Po dwumiesięcznym odpoczynku od sajko, naszła mnie ochota na tripa i wtedy przyszedł pomysł zmiksowania Metocyny z 5-MAPB do miksu w sposób zupełnie nie planowany doszło dopalenie kilku lufek maczanki na BB-22.
15:40
Spotkanie w Berlinie było kolejnym krokiem w serii międzynarodowych konsultacji zapoczątkowanych w 2022 r. przez Niemcy, Maltę, Luksemburg i Holandię. Każdy rok przynosi nowe doświadczenia i wyzwania, które kraje te wspólnie analizują. Tegoroczna konferencja zgromadziła nie tylko polityków, ale także ekspertów z Europejskiej Agencji ds. Narkotyków (EUDA), naukowców oraz przedstawicieli organizacji społecznych.
Spotkanie w Berlinie było kolejnym krokiem w serii międzynarodowych konsultacji zapoczątkowanych w 2022 r. przez Niemcy, Maltę, Luksemburg i Holandię. Każdy rok przynosi nowe doświadczenia i wyzwania, które kraje te wspólnie analizują. Tegoroczna konferencja zgromadziła nie tylko polityków, ale także ekspertów z Europejskiej Agencji ds. Narkotyków (EUDA), naukowców oraz przedstawicieli organizacji społecznych.
Burkhard Blienert, niemiecki Komisarz ds. Narkotyków, podkreślił, że „międzynarodowa współpraca jest kluczowa w walce z czarnym rynkiem oraz w edukowaniu społeczeństwa o zagrożeniach związanych z używaniem marihuany”. Jak zaznaczył, wzrost zawartości THC w produktach z czarnego rynku oraz ich kontaminacja (m.in. pestycydami, wirusami czy nawet narkotykami syntetycznymi) stawia przed Europą nowe wyzwania.
W rozmowach uczestniczyły delegacje z sześciu państw, w tym Malty i Luksemburga – pierwszych krajów UE, które zalegalizowały marihuanę rekreacyjną. Spotkanie miało charakter wymiany wiedzy i obejmowało trzy główne tematy:
Niemcy, jako największy rynek marihuany w UE, stoją przed wyjątkowymi wyzwaniami. Reforma wprowadzona w kwietniu 2024 r. to pierwszy krok, który obejmuje m.in. dekryminalizację posiadania niewielkich ilości marihuany oraz domową uprawę. Jednak kluczowe zmiany nadejdą w 2025 r., gdy w wybranych miastach rozpoczną się programy pilotażowe sprzedaży marihuany w licencjonowanych sklepach.
Karl Lauterbach, minister zdrowia, zaznaczył, że “zmiana polityki narkotykowej w Niemczech była nieunikniona”, ale wymaga czasu na wdrożenie. Reformy spotkały się z ostrą krytyką ze strony konserwatystów, którzy zapowiadają ich cofnięcie w przypadku zwycięstwa w przyszłych wyborach.
Debata o legalizacji marihuany w Niemczech wywołała podziały polityczne. Partie konserwatywne (CDU i CSU) krytykują reformy jako „oderwane od rzeczywistości”. W odpowiedzi Zieloni i FDP podkreślają, że dekryminalizacja marihuany była nie tylko konieczna, ale także przynosi realne korzyści – zwiększa bezpieczeństwo konsumentów i ogranicza czarny rynek.
Na poziomie międzynarodowym ONZ pozostaje sceptyczne wobec legalizacji rekreacyjnej marihuany, argumentując, że jest to sprzeczne z obowiązującymi traktatami. Niemniej coraz więcej państw europejskich, w tym Czechy i Holandia, analizuje możliwość wprowadzenia podobnych regulacji.
Spotkanie w Berlinie było kolejnym krokiem w kierunku zjednoczenia europejskich działań na rzecz regulacji marihuany. Wymiana doświadczeń pomiędzy krajami takimi jak Niemcy, Malta czy Luksemburg pokazuje, że współpraca i nauka na błędach są kluczowe dla opracowania skutecznych polityk narkotykowych.
Przyszłość regulacji marihuany w Europie zależy od dalszej współpracy międzynarodowej, a także od zdolności państw do pokonania barier politycznych i społecznych. W obliczu narastających wyzwań, takich jak kontaminacja produktów z czarnego rynku czy wzrost zawartości THC, decyzje podjęte w Berlinie mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla całej Europy.
Po dwumiesięcznym odpoczynku od sajko, naszła mnie ochota na tripa i wtedy przyszedł pomysł zmiksowania Metocyny z 5-MAPB do miksu w sposób zupełnie nie planowany doszło dopalenie kilku lufek maczanki na BB-22.
15:40
Marcowy wieczór, zmęczony kolejnym dniem w szkole, ale nastrój jak najbardziej pozytywny. Chęć zrelaksowania się, chwili zapomnienia, ale i ciekawość co kryję się pod nazwą Thiocodin.
Z kupnem Thiocodinu były małe problemy, bo babeczka w aptece wyskoczyła z tekstem: "dla kogo?". Trochę zaskoczony powiedziałem, że dla mamy. Ona znowu "a co mamie jest?" na co ja, że nie mam pojęcia, kazała mi kupić to jestem. Coś tam pogadała, aby pamiętać o tym, że nie wolno wykorzystywać skutków ubocznych. Ładnego zonka miałem. Trochę mnie zamurowało i się nie odzywałem, tylko myślałem sobie "Czy ja kurwa wyglądam na ćpuna?!" W ostatecznośći wyszedłem z apteki z paczką Thiocodinu w kieszeni i z uśmiechem na twarzy.
potężny kac wraz z silnym zmęczeniem, otoczenie równie niesprzyjające, gdyż była noc
Był to niezwykle ciężki dzień, spowodował to potężny kac po równie potężnej ilościu alkoholu, dlatego idealnym pomysłem miało okazać się zapalenie trawy, tak więc mniej-więcej o godzinie 23:00 postanowiłem porządnie nabić lufkę zielonym dobrem.
Pełna świadomość, dobre przygotowanie.
Odkad pamietam, zawsze ciągnęło mnie do używek z gatunku tych “otwierających umysł”. Kiedyś w podstawówce mieliśmy zadanie zrobić plakat promujący jakas akcje anty-narkotykowa i podczas robienia researchu pierwszy raz przeczytałem o grzybach halucynogennych. Nie rozumiałem wtedy dlaczego dorosli tak bardzo bali się tych substancji, dlaczego nie uczyli nas o innych zastosowaniach niż rekreacyjne? Wiadomo, zakazany owoc smakuje najlepiej i wtedy już wiedziałem, ze za pare lat nastąpi moment, w którym ich sprobuje samemu.