Siema, na poczatku powiem w ogole.. Co i jak...
Dodam, że post ( a chyba już opowiadanie ) piszę drugi raz.. Laptop mi się rozładował..
Aktualnie godzina 03:48
Doświadczenie
Fetka
35-letnia kobieta z Alabamy w USA została zatrzymana i usłyszała zarzuty po tym, jak władze znalazły w jej domu narkotyki. Część z nich znajdowała się w plecaku, który miało na sobie trzyletnie dziecko, gdy służby weszły do domu kobiety.
35-letnia kobieta z Alabamy w USA została zatrzymana i usłyszała zarzuty po tym, jak władze znalazły w jej domu narkotyki. Część z nich znajdowała się w plecaku, który miało na sobie trzyletnie dziecko, gdy służby weszły do domu kobiety.
Według biura szeryfa hrabstwa Mobile w stanie Alabama funkcjonariusze w niedzielę zatrzymali 35-letnią kobietę po tym, jak otrzymali "wiarygodne poufne informacje", że miała w swoim domu w Mobile dużą ilość narkotyków - przekazał w poniedziałek lokalny portal AL.com.
Służby obserwowały, jak kobieta wychodzi z domu, następnie przeszukały jej samochód - znajdowało się w nim 1,5 kilograma kokainy, niewielka ilość marihuany i pistolet. Następnie funkcjonariusze weszli do domu 35-latki, w którym bez opieki zostawiła czwórkę dzieci, w tym 3-letniego chłopca z niebieskim plecakiem. Ukryte w nim były dwa kilogramy kokainy. Poza tym funkcjonariusze znaleźli w budynku dodatkowy kilogram marihuany i dwa pistolety. Zdaniem śledczych broń nie była zabezpieczona przed dziećmi. Nie jest jasne, czy zatrzymana kobieta była matką wszystkich z nich.
Szeryf Paul Burch w oświadczeniu cytowanym przez media mówi o "absurdalnie lekkomyślnym" zachowaniu zatrzymanej. "Doszło do całkowitego zlekceważenia prawa i dobra dzieci" - podkreślił. Jak przekazało AL.com, kobiecie postawiono cztery zarzuty, w tym zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, handlu kokainą i zarzut posiadania marihuany.
Portal magazynu "People" cytuje komunikat prasowy, z którego wynika, że rynkowa wartość skonfiskowanych narkotyków wynosi ok. 450 tys. dolarów (ok. 1,7 mln zł - red.).
Wiki - raczej spokojnie, wrocilem na hotel po robocie Set - srednio.. Fetki brakuje.. Setting - powiedzialem kolesiom swoim z roboty ( jeden 46lat, drugi 21 ) ze biore fetke od znajomego w tym miescie w ktorym jestem.
Siema, na poczatku powiem w ogole.. Co i jak...
Dodam, że post ( a chyba już opowiadanie ) piszę drugi raz.. Laptop mi się rozładował..
Aktualnie godzina 03:48
Doświadczenie
Fetka
Jarałem z dwoma "koleżkami". Jeden z nich był obyty z tematem i objaśniał nam, co może nas spotkać oraz jak na to się przygotować. Jaraliśmy u drugiego "koleżki: na strychu gospodarczego budynku. Dość dobrze ich znałem albo tak mi się wydawało.
Cała akcja miała miejsce w te wakacje. Już od 1 klasy liceum chciałem zajarać, ale obawiałem się, że trafię na chujowy towar lub ludzi, którzy sprawią, że będę mieć jakieś bad tripy czy coś w tym stylu. Z ratunkiem przybył koleżka z gimbazy, który obiecał, że załatwi świetny temat i wszystko będzie pięknie. Jak obiecał, tak zrobił i już w lipcu mogłem spróbować tej magicznej roślinki.
Mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość
Wcześniej brałem MDMA (truskawki) tylko raz, minimum 3 km od jakiejkolwiek cywilizacji, teraz razem z innym kumplem (niech będzie B) , odważyłem się na miasto (średnia wielkość, żadna metropolia).
B brał dwie (też truskawki) dzień wcześniej w związku z czym jego "zwała" opóźniła trochę zabawę i umówiliśmy się na 20 pod okoliczną żabką razem z dwoma innymi ziomkami (M i L) którzy mieli nam towarzyszyć na trzeźwo (L opiekował się mną też podczas kwasowego tripa).
Miła atmosfera, pozytywne nastawienie z mojej strony, piękny lasek i najlepsi towarzysze
Przygotowania:
Razem z 2 osobami utworzyliśmy małą ekipę do tripu z pigułkami (ona G, on K i ja).
Któregoś dnia umówiliśmy się że weźmiemy owe cukiereczki, które niestety albo stety mi pozostały z holandii, z której wróciłem. Miałem TYLKO 2 zielone heinekeny (które szczerze mógłbym brać codziennie) i 1 niebieską WB, która była dla mnie bardzo słaba bo pamiętam, że musiałem wziąć 1.5 by poczuć cząstkę działania jak w heinekenie ale mniejsza :P
Generalnie na całą zabawę umówiliśmy się po lekcjach :D
Zabawa... AKCJA?