Kolejny akt oskarżenia w sprawie przemytu 2 ton marihuany ukrytej w konstrukcji mostu

Jest kolejny akt oskarżenia w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, która w imitacji stalowej konstrukcji mostu przemyciła z Hiszpanii do Polski 2 tony marihuany. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Tym razem przed sądem stanie Radosław Rz., ps. „Zeszyt”. Odpowie za przemyt ponad 900 kilogramów środków odurzających.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Gdańsk
Grzegorz Armatowski/mk

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

74

Jest kolejny akt oskarżenia w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, która w imitacji stalowej konstrukcji mostu przemyciła z Hiszpanii do Polski 2 tony marihuany. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Tym razem przed sądem stanie Radosław Rz., ps. „Zeszyt”. Odpowie za przemyt ponad 900 kilogramów środków odurzających.

Oskarżeni porozumiewali się za pomocą specjalnej aplikacji, za którą płacili kilkanaście tysięcy złotych. Jak poinformował prokurator Mariusz Marciniak, w maju 2021 roku grupę przestępczą namierzyli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

– Oskarżeni uwierzyli w zapewnienia producenta, że aplikacja zapewnia maksymalny poziom ochrony i bezpieczeństwa komunikacji. Jednak funkcjonariusze europejskich organów ścigania złamali kody szyfrujące i odczytali treść korespondencji pomiędzy oskarżonymi. Wówczas okazało się, że Radosław Rz. szczegółowo relacjonował przygotowania i trzy transporty marihuany z Hiszpanii do Polski, a także przesyłał różne zdjęcia, w tym fotografię własnego dowodu osobistego – przekazał Marciniak.

Zadaniem Radosława Rz. było przygotowywanie waluty euro, zapewnienie przewiezienia pieniędzy do Hiszpanii, skup marihuany na terenie Hiszpanii i przygotowanie narkotyków do przemytu do Polski. Przygotowanie do transportu obejmowało między innymi hermetyczne pakowanie marihuany w kilkukilogramowe paczki, a następnie ukrywanie ich w metalowej konstrukcji imitującej fragment przęsła mostu, a także wynajęcie dźwigu w celu załadowania konstrukcji z ukrytą marihuaną do naczepy ciągnika siodłowego. Do zadań oskarżonego należało również utrzymywanie łączności z kierowcami przewożącymi marihuanę do Polski.

„Zeszyt” został zatrzymany w Niemczech i przekazany polskim śledczym. Ponad rok temu w tej samej sprawie śledczy oskarżyli siedmiu mężczyzn w wieku od 29 do 43 lat. Za przemyt narkotyków grozi nawet 20 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

    • Katastrofa
    • Kodeina

    Przypadkiem, w piątek, po pracy.

    Witam,

    Piątek. Z pracy mam do domu około 1800 metrów. Muszę to przejść bo nie mam czym dojechać. Wlokę noga za nogą zmęczony głupotą ludzi, palę papierosa i zastanawiam się co dziś mam ze sobą zrobić. Wpada mi do głowy DXM. DXM? Eeee, nie za bardzo. Ostatnio nie było dobrze. może koda? Fajnie sie po niej śpi następnego dnia. Ponieważ miałem ostatnio problemy ze snem, wybrałem kodę. W aptece kupiłem Thiocodin. Ku mojemu zdziwieniu sprzedają to tylko po 10 tabletek (po 15 mg + jakieś gówno co rozwala żołądek). Mało. Ale ok, może mi wystarczy.

    Set & Setting: Mała ciemna piwnica. Pokój w mieszkaniu na 2 pietrze. Ciemna, chlodna pazdziernikowa noc.

    Substancja/ilość: 178 cm / 65 kg:

    25 g Mirystycyny + 0.5 l zimnej wody.

    0.5 g Mirystycyny spalone z odrobina tytoniu, sposobem przez wiadro.

    Exp: To i owo.

    Godzina 9:00:

    Sobotni poranek. Za oknem zimno, w glowie mysl co by tu dzisiaj zrobic. . .

    Leze spogladam na sufit i mowie mam! "Mirystycyna" hy hy hy.

    • Marihuana


    Substancja:

    Marihuana bliżej nieokreślonego pochodzenia.



    Doświadczenia:


    mj i hasz wiele razy, amf i meth spróbowałem, xtc, grzyby cubensis, san pedro, salvia, trochę aptecznych specyfików i ronson swojego czasu (ech, ta młodość...), CLONAZEPAM parę razy (zaznaczam, bo może mieć to wpływ na opisywane doświadczenie). Do wszystkiego podejście eksperymentalne (poza mj ofkoz:). Ostatnimi czasy przystopowałem i staram sie żyć w trzeźwości (po pewnym grzybowym bad-tripie, ale to już inna historia...)