Niemiecka Izba Lekarska wezwała władze kraju do ponownej delegalizacji marihuany

Niemiecka Izba Lekarska wezwała władze kraju do ponownej delegalizacji marihuany. Według lekarzy skutki decyzji legalizującej ten środek narkotyczny są bardzo szkodliwe.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polonia Christiuana

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - Deus Vult! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

99

Niemiecka Izba Lekarska wezwała władze kraju do ponownej delegalizacji marihuany. Według lekarzy skutki decyzji legalizującej ten środek narkotyczny są bardzo szkodliwe.

Marihuana została w Niemczech zalegalizowana decyzją rządu SPD-Zieloni-FDP. Za legalizacją nie przemawiało nic oprócz ogólnego parcia na rzecz liberalizacji dostępu do narkotyków.

Niemiecka Izba Lekarska od początku oceniała to krytycznie, a teraz wzywa do konkretnych działań. Izba przedstawiła swój apel skierowany do przyszłego rządu. Wybory w Niemczech odbędą się w lutym, zatem w ciągu kilku miesięcy ukonstytuuje się nowy gabinet, prawdopodobnie z chadekiem Friedriechem Merzem jako kanclerzem.

„Prawne regulacje dotyczące legalizacji marihuany jako środka rekreacyjnego należy całkowicie wycofać” – stwierdziła Izba.

Ten apel może natrafić na podatny grunt, bo CDU/CSU zdecydowanie odrzucała plany rządu. Nie powinno być to technicznie trudne, bo choć prawo weszło w życie 1. kwietnia tego roku, jak dotąd doprowadziło jedynie do legalizacji posiadania i ograniczonej uprawy marihuany na własne potrzeby. Istnieją również kluby narkotyczne, ale są w powijakach i nie mają jeszcze stosownych zezwoleń od urzędników.

Chadecja już zapowiedziała, że jeżeli wygra wybory, cofnie decyzje rządu SPD-Zieloni-FDP.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Katastrofa

Luźne podejście do życia, traktowanie wilczej jagody jako jednorazowej przygody "aby móc co opowiadać wnukom". Zero obowiązków na głowie.

Trip miał miejsce latem w roku 2016.  Szukałem w sieci informacji o psychoaktywnych roślinach rosnących w Polsce i dowiedziałem się o wilczej jagodzie, która wcześniej kojarzyła mi się wyłącznie z silną trucizną i nigdy nie pomyślałbym, że można to brać rekreacyjnie.  Głównymi psychoaktywnymi alkaloidami w wilczej jagodzie są: atropina, skopolamina i hyscyjamina, tak samo jak w przypadku bielunia dziędzieżawy - słabszego kuzyna belladonny.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie bardzo pozytywne, chęć odbicia się od codziennej rutyny. Mieszkanie puste do wieczora.

Mimo obecnie panującej pogody dzień był dość ładny, mama oświadczyła że wraz z siostrą jedzie do babci więc postanowiłem się nie nudzić i oddałem się pożądaniu.

Kiedy około godziny 13:30 w mieszkaniu zostałem tylko ja i mój mały piesek sięgnąłem do prawej kieszeni swojej kurtki, z której wyciągnąłem dwa opakowania Tussidexu.

  • Marihuana

-Od 10 minut kompletnie nie czaje co sie dzieje.


-Bardzo wysoko ponad walką!




  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: pozytwny, chęć wyluzowania się, dowiedzenia się czegoś o sobie Setting: ludzie, których dobrze znam (z wyjątkiem ostatniej "próby"), moje mieszkanie

Więc...w tej notatce opiszę moją przygodę z mj, która miała miejsce wczoraj i dzisiaj (18,19.04). Jakiś czas temu kupiłem zielsko, dobrej jakośći za 50zł :). Chowałem to w domu, czekając z niecierpliwością, aż zapalę z dziewczyną :). Setting - mój pokój w domu, set - pozytywny, bez problemów w głowie. Nabiłem lufki w czwartek (18.04) elegancko, o dziwo sobie bezproblemowo poradziłem. Dziewczyna w czwartek trochę się spóźniła, ale to bez znaczenia ;). Pogadaliśmy trochę, w tle jakaś playlista na Spotify, już nie pamiętam jaka, bez znaczenia.