Niemcy - od 1 kwietnia marihuana będzie legalna.

Rada Federalna Niemiec (Bundesrat) zagłosowała za przyjęciem ustawy CanG, nie wzywając do powołania komisji mediacyjnej, co oznacza, że nowe prawo wejdzie w życie 1 kwietnia 2024 roku.

deadmau5

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne
https://faktykonopne.pl/

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie Fakty Konopne! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

93

Rada Federalna Niemiec (Bundesrat) zagłosowała za przyjęciem ustawy CanG, nie wzywając do powołania komisji mediacyjnej, co oznacza, że nowe prawo wejdzie w życie 1 kwietnia 2024 roku.

W jednym z najważniejszych głosowań na temat liberalizacji prawa związanego z marihuaną w historii Europy, Bundesrat Niemiec podjął dziś rano decyzję o przyjęciu ustawy CanG. Ustawa zalegalizuje posiadanie do 25 gramów marihuany do użytku dorosłych. Umożliwi również obywatelom uprawę do trzech roślin konopi indyjskich w domu oraz posiadanie do 50 gramów marihuany w swoim mieszkaniu. Zostaną również zalegalizowane kluby konopne, podczas gdy publiczne spożycie będzie dozwolone, choć obowiązują surowe zasady dotyczące miejsc, w których jest to akceptowalne.

Kluczowe jest również to, że ustawa usunie marihuanę z listy środków odurzających. Oczekuje się, że ta zmiana będzie miała znaczący wpływ na już prosperujący rynek medycznej marihuany w kraju.

Droga do przyjęcia CanG była długa i trudna, ustawa została znacząco osłabiona, wielokrotnie opóźniona i napotkała opór na każdym kroku. Pomimo silnego oporu ze strony przedstawicieli poszczególnych landów, najludniejszemu państwu Unii Europejskiej udało się osiągnąć ambitne cele, torując drogę do reformy prawa.

BURZLIWA DEBATA

W dzisiejszej sesji wielu mówców z pasją przedstawiło swoje argumenty Bundestagowi, większość z nich zachęcała do głosowania za powołaniem komisji mediacyjnej. Premier Saksonii-Anhalt, Reiner Haseloff (CDU), rozpoczął debatę, niezaskakująco sprzeciwiając się ustawie. Zasugerował, że ustawa “zabije ludzi”, zwiększy rynek nielegalny i spowoduje wzrost wypadków drogowych spowodowanych przez osoby prowadzące pojazdy pod wpływem marihuany.

Dodał, że Federalny Minister Zdrowia i architekt ustawy, Karl Lauterbach, “oszukuje” ludzi, twierdząc, że powołanie komisji mediacyjnej zakończyłoby się śmiercią ustawy. Saksonia w związku z tym wstrzymała się od głosu. Podobne kontrowersyjne oświadczenia wygłosił jego kolega z CDU, premier Saksonii, Michael Kretschmer, który porównał marihuanę do metamfetaminy i stwierdził, że ustawa jest sprzeczna z demokracją, ponownie ogłaszając, że nie zagłosuje za jej przyjęciem.

Judith Gerlach z Bawarii (CSU) podniosła powszechne obawy dotyczące dodatkowej pracy, jaką nałoży to na wymiar sprawiedliwości i służby porządkowe. Dodała, że jest to “puszka Pandory”, która musi być zatrzymana w komisji mediacyjnej. Minister sprawiedliwości Nadrenii Północnej-Westfalii stwierdził, że choć nie jest przeciwny legalizacji, sprzeciwia się klauzuli amnestii ze względu na potencjalne przeciążenie wymiaru sprawiedliwości, dodając, że powinna zostać włączona opóźniona klauzula amnestii. Podobne zdanie wyraził senator ds. Sprawiedliwości i Ochrony Konsumentów w Berlinie, dr Felor Badenberg.

Pan Lauterbach przedstawił pierwszy pozytywny argument za ustawą, stwierdzając, że liczba młodych użytkowników marihuany już się podwoiła pomimo jej nielegalności, i podważał zasady obecnego systemu.

DROGA DO GŁOSOWANIA

Aby spróbować skierować ustawę z dala od komisji mediacyjnej, w której ustawa mogłaby “umrzeć”, rząd federalny zaoferował szereg kluczowych ustępstw w kontrowersyjnych punktach. Kluczowe jest to, że rząd zdecydował się zachować klauzulę amnestii dla osób wcześniej skazanych za posiadanie marihuany, której obawiało się wielu decydentów. Domniemano, że przeciąży to ich systemy sądowe i był to główny powód, dla którego spodziewano się, że głosowanie będzie tak wyrównane.

Federalne Ministerstwo Zdrowia zapewni dodatkowe 6 mln euro finansowania, które zostaną przeznaczone na rozwój programów zapobiegania uzależnieniom od marihuany. Rząd obiecał również przeznaczyć 20 mln euro na wsparcie centrum pracy prewencyjnej. Wprowadzono więcej zmian w przepisach dotyczących stowarzyszeń uprawiających konopie, tzw. klubów konopnych, wprowadzając „regularne kontrole” zamiast corocznych inspekcji.

Ponadto „duże obszary uprawne” zostaną wykluczone, aby zapobiec przekształcaniu stowarzyszeń konopnych w komercyjne operacje uprawne, a także zostanie zabronione zlecanie działalności stronom trzecim.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Zacisze domowe, noc, mój pokój. Nastawienie psychicznie jak najbardziej pozytywne. Lekka obawa przed ewentualnymi strasznymi wizjami, których mógłbym doświadczyć.

Witajcie. Jeżeli widzicie ten TR, to znaczy, że się udało. To mój drugi Raport na tej stronie. Pierwszy został napisany na moim starym koncie kilka lat temu (może 7 lub 8 lat temu). Był związany z DXM, z którym swoją przygodę skończyłem definitywnie 15 września 2014 roku. Nie chcę Was swoją historią zamęczać, więc tyle słowem wstępu. Przejdźmy do konkretów.

  • Klonazepam
  • Pierwszy raz

W miare dobry humor,popołudnie w domj

 

Wstęp

Na sam początek napisze że kontakt z benzo miałem nie raz,aczkolwiek kusiło spróbować tego sławnego klona,udało sie zdobyć,Nie spodziewałem sie fajerwerek

Ale do rzeczy

 

15:10 wrzucam pierwsze 0.5 i czekam na efekt

  • Banisteriopsis caapi
  • Przeżycie mistyczne

Samotnie na gralni. Spontaniczna decyzja. Samopoczucie bardzo dobre, zluzowany piwkiem i buszkami z przepału po Gandzi.

Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.

 

  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.