – wciąż niosą ze sobą chemiczny ślad ludzkiej cywilizacji. Pojawia się hipoteza, że rekiny mogły naruszyć paczki z kokainą, które trafiły do wody – w końcu drapieżniki morskie eksplorują obiekty poprzez dotyk i ugryzienie. Najbardziej prawdopodobne są jednak bezpośrednie zanieczyszczenia lub spożywanie ryb, które napiły się skażonej wody.

Czym są CEC i dlaczego powinniśmy się ich bać?

Substancje znalezione w rekinach należą do grupy CEC (Contaminants of Emerging Concern) – zanieczyszczeń wzbudzających szczególne obawy. To związki, które przez lata pozostawały poza radarem ekologów, ponieważ występują w niskich stężeniach, ciągle powstają nowe lub trudno je mierzyć.

Do tej grupy trafiają m.in. farmaceutyki i antybiotyki, substancje psychoaktywne czy środki higieny osobistej. Problem polega na tym, że są one projektowane jako biologicznie aktywne. Mają wywoływać konkretny efekt w organizmie człowieka, więc wywołują go również u zwierząt. W oceanie rekiny nie otrzymują jednej substancji, lecz toksyczny koktajl, którego skład zmienia się w zależności od sezonu turystycznego.

Czy kokaina szkodzi rekinom?

Tak, choć nie w sposób, który moglibyśmy sobie wyobrażać na podstawie filmów. Ekspozycja na narkotyki i leki wiąże się u ryb z ogromnym stresem metabolicznym. Organizm drapieżnika musi zużywać ogromne zasoby energii, aby neutralizować i usuwać obce substancje z krwiobiegu.

Może to prowadzić do zaburzeń odporności, zmian w zachowaniu i agresji czy problemów z gospodarką hormonalną. Naukowcy podkreślają, że potrzebujemy dalszych badań, aby zrozumieć, czy naszpikowany kofeiną lub kokainą rekin staje się bardziej nieprzewidywalny. Jedno jest pewne, nasza codzienna kawa i tabletki przeciwbólowe mają swój nieoczekiwany finał w oceanie, zmieniając życie zwierząt, które nigdy nie prosiły o udział w tej „imprezie”.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Kiepski Set i genialny Setting - szczegóły w raporcie.

T+00
Będąc u mnie w domu zażywam narkotyk. W przeciwieństwie do swojego NBOMOWE'go brata wydaje się on nie paraliżować języka. A może tylko nie zwróciłem na to uwagi?

Wraz z trzema osobami opuszczamy mój dom, każdy w innym stanie świadomości.
D. - pod wpływem marihuany i nieznacznej dawki alkoholu
W. - pod wpływem gamma-butyrolaktonu
B. - pod wpływem 6-APB

  • Gałka muszkatołowa


# nazwa substancji - gałka muszkatołowa Kamis, cała

# poziom doświadczenia użytkownika - pierwszy raz

# dawka, metoda zażycia - 24 cale gałki na 4 os. w sumie po 6 na głowę

# "set & setting" - środek wakacji, słoneczny dzionek, namiot na działce w górach - "żyć nie umierać"







No wiec zacznijmy od początku:




  • Inne
  • Ketony
  • Kodeina
  • Miks
  • Opripramol

Opipramol - fatalne samopoczucie psychiczne i stres; własne łóżko Hexen - względna radość, ogólnie pozytywny nastrój; 1 dawka - w 3-osobowym gronie znajomych; 2 dawka - samotnie Kodeina - frustracja, zdenerwowanie, chęć uspokojenia; w samotności

Poniżej zamieszczony trip raport jest zbiorem przemyśleń, refleksji oraz pokazem grafomańskiego kunsztu autora. Pisany był "w trakcie" i sam w sobie myślę, że jest dobrym ukazaniem tego dość specyficznego miksu. Niniejszy wstęp pisany był na trzeżwo, po fakcie.

5:00; T+0
Przyjęcie 300mg kodeiny; około 4 godziny od ostatniej dawki hexenu.
Do zażycia opiatu skłoniła mnie frustracja i zdenerwowanie wynikające z poststymulantowego pobudzenia przy jednoczesnym braku jakichkolwiek benzodiazepin.

  • Mieszanki "ziołowe"

S&S: Mój pokój,samotne popołudnie,humor raczej bierny.

Co:0,25g Palonka Bobby Sence.

Wiek: 18

Doswiadczenie: Kodeina,Dxm,Feta,Mj,Mieszanki ziołowe,jakieś bzdury.

Z góry uprzedzam,nie jest to typowy TR.

Jeżeli jesteś zamknięty w określonych ramach - daruj sobie czytanie tego tekstu,jest bardzo osobisty. W dragach szukam nie dobrej zabawy, nawet nie psychodelicznych podróży w odległe zakątki świata,a samego siebie - studiuje swoją psychikę.